8. kadencja, 72. posiedzenie, 1. dzień (21-11-2018)

3. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym (druk nr 3013).

Poseł Robert Majka:

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Jeszcze jako sędzia Trybunału Stanu zwróciłem się do pana przewodniczącego Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego o pilne spotkanie właśnie w sprawie reform Sądu Najwyższego. Niestety pan prezes Kaczyński nie znalazł czasu, aby się ze mną spotkać.

    (Głosy z sali: Ojej, ojej.)

    Spokojnie, spokojnie, bez nerwów, do polityki podchodzi się bez nerwów.

    Proszę państwa, wielu z państwa zadaje pytanie, dlaczego tak się dzieje w Polsce, jak się dzieje. Proszę państwa, to wszystko wynika z bardzo prostej zasady, formuły gen. Czesława Kiszczaka z 31 sierpnia 1988 r., która mówi wyraźnie: My nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych. I to jest po prostu główna przyczyna klęski wszelkich reform na terenie państwa polskiego.

    Proszę państwa, ustawa o Sądzie Najwyższym i konstytucja z 2 kwietnia 1997 r. nie przewidują odpowiedzialności konstytucyjnej zarówno pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, jak też nie przewidują odpowiedzialności prezesa Trybunału Konstytucyjnego. To jest dowód na to, proszę państwa, że nie ma równości wobec prawa w państwie polskim.

    I ostatnia kwestia, którą chciałbym tutaj poruszyć. Jak na wstępie dzisiejszego posiedzenia powiedziałem, pan Ryszard Jach publicznie stawia zarzuty karne wobec pierwszej prezes Sądu Najwyższego. I niestety zawiadomił byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego - cisza, obecnego prezydenta dr. prawa Andrzeja Dudę - cisza, ówczesnego premiera i obecnego premiera Mateusza Morawieckiego - jest cisza, poprzedniego prokuratora generalnego i obecnego prokuratora Zbigniewa Ziobrę - jest cisza. W związku z powyższym bardzo proszę prokuratora generalnego pana Zbigniewa Ziobrę o ustosunkowanie się do sprawy, którą przedstawił pan Ryszard Jach, bo to jest bardzo pilna sprawa, sprawa wagi państwowej.

    Dziękuję, panie marszałku, za umożliwienie mi zabrania głosu. Do widzenia.


Przebieg posiedzenia