8. kadencja, 72. posiedzenie, 2. dzień (22-11-2018)
19. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druki nr 2995 i 3020).
Poseł Błażej Parda:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Może zacznę od tego, że również chciałbym złożyć wniosek o odrzucenie tej ustawy w drugim czytaniu. Proszę o zaprotokołowanie.
Na posiedzeniu komisji nic się nie zmieniło. Ustawa ma taki sam kształt, jaki miała wczoraj. Wczoraj odbyło się pierwsze czytanie i dosyć dogłębnie przedstawiłem analizę sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Ta ustawa tak naprawdę... Myśmy przewidzieli, że ona zapewne będzie. Kilka miesięcy temu jako Kukiz’15 przedstawiliśmy projekt obniżenia stawek VAT-u do 22% i 7% i otrzymaliśmy od Prawa i Sprawiedliwości właśnie wniosek o odrzucenie. Ten projekt został odrzucony. To już oczywiście zapowiadało, że ten dzisiejszy projekt ustawy zostanie wniesiony. Szkoda, że w ostatnim momencie i tak późno, bo to jest rzeczywiście ostatni moment, kiedy możecie to zrobić. Jest koniec listopada, w grudniu nie można przeprowadzać podwyżki podatków, dlatego na tym jednym posiedzeniu w ciągu 2 dni tak ważna i tak ogromna ustawa - ogromna z finansowego punktu widzenia, bo mówimy tutaj o 7 mld zł, a rzeczywiście może być to nawet i 10 mld zł, które zostaną wyciągnięte z portfeli Polaków - tak szybko zostanie przeprocedowana przez Sejm, a prawdopodobnie mało kto będzie w ogóle o tym wiedział.
Od tygodnia w mediach publicznych możemy usłyszeć, że VAT będzie obniżany. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości udostępniają na swoich kontach w mediach społecznościowych informacje o tym, że VAT będzie obniżany, tylko że jest pewien problem. Ten VAT, który ma być obniżany, to tak naprawdę nie tyle jest obniżany, co ujednolicany. I mówimy o jednej matrycy, która dopiero zacznie funkcjonować w 2020 r. Ale to po prostu miało za zadanie przykryć ten projekt, dzisiejszy i wczorajszy, który zapewne dzisiaj po 2 dniach będzie przegłosowany. Chodzi po prostu o to, żeby Polacy nie dowiedzieli się o tym, że wyciągacie 10 mld na kolejne nie wiadomo ile lat.
Rzeczywiście w projekcie jest napisane, że przez co najmniej 10 kolejnych lat nie będzie żadnych skutków budżetowych. To oznacza, że tak naprawdę ten projekt jest taką piękną opowieścią o tym, że jeżeli wydarzy się coś tam, to może kiedyś będzie lepiej. Prawda jest taka, że to trochę taka obietnica rodziców dana synowi, który chodzi do szkoły: kupimy ci rower, jak będziesz miał same szóstki w szkole. Tylko że to jest uczeń trójkowy i nigdy nie będzie miał tych szóstek. I podobnie można by opisać tę ustawę, która uwzględnia jakiś próg. Jeżeli będzie taka supersytuacja, to wtedy rzeczywiście powrócimy do tych stawek, tylko że, po pierwsze, ta sytuacja może się nigdy nie wydarzyć, a po drugie, nawet jeśli będziemy się zbliżać do tych progów, to przecież możecie napisać nową ustawę i w 2 dni te progi zostaną podwyższone. Ta ustawa tak naprawdę jest potrzebna tylko po to, żeby odwołać, unieważnić poprzednią ustawę i przedłużyć ten okres wyższych podatków, co jest dla nas oczywiście bardzo smutne.
Reasumując, podwyżka podatku VAT do 23% i 8% będzie kosztowała wszystkich Polaków ok. 10 mld zł, możliwe, że nawet więcej. My, Kukiz’15, stanowczo się temu sprzeciwiamy. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia