8. kadencja, 73. posiedzenie, 1. dzień (05-12-2018)

6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (druki nr 2897 i 2966).

Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Przepraszam za to zasapanie, ale dopiero zobaczyłam, że jest tak znaczne przyspieszenie.

    Jest pewien problem dla mnie i części mojego klubu z tym projektem, ponieważ to są bardzo dobre rozwiązania, którym trudno zarzucić jakieś mankamenty merytoryczne, natomiast fakt połączenia tego w jednym projekcie sprawia, że ta nowelizacja ustawy może być potraktowana jako błąd legislacyjny, co zresztą wypomniało na posiedzeniu komisji Biuro Legislacyjne.

    Rzecz w tym, że zmiana ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej może budzić pewne wątpliwości, bo przenosi do ustawy rozwiązania, które są raczej materią rozporządzeń. Niemniej jednak takie były oczekiwania środowisk kultury. Można uznać to, że ponieważ zainteresowani życzyli sobie takich rozwiązań, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poszło im na rękę, bowiem rzecz dotyczy przeprowadzania konkursów na dyrektorów placówek tam, gdzie te konkursy są obligatoryjne. Z reguły dotyczy to instytucji kultury samorządu terytorialnego, a ministerstwo przedstawia wykaz instytucji, w których takie konkursy muszą się odbywać.

    Jak mówię, co do rozwiązań uściślających te reguły konkursowe nie mamy żadnych zastrzeżeń merytorycznych, aczkolwiek trzeba pamiętać, że coś, co jest w rozporządzeniu, można łatwiej zmieniać, cyzelować, a wzruszyć coś, co już jest w ustawie, jest trudniej. Ale miejmy nadzieję, że te rozwiązania są dobre i zadowalające dla środowisk kultury.

    Natomiast bodajże art. 3 tej ustawy odnosi się do przekształcenia w państwowe instytucje kultury dwóch instytutów badawczych o profilu humanistycznym. Państwowy Instytut Naukowy - Instytut Śląski w Opolu oraz Ośrodek Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Olsztynie staną się z mocy tej ustawy państwowymi instytucjami kultury.

    I znów można by powiedzieć, że nie ma w tym nic złego. Co prawda bardziej zajmują się one bardzo szeroko rozumianą polityką regionalną, ale rzeczywiście są instytutami o profilu humanistycznym, a w problematyce regionalnej zawiera się również bezsprzecznie problematyka kultury. Tyle tylko, że właściwie zupełnie nie wiadomo, dlaczego rozwiązanie to znalazło się w takim właśnie miejscu. W ustawie o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej jak do tej pory nie powołuje się, nie znosi ani nie wymienia żadnych instytucji. To przekształcenie powinno się więc odbyć w odrębnej ustawie.

    Rozmawialiśmy na ten temat podczas dwóch posiedzeń komisji. Przytoczone argumenty nie przekonywały ministerstwa. Takie pomieszanie pojęć bezsprzecznie jest błędem legislacyjnym i w związku z tym stanowi ogromny problem. Ale zobaczymy, jak się do tego odniesie Senat. Tylko tyle mogę powiedzieć. Bo fakt, że jeżeli się ich dzisiaj nie przekształci, to one nie będą miały się z czego utrzymać, ponieważ minister nauki i szkolnictwa wyższego zmienił zasady finansowania tego typu instytucji, jest argumentem, powiedziałabym, dość wątpliwym. Ta ustawa, o której dzisiaj mówimy, nosi datę 3 października. Od 3 października do dzisiaj można było przygotować ustawę o przekształceniu tych dwóch instytucji. (Dzwonek) Dlaczego ministerstwo tego nie zrobiło? Nie wiem. Dziękuję za uwagę.


Przebieg posiedzenia