8. kadencja, 72. posiedzenie, 3. dzień (23-11-2018)

Oświadczenia.

Poseł Jan Mosiński:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Można powiedzieć, że 1 grudnia br. wszystkie drogi będą prowadzić do Torunia. Tego dnia będziemy świętować 27. rocznicę powstania Radia Maryja. W tym miejscu należy zaznaczyć, że radio powstało 8 grudnia 1991 r. Wtedy zostało poświęcone i rozpoczęło nadawanie z dwóch małych stacji w Toruniu i Bydgoszczy.

    Od pamiętnego grudnia 1991 r. Radio Maryja jest bez wątpienia fenomenem na skalę ogólnoświatową. Radio walczyło z przeciwnościami tworzonymi przez wrogie obozy polityczne, które, bojąc się prawdy, nie chciały przyznać licencji na nadawanie programów radiowych, i dzisiaj, wspierane przez setki tysięcy Polaków w kraju i za granicą, funkcjonuje, prowadząc domową katechezę, ewangelizację i, co równie istotne, przekazując z należytą rzetelnością dziennikarską wiadomości z kraju i ze świata.

    Największy z Polaków - ojciec święty Jan Paweł II porównał dzieło Radia Maryja do dzieła ewangelicznego siewcy, który wyszedł siać ziarno. W tym miejscu mogę powiedzieć, że również powstała przy radiu Rodzina Radia Maryja stała się siewcą dobra. Piękne dzieło, jakim jest Radio Maryja, wymaga z naszej strony troski, wsparcia i obrony przed oszalałym atakiem ze strony wrogów Polski i kościoła katolickiego. Od samego początku ten wciekły atak skierowany jest na założyciela Radia Maryja i Telewizji Trwam - ojca doktora Tadeusza Rydzyka, kapłana, który w hierarchii kościoła katolickiego w Polsce nie jest wysoko usytuowany, wręcz odwrotnie, jest osobą skromną, niemającą żadnego własnego majątku. To, co czyni, jest adresowane do Polaków, polskich rodzin, polskiej młodzieży i osób starszych. Czy z powodu takiej służebnej wobec drugiego człowieka postawy należy w tak ohydny sposób zwalczać kapłana, który w obliczu problemów społecznych prezentuje otwarte ramiona? Ta prospołeczna działalność, a także założenie przez ojca Tadeusza Rydzyka Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu nie upoważniają polityków totalnej opozycji do totalnej krytyki i posądzania o rzeczy, które nie mają miejsca. Przecież te kłamstwa, nazywane od niedawna fake newsami, uderzają nie tylko w tego kapłana, ale także w setki tysięcy Polaków oraz w studiujących na uczelni i ich rodziców.

    Czy ojciec Tadeusz Rydzyk potrzebuje obrony przed atakami politycznych oponentów? Myślę, że gdyby mógł zabrać w tym momencie głos, stwierdziłby, że prawda sama się obroni. Natomiast ja twierdzę, że każdy, komu miła jest prawda, nie może stać obojętnie obok, kiedy druga osoba atakuje kłamstwem, ohydną manipulacją, wykorzystując do tego immunitet poselski. Bowiem są w tej Izbie posłowie totalnej opozycji, którzy nie kontrolują swoich emocji, nie panują nad tym, co w danej chwili mówią na temat tego kapłana. Czy można przejść obojętnie wobec niczym nieuzasadnionych obelg, kłamstw i tym podobnych celowych działań wymierzonych przeciwko katolikom, którzy gromadzą się wokół tej pięknej idei, jaką jest Rodzina Radia Maryja i samo Radio Maryja?

    Nie, nie można przejść obojętnie wobec tych ataków, ponieważ dalibyśmy przyzwolenie na to, aby przestrzeń prawdy i szacunku do drugiej osoby zajęła nikczemność, która prezentowana jest w różnej postaci. Stad mój głos jest głosem sprzeciwu i obrony nie tylko ojca założyciela Radia Maryja, ale również obrony tych wszystkich dzieł, których jest on inspiratorem i założycielem. Mój głos jest również głosem obrony przed atakiem na nas, katolików świeckich, na kapłanów. Imperium zła wydelegowało swoich pomagierów, wyposażając ich w judaszowe srebrniki pozwalające na sfinansowanie tendencyjnych artykułów, pseudonaukowych dywagacji i filmów, a raczej pseudofilmów. Wszystko po to, aby w miejsce prawdy powstała postprawda, czyli kłamstwo, aby w miejsce miłości bliźniego siać nienawiść, wrogość i dokonywać podziałów.

    Ojciec dyrektor, zapraszając do udziału w obchodach 27. rocznicy powstania Radia Maryja, powiedział, cytuję: Nie wolno nam być obojętnymi i stać z boku. Do zwycięstwa zła wystarczy, że dobrzy będą obojętni. Odpowiem na to w sposób następujący: Tak, nie możemy być obojętni, musimy siać prawdę i miłość do własnej ojczyzny i jej mieszkańców, służyć jej, ponieważ rządzić znaczy służyć.

    Kończąc, pragnę przekazać życzenia, aby Radio Maryja w dalszym ciągu trwało w misji ewangelizacyjnej, aby docierało do jak największej rzeszy odbiorców. Niech radio, a więc i założycie, i współbracia, pracownicy świeccy cieszą się opieką Matki Najświętszej w służbie prawdy, szerząc głębokie tradycje chrześcijańskie. Niech Radio Maryja trwa w służbie kościołowi, narodowi i ojczyźnie. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia