8. kadencja, 71. posiedzenie, 3. dzień (09-11-2018)

8. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zakładam dobrą wolę panów pytających, tylko na jakiej podstawie opierają jakieś swoje konkretne liczby związane ze zwrotem akcyzy? Trudno jest ustalić, jakie jest faktyczne zużycie paliwa w każdym gospodarstwie. Również naukowcy nie mają do końca wiedzy na ten temat. Podaje się to w przedziale bardzo szerokim: od 80 l do 120-130 l, może w skrajnych przypadkach, w przypadku terenów trudnych, górskich czy bardzo zlewnych gleb to zużycie jest większe.

    Należałoby zapewne, jak pan poseł sugeruje, zróżnicować to bardzo dokładnie w zależności od kształtu pola, od typu gleby, od skłonów, od tego wszystkiego, co niewątpliwie ma wpływ na gospodarstwo. Tylko wyobrażacie sobie państwo, jak skomplikowany mechanizm administracyjny należałoby wprowadzić, żeby obsłużyć tego typu zróżnicowane wsparcie w zakresie paliwa rolniczego? To jest mechanizm, który występuje nie we wszystkich krajach europejskich. Nie wszędzie rolnicy mają tańsze paliwo. To jest realizowane w postaci oddzielnego paliwa, kolorowanego, zużywanego tylko i wyłącznie do napędu maszyn rolniczych i ciągników, jak również poprzez zwrot części daniny publicznej, jaką jest akcyza.

    My przyjęliśmy prostą zasadę. Przyjęliśmy ją w 2006 r., kiedy to Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło zwrot akcyzy dla rolników, wtedy ustalając to na poziomie 86 l, tylko i wyłącznie jeśli chodzi o uprawę pól. W tym roku idziemy zdecydowanie krok dalej, rozszerzając to do 100 l na każdy hektar uprawiany w Polsce i wprowadzając wyjątkowy przywilej czy też zmniejszenie kosztów w gospodarstwach, które mają bydło, gdzie koszty transportu wewnątrzgospodarskiego - nie koszty uprawy pola, tylko koszty transportu - są wysokie, ponieważ transport pasz czy też odchodów zwierzęcych generuje dodatkowe zużycie paliwa. Rozszerzamy tę możliwość niepomiernie, będziemy na to wydawali rocznie ok. 1200 mln zł, ale jednocześnie jest to pewnego rodzaju uśrednienie, po to żeby to uprościć, chodzi o mechanizm i koszty związane z realizacją tego zadania.

    Przypomnę również, że zasada jest wyjątkowo prosta i dla rolników przyjazna. Jeśli chodzi o paliwo kupowane przez rolnika, to faktury, które na to paliwo są w sposób przecież oczywisty otrzymywane na stacjach paliw, są dwa razy do roku przekazywane do urzędu gminy, czyli najbliżej miejsca zamieszkania rolnika, i urząd gminy ze środków przekazanych przez Ministerstwo Finansów wypłaca te środki, które rolnikowi się należą. Jest to mechanizm wyjątkowo prosty. Oczywiście możemy rozmawiać o zróżnicowaniu tego w odniesieniu do sytuacji gospodarstw i szczególnych warunków uprawy, tylko wcale nie jestem przekonany, czy państwo będziecie zadowoleni z tego, że w niektórych gospodarstwach to zużycie paliwa, co do którego będziemy zwracali środki, będzie wynosić nie 100 l, ale np. 80, bo wtedy dopiero byłoby to w pełni odwzorowane w poszczególnych gospodarstwach.

    Dlatego jestem absolutnie przekonany, że ten mechanizm, prosty, skuteczny, uśredniający zużycie paliwa w gospodarstwach, wprowadzający dodatkową kategorię dla dużych gospodarstw, przede wszystkim ważną dla dużych gospodarstw produkujących bydło, jest mechanizmem bardzo dobrze pomagającym rolnikom. Natomiast to, w jaki sposób w kolejnych latach będziemy ten mechanizm zwiększać, poprawiać, korygować, to jest sprawa otwarta i to będzie decyzja Wysokiej Izby. W tym roku jest to działanie bardzo oczekiwane przez rolników. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia