8. kadencja, 71. posiedzenie, 3. dzień (09-11-2018)
39. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Marek Wójcik:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Podczas tej debaty oczekujemy od ministra spraw wewnętrznych informacji na temat sytuacji w Policji. Chodzi przede wszystkim o skalę protestu, który miał miejsce w ostatnich dniach i miesiącach, bo trzeba podkreślić, że to był wielomiesięczny protest. Chodzi również o działania, które zostały podjęte przez pana ministra, żeby rozwiązać tą dramatyczną sytuację, w jakiej znalazła się Policja, oraz o informację o sposobie zabezpieczenia zbliżającego się święta niepodległości.
Wysoka Izbo! Cieszymy się, że zakończył się ten wielomiesięczny protest służb mundurowych, który z powodu lekceważenia protestujących przez rząd przybrał w ostatnich dniach bardzo dramatyczną postać. Dziękujemy stronie społecznej za gotowość do rozmów i za to, że takie porozumienie zostało zawarte. Sytuacja była dramatyczna i kontynuowanie protestu groziło bezpieczeństwu państwa i obywateli.
Wiemy, że nie wszystkie postulaty protestujących zostały uwzględnione. Wiemy, że część protestujących domagała się bardzo radykalnej reformy całej Policji. Dlatego w imieniu mojego klubu parlamentarnego chciałbym zaprosić liderów związkowych na spotkanie, żeby omówić państwa propozycje i w przyszłości wypracować ustawy, które naprawią te największe problemy zgłaszane przez funkcjonariuszy.
Ale w tym momencie trzeba przypomnieć, jak doszło do dramatycznej sytuacji w polskiej Policji. Po pierwsze, 3 lata temu w kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość złożyło funkcjonariuszom bardzo wiele istotnych dla nich obietnic. Problem w tym, że w ciągu ostatnich 3 lat nawet nie próbowano ich rozwiązać. Dialog społeczny został sprowadzony do fikcji i strona społeczna była traktowana gorzej niż w poprzednich latach.
Był też drugi powód, który doprowadził do tej dramatycznej sytuacji. Chodzi o przeprowadzenie w Policji czystki kadrowej. Na początku państwa kadencji usunięto z Policji bardzo wielu doświadczonych funkcjonariuszy, przede wszystkim cieszących się wielkim autorytetem w swoich jednostkach. Dziś tych autorytetów w Policji brakuje.
Po trzecie, przez 3 lata marnowano siły i środki, regularnie urządzając pokazy siły przed Sejmem podczas manifestacji, miesięcznic smoleńskich. Niepotrzebnie wożono po Polsce tysiące funkcjonariuszy prewencji, marnując pieniądze i siły tych policjantów.
Funkcjonariuszy zmuszano do różnego rodzaju niepotrzebnych i niepoważnych rzeczy, których symbolem na zawsze pozostanie wycinanie konfetti dla pana ministra Zielińskiego.
Po piąte, co bardzo ważne, złamano świętą zasadę MSWiA, że wszystkie służby mundurowe są traktowane jednakowo. Rząd znalazł pieniądze na realne podwyżki dla ochraniających VIP-ów pracowników Służby Ochrony Państwa i Straży Marszałkowskiej, znalazł pieniądze dla służb specjalnych, ale nie znalazł pieniędzy dla formacji, które odpowiadają za bezpieczeństwo powszechne, tj. dla Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej. Funkcjonariusze tych formacji mieli poczucie, że o nich kompletnie zapomniano, niepotrzebnie skupiając się tylko i wyłącznie na bezpieczeństwie VIP-ów.
Szósty powód dramatycznej sytuacji w Policji i tego dramatycznego protestu i obrotu wydarzeń to kompletne zlekceważenie protestu służb mundurowych.
Panie Ministrze! Ten protest rozpoczął się w czerwcu. Na początku działania podejmowane przez protestujących były działaniami, które nie wywoływały żadnych negatywnych konsekwencji dla obywateli, natomiast przez państwa arogancję, niedostrzeganie tego protestu, brak reakcji, a często prowokujące wypowiedzi ten protest doszedł do takiej fazy, z jaką mieliśmy do czynienia w ostatnich dniach. Przypomnę, co się stało. Ponad 30 tys. funkcjonariuszy na zwolnieniach lekarskich, paraliż Policji, brak patroli Policji na ulicach polskich miast, opóźnienia w interwencjach, odwołane rozprawy, wożenie kibiców piłkarskich po Polsce bez eskorty Policji, chaos przy organizacji obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości. To jest dramatyczny chaos. Takiej sytuacji w polskiej Policji jeszcze nigdy nie było. To jest sytuacja bez precedensu, panie ministrze, i za tę sytuację odpowiedzialność ponosi rząd, ale również jeden człowiek, minister Jarosław Zieliński, który jest osobą bezpośrednio nadzorującą służby mundurowe. Dlatego chciałbym spytać pana ministra Joachima Brudzińskiego: Czy pan minister Zieliński zachował się w tej sytuacji honorowo i oddał się do pana dyspozycji, czy złożył na pana ręce dymisję? Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia