8. kadencja, 72. posiedzenie, 3. dzień (23-11-2018)

32. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie głównego inspektora pracy z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2017 r. wraz ze stanowiskiem Rady Ochrony Pracy oraz ze stanowiskiem Komisji do Spraw Kontroli Państwowej oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (druki nr 2709 i 2817).

Poseł Elżbieta Stępień:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu Nowoczesna w sprawie złożonego przez głównego inspektora pracy sprawozdania za rok 2017, druki nr 2709 i 2817.

    Sprawozdanie zawiera wiele szczegółowych danych, chociaż ich interpretacja pozostawia wiele wątpliwości. W poszczególnych działach tematycznych dane zebrane z kontroli odnoszą się do liczby środków prawnych wydanych w grupie tematycznej z rozbiciem na charakter naruszenia. Nie dają jednak możliwości wnikliwej analizy zjawisk pod kątem skali naruszeń, bowiem odnoszą się, jak w przypadku tematów dotyczących sprawnej ochrony pracy, procentowo do liczby podmiotów, w których stwierdzono naruszenia, a nie do podmiotów, które skontrolowano. Ma to tworzyć wrażenie, że nieprawidłowości jest więcej.

    W omówieniu danych statystycznych brak jest rozbicia ustalonych nieprawidłowości na poszczególne jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Pracy, czyli na okręgowe inspektoraty pracy. Pozwoliłoby to na bardziej kompleksową ocenę pracy poszczególnych jednostek w kontekście osiąganych wyników czy na ustalenie miejsc i podmiotów, w których występują lub nasilają się nieprawidłowości. Sama informacja o liczbie wykonanych kontroli czy wydanych środkach nie zmienia faktu, że nie sposób dzięki niej ocenić skuteczności czy egzekwowalności działań inspektoratów pracy.

    W sprawozdaniu posługiwano się często informacjami, które nie mają wprost odniesienia do zaprezentowanych danych. Zapewne wynikają z doświadczeń kontrolnych, co w naszej ocenie stoi w sprzeczności z charakterem dokumentu, bowiem jest to sprawozdanie głównego inspektora pracy. Wnioski czy sugestie płynące z kontroli inspektorów pracy winny być przedmiotem analizy Głównego Inspektoratu Pracy, zanim znajdą się w dokumencie i potwierdzi je autorytet szefa urzędu. Duża liczba informacji w nim zawartych wymaga również analizy w kontekście wielu lat, biorąc pod uwagę cykliczność sporządzanego sprawozdania, stałość i priorytetowość pewnych zadań Państwowej Inspekcji Pracy. Zamiast wspominania o tym, że już wielokrotnie pisano o zagadnieniach stanowiących przedmiot niepokoju z uwagi na stwierdzone nieprawidłowości, winny być one przedmiotem polityki informacyjnej i medialnej głównego inspektora pracy. W naszej ocenie często tego brakuje, co nie wpływa pozytywnie na stan wiedzy o szczególnych zagrożeniach czy nieprawidłowościach wymagających skutecznej polityki legislacyjnej w Sejmie. Nawet coroczne przyjmowanie sprawozdania o wielokierunkowych diagnozach w natłoku informacji i danych po prostu umyka. Należałoby w tym zakresie postulować zmianę polityki informacyjnej urzędu.

    Przy okazji chciałabym również zadać pytanie panu ministrowi odnośnie do danych statystycznych. Wskazano w nich, że inspektorzy pracy wyegzekwowali 17 100 umów o pracę w stosunku do osób, które wcześniej zatrudniono na podstawie umowy cywilnoprawnej lub bez żadnej umowy. Jaka jest składowa tej liczby? W rozdziale o przestrzeganiu zakazu zawierania umów cywilnoprawnych w warunkach wskazujących na istnienie stosunku pracy czytamy, że w przypadku 2345 kontroli stwierdzono takie naruszenie prawa. Skierowano 435 mandatów, 89 wniosków do sądu o ukaranie i 480 środków oddziaływania wychowawczego. Natomiast w rozdziale o legalności zatrudnienia obywateli polskich czytamy o 2600 zatrudnionych podczas kontroli bez pisemnego potwierdzenia formy zatrudnienia. Czy pan inspektor jest w stanie udzielić odpowiedzi, jak te wartości liczbowe ze sobą łączyć, aby dojść do tej zasadniczej cyfry?

    Ponadto w 2017 r. zanotowano kwotę 43 mln należności wypłaconych w wyniku skierowania przez inspektora pracy decyzji płatniczej. Tymczasem z zeszłorocznego sprawozdania za 2016 r. wynika, że wyegzekwowano aż 184 mln należności. Czym pan inspektor wytłumaczy tak drastyczny spadek egzekwowalności zaległych świadczeń pieniężnych? Różnica wynosi ponad 140 mln zł. Czy jest to jakaś gra danymi? Czy poziom egzekwowalności uległ tak drastycznemu obniżeniu? (Dzwonek)

    Przyznam szczerze, że trudno jest nam przyjąć sprawozdanie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia