8. kadencja, 74. posiedzenie, 2. dzień (13-12-2018)
11. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik:
Szanowna Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Dziękuję za te pytania pań poseł. Na początek chcę wyjaśnić, że w sądach pracownicy wymiaru sprawiedliwości nie otrzymują grantów, tylko wynagrodzenia. Granty to jest coś zupełnie innego, a tak jest napisane w pytaniu.
Nie ma żadnych zwolnień dyscyplinarnych, nie ma żadnego szantażu, zastraszania, a jeżeli chodzi o te tysiące spraw, to zbadaliśmy to. Codziennie mam spotkania, wideokonferencje z dyrektorami sądów apelacyjnych i codziennie otrzymuję informację, jaka jest sytuacja.
Dla przykładu, ponieważ nie będę wymieniał wszystkich 11 apelacji, apelacja białostocka, wczorajsze informacje - 1814 spraw, 90 spraw spadło. Z tego część spadła, ponieważ sędziowie po prostu albo chorują, albo nie wyznaczają rozpraw. Proszę się nie uśmiechać, to są twarde dane. Jeżeli chodzi o apelację łódzką, to na 4767 spraw 1036 spadło. To ok. 20%. Jeżeli chodzi o apelację szczecińską, to na 1629 spraw 194 spadły. Jeżeli chodzi o apelację rzeszowską, to na 921 spraw 192 spadły. Jeżeli chodzi o apelację warszawską, to na 1595 spraw z wokandy spadły 132 sprawy, przy czym było to odwoływane chociażby z powodu nieobecności sędziego. Jeżeli chodzi o apelację krakowską, to na 2719 spraw 410 spadło. Apelacja katowicka - na 3239 spraw 52 spadły.
O jakich tysiącach państwo mówicie? Nie ma paraliżu wymiaru sprawiedliwości. Chcielibyście tego paraliżu. Powiem tak: mogłem się spotkać z pytaniem każdej formacji opozycyjnej, Nowoczesnej, Kukiza, każdej, poza wami, bo wy nie macie prawa na ten temat dyskutować, dlatego że kiedy rządziliście...
(Poseł Arkadiusz Myrcha: Mamy prawo.)
Nie macie prawa.
Chciałbym, żeby pracownicy dzisiaj dowiedzieli się, o jaki wskaźnik wzrastały wynagrodzenia w czasach, kiedy rządziliście. Powiem to: 2011 r. - wie pani poseł, ile? - zero, 2012 r. - zero, 2013 r. - zero...
(Poseł Joanna Augustynowska: A od 3 lat ile?)
...2014 r. - zero, 2015 r. - zero. Takie są...
(Poseł Joanna Augustynowska: Pan minister trochę pokory by się nauczył.)
...skutki waszych rządów.
W 2016 r., kiedy zaczęło rządzić Prawo i Sprawiedliwość, pracownikom wymiaru sprawiedliwości podniesiono wynagrodzenia średnio o 10% - o 10%. W kolejnym roku podniesiono wynagrodzenia o 1,3%. Jeżeli chodzi o 2018 r., obecny rok, jest podniesione wynagrodzenie o 2%, chociaż w sferze budżetowej był zamrożony wskaźnik wzrostu wynagrodzeń. Jeżeli chodzi o ustawę budżetową, nad którą w tej chwili procedujemy, to zapewne pani poseł zerknęła w dane, o 5% podniesiony będzie wskaźnik wzrostu wynagrodzeń - o 5%, czyli dwa razy więcej niż...
(Poseł Joanna Augustynowska: Kiedy? Kiedy?)
No teraz, nad ustawą procedujemy w tej chwili, więc będzie uchwalona, mam nadzieję, że również głosami państwa.
Jeżeli chodzi o całą sferę budżetową, to jest 2,3%, czyli dwa razy więcej - dwa razy więcej. Więc o czym my rozmawiamy?
Wiecie, dlaczego dzisiaj jest takie wynagrodzenie pracowników wymiaru sprawiedliwości? Bo wy nic nie robiliście. Nie da się skokowo w 3 lata podnieść wynagrodzeń...
(Poseł Joanna Augustynowska: Od 3 lat rządzi PiS.)
...ze względu na to, że przez 5 lat...
Wicemarszałek Beata Mazurek:
Pani poseł Augustynowska, jak nie jest pani zainteresowana odpowiedzią, to proszę nie przeszkadzać, tylko wyjść do kuluarów.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik:
...przez 5 lat, przez 6 lat państwo zamrażaliście wskaźnik. Zero po prostu wypłacaliście.
Jeżeli chodzi o nagrody, to też jest dosyć ciekawa sytuacja. 2015 r. - 50 mln wypłaciliście. A wie pani poseł, ile rok temu było? Ponad 130 mln - dwa i pół razy więcej. W tym roku będzie sto kilkadziesiąt milionów - też dwa i pół razy więcej, jeśli chodzi o nagrody.
(Poseł Joanna Augustynowska: No ja nie mogę...)
A to się przekłada konkretnie również...
Ja się cieszę, że pani poseł nie może. Ja też bym nie mógł, jakbym był w Platformie i słyszał te dane.
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie: 2015 r., za państwa rządów - 3698 brutto, razem z dodatkami, razem z nagrodami. Jeżeli chodzi o 2017 r., koniec roku, bo jeszcze nie mamy aktualnych danych - 4281 zł, czyli podniesione...
(Poseł Joanna Augustynowska: Skąd pan te dane bierze?)
...o 15,77%. 15% od czasu, kiedy skończyliście swoje nieudolne rządy. Dla innych pracowników - 26%. Jeżeli chodzi o asystentów - 17%. Tu bardzo ciekawa rzecz. Asystenci: w 2010 r. - 3644 zł średnio, w 2015 r. - 3571 r., realnie spadek o 2%, spadek za waszych rządów. To są twarde dane.
Otóż, szanowni państwo, ja powiem na koniec: Tak, solidaryzuję się z pracownikami wymiaru sprawiedliwości. Te wynagrodzenia są za niskie, ja o tym wielokrotnie mówiłem. Ale nie da się w ciągu 3 lat nadrobić zaniedbań z 8 lat. Nie da się tego zrobić. Nie da się po prostu, fizycznie się nie da.
(Poseł Joanna Augustynowska: Mniej gadać, więcej pracować.)
Nie ma paraliżu sądów. I bardzo bym prosił pracowników, którzy... Na początku dziękując tym, którzy funkcjonują, pracują codziennie, przychodzą, są bardzo oddani wymiarowi sprawiedliwości, chciałbym bardzo prosić także tych pracowników, którzy dzisiaj przebywają na zwolnieniach chorobowych, a nie musieliby z nich korzystać - mam nadzieję, że takich nie ma - żeby zakończyli tę formę protestu. Wymiar sprawiedliwości jest dla społeczeństwa i społeczeństwo na tym traci, społeczeństwo.
A już w poniedziałek, na koniec powiem, pani marszałek, spotkanie zespołu specjalnego, który zajmuje się zupełnie nowymi zasadami wynagradzania pracowników wymiaru sprawiedliwości. On funkcjonuje od kilku miesięcy. Dziękuję bardzo.
(Poseł Joanna Augustynowska: Czyli protest jest.)
Przebieg posiedzenia