8. kadencja, 74. posiedzenie, 2. dzień (13-12-2018)
12. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Tomasz Cimoszewicz:
Szanowna Marszałkini! Wysoka Izbo! Co za pełna hipokryzji i cynizmu wypowiedź mojej przedmówczyni mówiącej o zmianie standardów zatrudniania osób w spółkach Skarbu Państwa! Prawda jest taka, że państwo obniżyliście te standardy właśnie po to, aby nicponie, nieprzygotowani do pełnienia tak ważnych funkcji, pełnili je w tych spółkach i za przeproszeniem budowali na nich swoje budżety domowe.
Przypomniało mi się, jak w listopadzie 2012 r prezes Kaczyński na konferencji prasowej mówił o tym, jak PiS występuje przeciwko nepotyzmowi. To prezes Kaczyński nawoływał wtedy, aby ujawnić wykaz polityków i członków ich rodzin zatrudnionych w państwowych spółkach. Gdyby to nie było tak straszne, to można byłoby się zaśmiać. Obok niego siedział pan europoseł Bogusław, przepraszam, Bolesław Piecha. Przytoczę tutaj cytat z artkułu z ˝Newsweeka˝: Syn posła, żona, matka, teściowa, asystent brata i przyszła synowa, druga narzeczona syna, mąż dyrektorki, brat i bratowa. To nie jest lista gości weselnych, to pracownicy europosła Bolesława Piechy. To są dokładnie standardy, jakie wprowadzacie w polityce. Przypomnę wam pewnego wicepremiera i ministra sprawiedliwości z 1994 r., który jako pierwszy odważny polityk wprowadził akcję ˝Czyste ręce˝. Wydaje mi się, że ustawa proponowana przez kolegów z klubu Kukiz’15 nie wychodzi tak daleko naprzeciw oczekiwaniom społecznym, jak powinna, bo powinniśmy nie tylko ujawniać te osoby, lecz także wprowadzić tutaj również formę zakazu, ponieważ gdy ktoś się decyduje na pełnienie funkcji publicznej, powinna być to też umowa z jego rodziną. Rodzina powinna być świadoma, że nie będzie z takiego powodu miała żadnych benefitów (Dzwonek). Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia