8. kadencja, 74. posiedzenie, 2. dzień (13-12-2018)
11. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik:
Czy zaleciło...
(Poseł Joanna Augustynowska: Zatrudnianie na umowy zlecenie.)
Tak, zacznę od tego ostatniego pytania.
Szanowna Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Tak, ponieważ wymiar sprawiedliwości to jest ten obszar, do którego, czyli do sądów, przychodzą ludzie po sprawiedliwość w różnych, bardzo trudnych sytuacjach, czasami dramatycznych, i sądy muszą funkcjonować. Obowiązkiem dyrektorów i prezesów jest zapewnić płynne funkcjonowanie wszystkich sądów w Polsce. Jest rzeczą normalną, że w takiej sytuacji, kiedy rzeczywiście części pracowników nie ma, bo jest zwiększona absencja chorobowa, obowiązkiem dyrektora jest to, żeby szukać różnych pomysłów na to, żeby zastąpić tych pracowników, którzy w tym czasie chorują, innymi. Dlatego wysłaliśmy pismo z Ministerstwa Sprawiedliwości, że można rzeczywiście przyjmować osoby w ramach umów zlecenia. Ale to nie jest tak, jak przekazujecie państwo do mediów, że jest jakaś łapanka. Otóż chodzi o sytuację, w której np. jest konkurs na jakieś stanowisko w sądzie i wygrywa osoba pierwsza, osoba druga, trzecia - nie. Chodzi o to, żeby właśnie druga, trzecia czy też czwarta osoba skorzystała z tej możliwości. A druga taka sytuacja - np. wczorajszy komunikat Sądu Okręgowego w Poznaniu, dano konkretne propozycje i takie osoby, które będą się zgłaszały, będą musiały uczestniczyć w konkursie, więc to nie jest żadna łapanka.
Natomiast co zrobiliśmy? Pani poseł, otóż prowadzimy dialog ze związkami zawodowymi, spotykamy się. Chcę powiedzieć, że najbliższe spotkanie odbędzie się w poniedziałek. Ono było zaplanowane już wiele tygodni temu. Właśnie ten zespół to jest szansa dla pracowników, że po raz pierwszy wreszcie będą docenieni. Ale ta wysokość wynagrodzenia to jest wasza wina, wasza, Platformy.
To wasza nieudolność doprowadziła do tego. Pokazałem pani twarde dane, że niestety państwo nie dbaliście o nich.
(Głos z sali: 3 lata.)
Każdy może sobie zadać pytanie, co by było, gdybyście wrócili do władzy. Byłoby tak, że po prostu dalej byście nie podnosili. Przecież to każdy wie.
(Poseł Joanna Augustynowska: Ale jak będziecie dalej rządzić tak powoli, to nic z tego nie będzie.)
Dobrze, mieliście czas, 8 lat, żeby rządzić, i nie zadbaliście o tych ludzi.
Chcę powiedzieć, że będziemy prowadzili dialog...
Wicemarszałek Beata Mazurek:
Czy posłów Platformy Obywatelskiej mogę prosić o spokój?
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik:
...ze związkami zawodowymi. Natomiast chcę powiedzieć jeszcze na koniec taką rzecz.
(Poseł Joanna Augustynowska: Związki zawodowe strajkują.)
Wicemarszałek Beata Mazurek:
Pani poseł Augustynowska, naprawdę kolejny raz zwracam pani uwagę i robię to po raz ostatni. Następnym razem wyproszę panią z sali w oparciu o stosowny artykuł.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik:
Dziękuję, pani marszałek.
W tej sprawie...
(Głos z sali: Pani marszałek, proszę o powściągliwość.)
Wicemarszałek Beata Mazurek:
Ma pan koleżankę, niech pan ją powściągnie od komentarzy, bo to nie czas ani miejsce na jej komentarze.
(Głos z sali: Kajdanki? Bardzo proszę, pani marszałek.)
Proszę, panie ministrze.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik:
Panie pośle, proszę się nie denerwować. Wiem, że bolą was te dane, ale wie pan...
(Głos z sali: Czekamy na kajdanki.)
...nikt nie wygra w tej sytuacji. Nie wygra ani środowisko pracowników, protestując, ani nie wygra ministerstwo, bo nikt nikogo nie chce przeczekać.
(Poseł Joanna Augustynowska: Ale my pytamy.)
Jesteśmy gotowi (Dzwonek) na dialog, na rozmowy, taki dialog prowadzimy. I jeszcze raz bardzo mocno chcę podkreślić: bardzo szanujemy pracę pracowników. To jest ponad 35 tys. osób zatrudnionych w wymiarze sprawiedliwości. Mam nadzieję, że wypracujemy nowe zasady, żeby nie wrócić do tego, co było przed laty, kiedy państwo rządziliście. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia