8. kadencja, 71. posiedzenie, 2. dzień (08-11-2018)
18. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o rządowym projekcie ustawy o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej (druki nr 2794 i 2947).
Poseł Jacek Świat:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawiam stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość w sprawie projektu ustawy o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej.
Wysoki Sejmie! Parę lat temu we Wrocławiu kręcił film słynny Steven Spielberg. Wbrew zachwytom ówczesnego prezydenta miasta to nie był efekt atrakcyjności Wrocławia jako miejsca inwestycji filmowych, po prostu to było jedno z ostatnich miejsc w Europie, które bez charakteryzacji mogło grać Niemcy sprzed 60 lat. A przecież nie chodzi o to, żeby Polska była dla filmowców skansenem, tylko żeby była miejscem przyjaznym, atrakcyjnym do inwestowania, wykorzystywanym przy kręceniu filmów kinowych, telewizyjnych czy gier wideo. Tę szansę daje niniejsza ustawa, zresztą trochę spóźniona, bo analogiczne rozwiązania od lat funkcjonują w wielu krajach rozwiniętych.
Ustawa, jako się rzekło, określa zasady pomocy publicznej dla firm krajowych i zagranicznych prowadzących produkcję audiowizualną czy działalność pomocniczą, usługową w tym zakresie. Co ważne, określa limit wydatków państwa na ten cel. Minimalnie w latach 2019-2027 to będzie 100 mln zł rocznie. Górny limit wydatków rośnie i w 2027 r. ma osiągnąć 266 mln. Warto zauważyć, że 10% ma być przeznaczone na produkcję animacji.
Ustawa reguluje też kryteria przyznawania dotacji i zasady kontroli prawidłowości wydatkowania tych pieniędzy. Mamy z przeszłości wiele niedobrych doświadczeń z kontrolą wydatkowania grosza publicznego, stąd ta kwestia zajmuje szczególne miejsce w ustawie i była przedmiotem najgorętszych dyskusji podczas obrad podkomisji i komisji. Myślę, że uzyskaliśmy dobry efekt, czyli pewną równowagę między szczegółowością i pewną szczelnością zapisu, a jednocześnie nie zamęczymy producentów nadmierną biurokracją. Dodam oczywiście, że zasady przyznawania pomocy publicznej są w pełni zgodne z prawodawstwem unijnym.
Podczas prac nad ustawą pewne wątpliwości budziło powierzenie całości zadań związanych z tą ustawą Polskiemu Instytutowi Sztuki Filmowej. W moim przekonaniu jest to jednak rozwiązanie optymalne. PISF ma doświadczenie w finansowaniu produkcji filmowej, ma przygotowaną kadrę i przy doprawdy stosunkowo niewielkich nakładach jest w stanie przyjąć na siebie nowe zadania, a powoływanie jakiejś nowej instytucji byłoby tu chyba grubą przesadą.
Jestem przekonany, że ta ustawa i finansowe wsparcie produkcji audiowizualnej pozwolą Polsce dołączyć do czołówki krajów prowadzących produkcję audiowizualną, przyczynią się do rozwoju tej przecież bardzo dochodowej produkcji, stworzą atrakcyjne warunki dla inwestorów polskich i zagranicznych, zapewnią rozwój technologiczny polskiego sektora, co wspomoże rozwój gospodarczy kraju, a wreszcie przyczynią się do promocji Polski. To przecież ważne - wszyscy wiemy, jak wielki sukces turystyczny odniósł Sandomierz, od kiedy kręcony jest tam ˝Ojciec Mateusz˝. Nie ma żadnych przeszkód co do tego, żeby w przyszłości Polska również stała się obiektem turystyki filmowej, jak to się dzieje dzisiaj z planami ˝Władcy pierścieni˝, ˝Gry o tron˝ czy innych atrakcyjnych filmów.
Prawo i Sprawiedliwość oczywiście poprze tę ustawę.
Przebieg posiedzenia