8. kadencja, 74. posiedzenie, 2. dzień (13-12-2018)

11. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Otóż pytanie, jakie otrzymały Ministerstwo Sprawiedliwości i prokuratura na piśmie, było bardzo obszerne. Teraz pan uzupełniał je o kolejne kilka pytań. Pan wybaczy, ale w tej chwili mamy 6 minut na odpowiedź. Chętnie odpowiem na te wszystkie pytania, ale w ramach tak krótkiego czasu nie jest to możliwe.

    Zaczynając więc od tych pytań, które były pierwsze, czyli które państwo sformułowali, skierowali do Ministerstwa Sprawiedliwości co do wyjaśnienia naszych działań, jeżeli chodzi o KNF i zatrzymania, które odbyły się niedawno w tej sprawie, w miarę skrótowo będę chciał przedstawić informację przede wszystkim państwu, a w miarę możliwości odpowiem też na inne pytania.

    (Poseł Jarosław Urbaniak: Pytaliśmy o SKOK Wołomin, panie ministrze.)

    Pierwsza sprawa. Są, można powiedzieć, dwie opowieści, dwie relacje dotyczące działania kierownictwa KNF w zakresie nadzoru nad SKOK-iem Wołomin. Jedna mówi, że panowie z kierownictwa działali w sposób profesjonalny, rzetelny, szybki i sprawny. W ten sposób uratowali przed stratami bardzo poważne mienie na korzyść osób fizycznych i sektora bankowego, Skarbu Państwa. I jest druga relacja, która wyłania się z ustaleń prokuratury, całkowicie, skrajnie odmienna, mianowicie że panowie działali nieprofesjonalnie, niesprawnie, ślamazarnie, wolno i świadomi wyprowadzenia gigantycznych pieniędzy przez zorganizowaną grupę przestępczą nie podjęli działań, które leżały w ich obowiązku, tym samym powodując ogromne straty po stronie ludzi, klientów, którzy zaufali systemowi, którzy złożyli pieniądze i depozyty w SKOK-u Wołomin i nie mogli liczyć na właściwą ochronę ze strony państwa, w tym właśnie KNF-u, który był do tego powołany.

    Co to jest KNF? Tak w największym skrócie jego rolą jest ochrona, jest zapobieganie sytuacjom, które zagrażają bezpieczeństwu pieniędzy, które Polacy lokują w szeroko rozumianym systemie bankowym. Tak w największym skrócie można by powiedzieć. KNF jest instytucją konstytucyjną, która ma ogromne uprawnienia i władzę, aby wkraczać w sferę działania poszczególnych instytucji, które kontroluje, w tym SKOK-u Wołomin, i podejmować działania kontrolne, reagować, nakazywać wprowadzenie planów naprawczych, zawieszać członków zarządu, a nawet wprowadzać zarząd komisaryczny.

    Otóż z ustaleń, które posiadamy i które wynikają z prowadzonego śledztwa, wyłania się następujący obraz. 25 września 2012 r. Kasa Krajowa przekazała KNF dokument, informację na temat zidentyfikowanych zagrożeń w sektorze SKOK, wskazując pięć SKOK-ów, w których istnieje nieprawidłowość, w tym SKOK Wołomin. Co do SKOK-u Wołomin, to została załączona dokumentacja wskazująca na proceder wyprowadzenia pieniędzy na słupy, prania brudnych pieniędzy oraz na działanie, które można by kwalifikować jako zagrożenie dla stabilności finansów tejże instytucji.

    W okresie od 18 lutego 2013 r. do 15 marca 2013 r. Urząd KNF przeprowadził pierwszą kontrolę w SKOK Wołomin, a jej wyniki wskazywały, iż SKOK w Wołominie rażąco naruszał przepisy prawa wskazane w ustawach, licznych ustawach, takich jak: Prawo bankowe, Prawo spółdzielcze, ustawa o SKOK. Z protokołu kontroli wynikało, że sytuacja finansowo-ekonomiczna w SKOK w Wołominie na dzień 31 grudnia 2012 r. nie była stabilna i stanowiła realne zagrożenie dla bezpieczeństwa środków pieniężnych zgromadzonych przez ludzi w tejże kasie. Protokół ponadto zawierał wniosek, i to jej istotne, zwykłych pracowników profesjonalnie działających - i tym ludziom trzeba oddać tutaj szacunek, że oni robili, co do nich należy, i wskazywali, co należy zrobić, ale niestety nie słuchało tego kierownictwo - o ustanowienie zarządcy...

    (Głos z sali: Też ich usunięto.)

    ...komisarycznego już na dzień złożenia tegoż protokołu kontroli, która się odbyła, przypomnę, między 18 lutego 2013 r. a 15 marca 2013 r. Urzędnicy domagali się tego, wskazywali na potrzebę powołania zarządu komisarycznego, bo tak dramatyczny obraz wyłaniał się z tego, co skontrolowali. Z ich relacji i zeznań świadków, których nie możemy w szczegółach ujawniać, wynika, że po raz pierwszy, chociaż kontrolowali liczne SKOK-i, spotkali się z tak dramatyczną sytuacją i tak oczywistym wyprowadzaniem, wyłudzaniem pieniędzy przez grupy przestępcze. Przykładem takim, który mi utkwił, z jednych zeznań, jakie czytałem - to tam podano - było to, że wielomilionowy kredyt został udzielony pani, która pracowała na stanowisku fryzjerki z potwierdzoną kwotą miesięcznych zarobków - wiecie państwo jaką? - 50 tys. zł. Znacie państwo takie panie w zakładach fryzjerskich, które zarabiają miesięcznie 50 tys. zł?

    (Poseł Jarosław Urbaniak: Tak.)

    Tak, pan poseł z Platformy zna. To gratuluję. Pewnie pan się strzyże u takiej pani fryzjerki. To wysoka klasa, pana pewnie na to stać, ale przeciętnego Polaka na to nie stać. I muszę panu powiedzieć, że to, co podają w swoich zeznaniach pracownicy KNF-u - i trzeba im oddać tutaj szacunek - to uderzające przykłady malwersacji, wyprowadzania na ogromną skalę, niebotyczną skalę pieniędzy przez grupę przestępczą, która wówczas kierowała SKOK Wołomin. Mimo takich informacji tej sprawie nie nadaje się żadnego tempa, priorytetu. W okresie od stycznia do marca z kasy wyprowadzona jest, co ustaliliśmy już na podstawie prowadzonego postępowania, jaka kwota? 2 mln zł, 5 mln zł, 7 mln zł? 202 mln zł. Dokładnie w tym okresie. I tak, kolejne, kolejne kontrole wykazują...

    (Poseł Jarosław Urbaniak: Na temat proszę, na temat.)

    18 marca urząd wszczął postępowanie administracyjne o ustanowienie zarządcy komisarycznego, sprawie nadal nie nadaje się priorytetu. W marcu z kasy zostało wyprowadzonych 56 mln zł. Zawiadomienie GIIF-u i KNF do prokuratury. Otóż GIIF odkrywa ogromny proceder prania brudnych pieniędzy. Informuje kilkakrotnie o tym KNF. (Dzwonek)

    (Poseł Jarosław Urbaniak: Koniec.)

    (Poseł Arkadiusz Myrcha: I koniec.)

    KNF na podstawie zawiadomienia GIIF-u kieruje zawiadomienie do prokuratury. I dalej nic.

    (Poseł Jarosław Urbaniak: Ani słowa na temat.)

    Z kasy zostaje wyprowadzonych 53 200 tys. zł w kwietniu.

    (Głos z sali: Na temat.)

    W czerwcu to samo, z kasy wyprowadza się dalsze dziesiątki milionów złotych. Zamknięcie postępowania administracyjnego następuje w październiku. W październiku też już wiadomo - i to wiemy nie dzięki dokumentom, które dostaliśmy od urzędu na drodze zwyczajnej, prosząc o dostarczenie dokumentów, ale na skutek przeszukań, z przeszukań uzyskaliśmy dokumenty, które były ukryte przed prokuraturą - że już w miesiącu wrześniu była przygotowana dokładna, kompletna...

    (Poseł Jarosław Urbaniak: Panie ministrze, litości, chociaż słowo na temat.)

    ...decyzja z uzasadnieniem o wprowadzeniu zarządu komisarycznego.

    Wicemarszałek Beata Mazurek:

    Panie ministrze, proszę kończyć.

    Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro:

    Ten zarząd nie jest wprowadzany przez kolejne miesiące. Od października, przez listopad, do grudnia jeszcze są prowadzone kontrole, które już nie mają znaczenia, bo potwierdzają tylko to, co było znane, potwierdzają, że każdego miesiąca 50-70 mln zł jest wyprowadzanych przez grupę przestępczą. Łącznie w tym czasie, od miesiąca października...

    (Poseł Jarosław Urbaniak: Co wy robicie w tej sprawie?)

    ...2013 r. do miesiąca października...

    (Poseł Jarosław Urbaniak: My pytaliśmy, jak działa prokuratura, pańska prokuratura.)

    ...2014 r., wyprowadza ta grupa ponad 1,5 mld zł. Dzieje się to pod nosem KNF-u. Czy tak działa profesjonalne państwo, pozwala na tak bezkarne i zuchwałe działania przestępców? Gdzie była Policja? Gdzie było ABW? Gdzie były wasze służby? Czy przypadkiem nie rządziła...

    (Poseł Jarosław Urbaniak: To jest pytanie w sprawach bieżących o to, jak działa prokuratura, jak działa pańska prokuratura. To nie jest lekcja historii.)

    ...wtedy Platforma Obywatelska? Czy zadaniem ustawowym tych organów, które wy nadzorowaliście, nie jest zapobieganie przestępstwom, nie jest uderzanie w zorganizowane grupy przestępcze? Rozzuchwalanie ich doprowadziło do tego, że byli w stanie dopuścić się aktu niebywałej agresji i bezczelności, ataku, napaści fizycznej na jednego z członków KNF-u. To pokazuje, jak oni byli rozzuchwaleni, jak czuli się bezkarni. Czuli się bezkarni w państwie teoretycznym, w państwie, które praktycznie nie działa, w państwie rządzonym przez Platformę Obywatelską. Dlatego naszym zadaniem jest ocenić tych, którzy zaniechali swoich obowiązków i mimo monitów GIIF-u, mimo apeli i wniosków pracowników KNF-u blokowali decyzje. Niestety w tym sensie negatywną, bardzo negatywną rolę odegrało kierownictwo KNF-u, które wbrew ustaleniom, wbrew pełnej wiedzy nie podjęło decyzji, które do niego należały. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia