8. kadencja, 72. posiedzenie, 2. dzień (22-11-2018)

22. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych (druk nr 2987).

Poseł Kornelia Wróblewska:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W większości są to dobre kroki zmierzające do poprawy skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych. W tym wszystkim są niestety art. 7 zmieniający zapisy ustawy z 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów i nowe brzmienie art. 9 ust. 2, który mówi o kryterium dochodowym. Świadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługują, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 800 zł. Owszem, podnieśliście państwo kwotę z 725 zł, ale to, co proponujecie, w dalszym ciągu wyklucza rodzica z jednym dzieckiem w przypadku tzw. minimalnej krajowej. Jeżeli minimalne wynagrodzenie, jak zapowiedziało ministerstwo, od stycznia 2019 r. wyniesie 2250 zł brutto, czyli ok. 1634 zł netto, to przy dwóch osobach w rodzinie da to kwotę 817 zł na osobę. Po raz kolejny, jak chociażby w przypadku świadczenia 500+, rodzic z jednym dzieckiem zarabiający legalnie w Polsce nie załapie się na wsparcie państwa, bo przekroczy dopuszczalny dochód o 17 zł na osobę.

    Dlatego w imieniu Klubu Poselskiego Nowoczesna składam poprawkę do ustawy podnoszącą to kryterium dochodowe do kwoty 1000 zł na osobę. (Oklaski) Bardzo proszę, panie marszałku.

    Teraz tłumaczę, dlaczego jest to ważne. Szanowni państwo, szczególnie państwo z rządu, proszę mnie posłuchać. Ania ma 22 lata i 4-letnią córkę, którą od urodzenia wychowuje bez ojca. Mieszka z mamą i trójką rodzeństwa w 2-pokojowym mieszkaniu komunalnym. Mają ˝Niebieską kartę˝. Ojciec Ani został usunięty z mieszkania. Nadużywał alkoholu i stosował przemoc fizyczną i psychiczną. Do tej pory często robi rodzinie naloty. Jest policja. 4-letnia córeczka Ani ma alergię i jest pod opieką psychologa w związku z sytuacją rodzinną. Ania robi wszystko, żeby się usamodzielnić i wyprowadzić z toksycznego domu. Jej siłą jest córka, dla której żyje. Po licznych pracach dorywczych znajduje się pracodawca zdecydowany dać dziewczynie szansę. Ania dostaje najniższą krajową, przez co traci świadczenie z funduszu alimentacyjnego i dostaje negatywną odpowiedź z urzędu, w którym stara się o osobny lokal mieszkalny z zasobów miasta. Nie kwalifikuje się ze względu na wysoki dochód. Mając 1634 zł, nie jest w stanie wynająć mieszkania samodzielnie, opłacić córce leków, przedszkola i najzwyczajniej w świecie się utrzymać. (Dzwonek)

    Jakie państwo macie propozycje dla takich rodzin jak rodzina pani Ani? Poprzyjcie proszę tę poprawkę. Pomóżmy tej dziewczynie i innym rodzinom. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia