8. kadencja, 73. posiedzenie, 2. dzień (06-12-2018)
22. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o komisyjnym projekcie uchwały w sprawie uczczenia 100. rocznicy wydania dekretu Naczelnika Państwa o utworzeniu Rad Gminnych na obszarze b. Królestwa Kongresowego (druki nr 2990 i 3007).
Poseł Urszula Pasławska:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów przedstawiam pozytywne stanowisko wobec projektu przedłożonej uchwały.
Nie tak dawno mieliśmy oficjalne, uroczyste obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości, a w zasadzie stworzenia państwa od nowa. Warto przypomnieć Polakom, jak ogromną rolę w tym procesie odegrały samorządy. Oczywiście była to żmudna ewolucja, która zakończyła się w 1933 r. Dopiero wtedy udało się stworzyć spójny system całej II Rzeczypospolitej.
O ile na terenach zaborów niemieckiego i austriackiego już przed 1918 r. istniały samorządy gminne, o tyle na obszarach zaboru rosyjskiego nie było ich wcale. Tymczasem dawna Kongresówka stanowiła większość terenu II Rzeczypospolitej, bo ponad 60%. Ówcześni politycy wykonali pracę wręcz tytaniczną, tworząc tu jednostki samorządu terytorialnego zupełnie od podstaw w społeczeństwie często nieznającym idei samostanowienia czy decentralizacji władzy. Warto przypomnieć w tym miejscu pionierów polskiej samorządności, takich jak Mieczysław Niedziałkowski. Szczególna pamięć należy się również twórcom konstytucji marcowej, dokumentu niezwykle ważnego w procesie decentralizacji władzy w II Rzeczypospolitej Polskiej, szczególnie premierowi Wincentemu Witosowi i Maciejowi Ratajowi, ówczesnemu marszałkowi Sejmu.
Choć dzisiaj nie mamy czasu na szczegółowe rozważania historyczne, to jednak warto wspomnieć, że polski samorząd budowany z trudem od 1918 r. ulegał stopniowej degradacji w czasach sanacji, po zamachu majowym dokonanym przez Piłsudskiego. Analogia ze współczesnością nasuwa się sama. Po 1989 r. w Polsce sukcesywnie następowała decentralizacja państwa. W 1999 r. weszła w życie reforma samorządowa ugruntowująca ten proces, często nazywana jedyną udaną reformą Jerzego Buzka. Tymczasem od lat trzech obserwujemy proces centralizacji i osłabiania polskiej samorządności. I w momencie kiedy podejmujemy uchwałę dotyczącą uczczenia ducha samorządności, warto też rozważyć, czym jest samorządność i co zrobić, żeby ją wspierać. Inaczej projektowana uchwała będzie tylko pustosłowiem. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia