8. kadencja, 74. posiedzenie, 3. dzień (14-12-2018)
29. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2019 (druki nr 2864 i 3021).
Poseł Dorota Niedziela:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Nie ma pana ministra, ale nic dziwnego.
Biorąc pod uwagę skutki tegorocznej suszy oraz skutki epidemii afrykańskiego pomoru świń, klub Platformy Obywatelskiej uważa, że jest to budżet absolutnie nie do przyjęcia, absolutnie. Świadczy on o rzeczywistym stosunku partii rządzącej do polskich rolników. Jest to budżet wstydu, obłudy, fałszu i zwykłej ściemy. Jest to budżet wstydu i lekceważenia milionów polskich obywateli pracujących i mieszkających na polskiej wsi, bo jakże inaczej określić plan budowy siedziby Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa za 106 mln zł w sytuacji, gdy tysiące rolników bankrutuje z powodu suszy i epidemii ASF?
Na próżno szukać w projekcie budżetu na 2019 r. realizacji obietnic wyborczych PiS-u z 2015 r. 3% PKB na rolnictwo, gdzie to jest? Dwukrotne zwiększenie udziałów własnych, gdzie to jest, proszę państwa?
Dlaczego jest to projekt wstydu?
Po pierwsze, przedstawiany budżet rolnictwa jest niższy o 1,5 mld zł w stosunku do 2018 r. 1,5 mld mniej dla rolników polskich. Po wtóre, wbrew wyborczym obietnicom PiS nie zwiększył środków krajowych i, co ciekawe - proszę tych wszystkich posłów PiS-u, którzy są na sali: słuchajcie państwo - w budżecie dla polskiego rolnika w przyszłym roku udział unijny to 20 257 mln zł, co będzie stanowiło, panie pośle, 68%. Nie zapomnijcie tego powiedzieć wyborcom, jak pójdziecie do wyborów europejskich, że pieniądze dla rolników polskich w 68% pochodzą z Unii Europejskiej. Proszę o rzetelność.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Budżet na rolnictwo zaplanowany przez PiS nie uratuje polskich rolników, którzy bankrutują z powodu suszy, ASF i braku adekwatnej pomocy ze strony rządu. Nie jest prawdą, że tegoroczna pomoc jest największa w historii, ona jest zdecydowanie nieadekwatna do rozmiaru kataklizmu, co dopiero pokażą wszystkie badania i dane w przyszłym roku. Należy spodziewać się załamania wielkości i wartości produkcji rolnej w 2018 r., która zmniejszy się prawie o 1/4, również dochody rolników z 1 ha zmniejszą się o 1/4. (Oklaski)
Budżet na 2019 r. także nie pomoże zwalczyć ASF. Z powodu epidemii ASF w Polsce, proszę państwa, zabito już 100 tys. świń, a 67,5 tys. stad zostało zlikwidowanych. Panie pośle Telus, pan mówi o rozwijaniu rolnictwa - 67 tys. stad zlikwidowanych. (Oklaski) To jest zwijanie rolnictwa, a nie rozwijanie. W Inspekcji Weterynaryjnej, która powinna zwalczać ASF, brakuje, proszę państwa, wszystkiego. Brakuje rąk do pracy, brakuje sprzętu i brakuje pieniędzy, dlatego też klub Platformy Obywatelskiej zgłasza poprawkę, która zatrzyma zapaść finansowo-kadrową w inspekcji, dzięki czemu będzie możliwa realna, ale to realna walka z epidemią ASF-u, co w konsekwencji przyczyni się do realizacji waszych haseł, czyli do zahamowania upadku gospodarstw rodzinnych, bo tak się właśnie dzieje. 67 tys. stad trzody chlewnej zniknęło, panie pośle, po prostu.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Nie ma pana ministra. W budżecie na 2019 r. nie wystarczy pieniędzy na walkę z epidemią ASF, nie wystarczy na likwidację skutków suszy, ale z pewnością wystarczy, bo to przewidziano, chodzi o 10 mln zł, na trzynastki w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa, gdzie średnia pensja wynosi 7600 zł, a miesięczne wynagrodzenie dyrektora generalnego KOWR to 25 tys. KOWR to tylko jeden z przykładów urzędniczej patologii stworzonej przez PiS. Podobnie jak w KOWR w każdej pozycji dotyczącej rolnictwa w budżecie na 2019 r. można dopatrzeć się albo marnotrawstwa, albo niedofinansowania. Dotyczy to zwłaszcza rzeczywistych potrzeb rolników. Podstawowym orężem PiS w tej chwili są nierealne do spełnienia obietnice, dlatego że w budżecie na 2019 r. nie widać żadnej ich realizacji. Żadna propaganda nie przykryje fałszu, obłudy i ściemy budżetu rolnego. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia