8. kadencja, 71. posiedzenie, 3. dzień (09-11-2018)

Oświadczenia.

Poseł Leszek Dobrzyński (tekst niewygłoszony):

    Nie było Korony. Nie było Litwy. Polski nie było przez 123 lata. Nie było na mapach. Była w sercach. Żyła we wspomnieniach. Istniała grobami i bliznami ran. Legendą Kościuszki i księcia Józefa, nocy listopadowej i Rządu Narodowego. Pamięcią ofiar Sybiru. Żyła. Krwią i czynem tysięcy.

    Polacy w roku 1918 znów żyli wielką nadzieją. 4 lata trwała już wojna, nazwana potem pierwszą światową. Po raz pierwszy od pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej na polach bitewnych zaborcy wystąpili przeciwko sobie. W tej właśnie wojnie i klęsce jednego z państw zaborczych Polacy upatrywali swej szansy na odtworzenie bytu państwowego. Józef Piłsudski stworzył w Galicji Legiony Polskie, wiążąc się z Austro-Węgrami i Niemcami.

    Józef Piłsudski. Człowiek legenda. W wieku lat 20 zesłany na Sybir, wraca po 5 latach. Wstępuje do PPS, kieruje Organizacją Bojową tej partii. W 1906 r. organizuje PPS - Frakcję Rewolucyjną. Pisze, drukuje, bierze czynny udział w akcjach zbrojnych. Tworzy polskie tajne organizacje wojskowe. Liczy na wybuch powstania w zaborze rosyjskim. Niestety marsz Pierwszej Kompanii Kadrowej nie jest takim sukcesem, jakiego się spodziewał Naczelnik. Legionistów spotyka nieufność. Brygady Legionów staczają krwawe bitwy, lecz przychodzi rok 1917 i internowanie polskich żołnierzy po odmowie złożenia przysięgi Niemcom. Piłsudski zostaje uwięziony w twierdzy Magdeburg, skąd 11 listopada 1918 r. triumfalnie wraca do Polski, by zostać tymczasowym naczelnikiem państwa. By tworzyć wielkość i chwałę Rzeczypospolitej. By wyrąbywać jej granice i zabezpieczać jej niepodległy byt. Wiedział, że Polska może liczyć przede wszystkim na siebie. Mówił: Polska albo będzie wielka, albo nie będzie jej wcale.

    Wskazał Polsce drogę, której kierunek jest aktualny po dzień dzisiejszy.


Przebieg posiedzenia