8. kadencja, 72. posiedzenie, 3. dzień (23-11-2018)

32. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie głównego inspektora pracy z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2017 r. wraz ze stanowiskiem Rady Ochrony Pracy oraz ze stanowiskiem Komisji do Spraw Kontroli Państwowej oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (druki nr 2709 i 2817).

Poseł Gabriela Masłowska:

    Dziękuje.

    Panie Inspektorze! W wyniku wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej przez obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości na poziomie obecnym, a także z perspektywą wzrostu w przyszłości do 13,40 zł zrodziło się pewne negatywne zjawisko, mianowicie część pracodawców - Polacy są narodem przedsiębiorczym także i w tych kwestiach - omija ten wymóg prawny w ten sposób, że zachowując stawkę, nie wykazuje faktycznie przepracowanych godzin, uszczupla to, ujmuje tych godzin, lub też np. nie płaci za godziny nadliczbowe. W tych sprawach zgłaszają się do nas osoby, które są w tym sensie pokrzywdzone. Nawet nie te osoby, bo one się obawiają o to, że utracą pracę, ale ich rodzice albo dzieci rodziców w ten sposób traktowanych. W moim biurze w Lublinie mam takie przypadki.

    Chciałam zapytać, jaka jest skala problemu i czy inspektor pracy z własnej inicjatywy mógłby zwiększyć nacisk, nasilić kontrole pod tym kątem, dlatego że zatrudnieni pracownicy pokrzywdzeni boją się do was pójść z taką informacją, boją się, że utracą i taką pracę. Są to często ludzie o niewielkich kwalifikacjach. Mimo lepszej sytuacji na rynku pracy niekoniecznie znajdą (Dzwonek) pracę nawet taką. Czy pan może mi powiedzieć, jak temu zaradzić? Jak sądzicie, jak temu zaradzić? Czy o tym myślicie? Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia