8. kadencja, 72. posiedzenie, 2. dzień (22-11-2018)

17. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Rafał Grupiński:

    Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Dziwię się bardzo, że pan premier jest dzisiaj z nami. Wydawało mi się, że pan premier powinien złożyć dymisję natychmiast po tej wypowiedzi i jej upublicznieniu, a przynajmniej pan premier Mateusz Morawiecki powinien pana zdymisjonować.

    Jest pan ministrem kultury i dziedzictwa narodowego. Nie jest pan osobą przypadkową na tak wysokim stanowisku, do tego w randze wicepremiera. I w Polsce, w państwie, którego ziemie stały się po Holokauście wielkim cmentarzyskiem żydowskim, po Holokauście, którego dokonali Niemcy na naszych ziemiach, przede wszystkim na naszych ziemiach, wypowiada pan słowa, które ranią żydowską społeczność na całym świecie. Ranią one niezwykle zarówno dzieci Holokaustu, jak i wszystkich potomków tych, którzy w Polsce zostali zamęczeni, wymordowani, zagłodzeni w obozach koncentracyjnych, zamordowani w obozach zagłady.

    Zastanawiam się, czy pan jako minister kultury nie wie o tym, że słowa potrafią mocniej ranić niż nóż lub broń, że potrafią dłużej tkwić w sercach i w pamięci, bo rany się goją, a słowa niestety bardzo długo pozostają nieuleczone.

    Henri Grynberg, pisarz, który poświęcił całe swoje życie upamiętnianiu dziejów Żydów i ich tragedii na ziemiach polskich, mówił o tym, że słowa są bronią uniwersalną, i do małych potyczek, i do wielkich wojen. Pan wielką wojnę wytoczył po tym fatalnym wydarzeniu z początku tego roku, kiedy pan minister Ziobro i pan Jaki przeprowadzili ustawę naruszającą generalnie pamięć historyczną polskich Żydów, pamięć historyczną Europy w istocie. (Dzwonek) Pan po tym nie potrafi zachować właściwej retoryki w tak ważnych kwestiach? Pan, minister kultury? Naprawdę winien pan w tej sprawie przynajmniej oddać się do dyspozycji premiera. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia