8. kadencja, 72. posiedzenie, 1. dzień (21-11-2018)
1. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druk nr 2995).
Poseł Michał Jaros:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W ostatnim czasie rząd PiS często podkreśla, w jak doskonałej kondycji jest polska gospodarka. Wskazuje, że w 2017 r. dochody sektora finansów publicznych z tytułu podatku od towarów i usług wzrosły o ponad 30 mld w stosunku do roku poprzedniego. Mimo że polska gospodarka jest jeszcze w fazie wzrostowej koniunktury, PKB w 2017 r. wzrosło o 4,6 punktu procentowego, a w trzech kwartałach 2018 r. - o 5,7 punktu procentowego, wszystko wskazuje na to, że stawki podatku VAT nie zostaną obniżone. PiS podczas kampanii wyborczej w 2015 r. wielokrotnie deklarował obniżenie stawki podatku od towarów i usług po dojściu do władzy. Dziś po czynach, a nie słowach widzimy, że to była typowa dla tej partii bujda.
PiS wskazywał w tym swoim programie, że aby zapewnić wzrost dochodów budżetowych, trzeba powrócić do niższych stawek VAT. I tak mogłoby się stać. 1 stycznia 2019 r. mogliśmy wrócić do stawek VAT: 22%, a także 7%. Tak się jednak nie stanie, dlatego że jest ten projekt ustawy - projekt ustawy, który realnie podniesie stawki podatku od towarów i usług, podatku, który dotyczy wszystkich Polek i Polaków, każdego z nas. Każdy z nas płaci ten podatek, ponieważ codziennie kupujemy żywność czy kupujemy mieszkania. To są te niższe stawki. Te wyższe stawki dotyczą oczywiście innych towarów, a także usług, które dotyczą każdego Polaka: obywatelki i obywatela.
W związku z tym moje pytanie jest takie: Panie ministrze, dlaczego obiecywaliście, a dzisiaj kłamiecie? Dlaczego mówiliście, że jest tak dobrze? Jeżeli jest tak dobrze, to po co podwyższać podatki? To nie jest ta droga. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia