8. kadencja, 74. posiedzenie, 3. dzień (14-12-2018)
30. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności Radzie Ministrów kierowanej przez prezesa Rady Ministrów pana Mateusza Morawieckiego i wybranie pana Grzegorza Schetyny na prezesa Rady Ministrów (druk nr 3069).
Poseł Robert Winnicki:
Panie Marszałku! Panie i Panowie Premierzy! Wysoka Izbo! Ruch Narodowy, co nie jest tajemnicą, krytycznie ocenia 3 lata rządów PiS, ale jesteśmy w tym krytycyzmie uczciwi. To znaczy przyznajemy, że są rzeczy, które się rządowi udały. Niestety są to zaledwie trzy ważne rzeczy. Pierwsza ważna rzecz, z zastrzeżeniami, to 500+, druga istotna rzecz to uszczelnienie VAT-u i trzecia istotna rzecz to delikatne przewietrzenie w armii. Trzy ważne rzeczy przez 3 lata. Mowa jednak o tych latach, w których rządziła pani premier Szydło, ponieważ ostatni rok, rok premiera Morawieckiego, to już wyłącznie (Wesołość na sali) tylko propaganda, czysta propaganda. Może nawet nie taka czysta, bo zarządzana z ul. Woronicza, która to ul. Woronicza niestety prymitywizmem swojej propagandy nawet pomogła Trzaskowskiemu wygrać w pierwszej turze w Warszawie (Wesołość na sali), tak dobrze tę propagandę kroją. 3 lata, pełnia władzy, brak koalicjanta, prezydent, media publiczne, trybunały, banki, służby, nieograniczone środki i zaledwie trzy pozytywne zmiany. Dramatycznie mało. Dlatego w haśle ˝dobra zmiana˝ największym kłamstwem jest słowo ˝zmiana˝. Otóż zmian jest jak na lekarstwo. Jest mnóstwo ruchów kadrowych i mnóstwo medialnego bicia piany. Zamiast reformować niewydolne instytucje, masowo obsadzacie je swoimi, byle tylko ciągnąć jak najwięcej pieniędzy. Co szczególnie perfidne, bardzo drobne i często brudne interesiki okraszacie bogoojczyźnianymi frazesami.
Dlatego wasz czas powoli, ale konsekwentnie, nieubłaganie dobiega końca. Wasze rządy z miesiąca na miesiąc spotykają się z coraz większym niesmakiem i niezgodą nie tylko wśród lewicy i liberałów, ale i wśród coraz większej liczby ludzi o poglądach konserwatywnych, katolickich, patriotycznych, niepodległościowych. Stopniowo, ale nieubłaganie nadchodzi czas na realną zmianę.
Czas na nową prawicę - prawicę narodową. Prawicę, która skutecznie zreformuje państwo, usprawniając i upraszczając działanie poszczególnych służb, administracji, likwidując zbędne urzędy i posady. Prawicę, która postawi interesy polskiego pracownika ponad interesami tych, którzy polską gospodarkę chcą utrzymywać w słabej kondycji jako gospodarkę nierozwiniętą i opartą na taniej sile roboczej. Potrzeba prawicy narodowej, żeby powiedzieć: stop imigracji, stop zalewaniu Polski tanią siłą roboczą z Ukrainy i z Azji. Takiej prawicy, która postawi na powrót Polaków do ojczyzny, postawi na naród bezpieczny, kulturowo i etnicznie spójny. Potrzeba takiego ruchu i budujemy taki ruch polityczny, który nie będzie klękać przed Izraelem w sprawie ustawy o IPN, przed Unią w sprawie sądów czy przed ambasadą USA w sprawie podatku u źródła. Taki ruch, który nie będzie w stosunkach międzynarodowych zachowywać się jak pijany wojak, bezmyślnie prężyć muskułów, by chwilę później kapitulować na całej linii z podkulonym ogonem, bo taka jest właśnie wasza polityka zagraniczna. Potrzeba takiego ruchu i budujemy taki ruch polityczny, który będzie prowadzić politykę zagraniczną spokojniejszą w formie, ale zarazem bardziej stanowczą w treści. Wreszcie Polska potrzebuje prawicy, która opowie się jasno za życiem, powie: zatrzymaj aborcję, zamiast kłamać i oszukiwać wyborców w tej sprawie. Polska potrzebuje takiego ruchu politycznego, jaki budujemy, rządu, który, zamiast żonglować nazwami szkół, realnie zreformuje oświatę, przywróci wychowanie, dyscyplinę i tradycyjne wartości, który da rodzicom kontrolę, da bon oświatowy, który otworzy szeroko Polakom możliwość zakładania małych, dobrych, konserwatywnych szkół zamiast dzisiejszego centralizmu i niszczenia edukacji domowej. Budujemy siłę polityczną, która twardo będzie stać na gruncie wartości chrześcijańskich, ale zarazem taką, która nie będzie przymykać oka na grzechy ludzi Kościoła w imię politycznych dealów, bo to się nie godzi po prostu. Potrzeba takiego rządu, który realnie zajmie się polityką energetyczną, który wypowie pakiet klimatyczny Unii Europejskiej, bo to on powoduje podwyżki cen i drenowanie dzisiaj budżetu. Potrzeba prawicy, która twardo upomni się o prawa Polaków na Kresach, na Litwie - nie kosztem układów, nie przez stawianie na układy z Litwą kosztem Polaków na Litwie i rozbijanie jedności politycznej Polaków na Litwie, na Białorusi, na Ukrainie. Upomni się o prawa Polonii na Zachodzie. Wreszcie takiej prawicy, która będzie miała odwagę jednoznacznie powiedzieć ˝nie˝ banderyzmowi, czego wyście przez 3 lata nie zrobili. Budujemy siłę polityczną, która realnie zakończy uprzywilejowanie globalnych koncernów kosztem polskich firm, która uprości procedury, ustabilizuje prawo gospodarcze i zmieni podejście urzędników do przedsiębiorców. Potrzeba prawicy, która będzie łączyć ideowość z pragmatyzmem. Spokojnej w formie, ale stanowczej w treści. Prawicy nowoczesnej, która zostawi romantyzm literaturze, kierującej się interesem narodowym, a nie sentymentami. Takiej prawicy wreszcie, która realnie przeprowadzi i dokończy dekomunizację, którą wy przeprowadzacie nieudolnie, w odcinkach, cofając się co chwilę. Nie potraficie nawet poprawnie napisać ustawy. Potrzeba prawicy narodowej, która będzie nadzieją prawych Polaków po tym, kiedy bezideowe i nieskuteczne rządy PiS-u wreszcie upadną. Taki ruch polityczny budujemy. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia