8. kadencja, 75. posiedzenie, 1. dzień (28-12-2018)

1. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druki nr 3112 i 3112-A).

Minister Energii Krzysztof Tchórzewski:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Jeśli chodzi o odpowiedzi na pytania, które padły i wymagają odpowiedzi - bo w większości były to oświadczenia - to na te pytania chciałbym odpowiedzieć. Po pierwsze, powtarzało się takie stwierdzenie, że zarówno ja, jak i premier mówimy o złomowaniu wiatraków, które w Polsce istnieją. Takie słowa w ogóle nie padły. W polityce energetycznej określiliśmy przewidywania. Z tych przewidywań i analiz, które były tu podstawą, wynikało, że po pewnym czasie budowa wiatraków na lądzie przestanie się opłacać. Jeśli chodzi o efektywność wiatraków na lądzie z punktu widzenia czasu pracy na 100 godzin upływu czasu, to dla najstarszych jest to ok. 20 godzin, młodszych - 20, a najnowszych - ok. 30 godzin. Natomiast w związku z tym...

    (Głos z sali: Procent! Nie godzin, procent!)

    Możemy tak powiedzieć. Jeśli chodzi o efektywność energetyczną wiatraków na morzu, te najnowsze dochodzą do 50% efektywności. Jeżeli więc popatrzymy na procent efektywności - skoro pan poseł mówi, żeby mówić o procentach efektywności - to będzie z tego wynikało, że na morzu będzie to ok. 50%... dla najnowszych nawet do 50% efektywności. W związku z tym inwestorzy po prostu będą wybierali te miejsca, gdzie będą mogli produkować więcej energii i więcej za tę energię uzyskiwać. To jest naturalna tendencja, którą widać w innych państwach. Dlatego w tej chwili trwa budowa instalacji wiatrowych na lądzie i ostatnie aukcje wykazały pewne zainteresowanie, ale wcale nie takie olbrzymie. Mamy miejsca, gdzie można budować. Mamy dużo miejsc, nieużytków. Chcemy, żeby były tam budowane farmy fotowoltaiczne, które są w Polsce bardzo potrzebne ze względu na szczyty mocowe, szczyty zapotrzebowania na energię latem, które występują przy jednocześnie bardzo słonecznych dniach. PSE wskazywały nam tutaj ewentualnie nawet do 3 GW, jeśli chodzi o potrzeby, mocy fotowoltaicznej. A więc aukcje na instalacje energetyki odnawialnej będą trwały i te instalacje będą budowane. Nie ma więc tutaj żadnego systemu, żeby wymusić to w jakikolwiek sposób i podjąć decyzję o zamknięciu którejkolwiek instalacji. To są wszystko działania komercyjne, które przebiegają zgodnie z tymi zasadami.

    Chciałbym jednoznacznie sprostować - nie mamy zamiaru niczego sztucznie, na siłę, likwidować, niczego złomować. To wszystko, co będzie się odbywało, będzie konsekwencją działalności gospodarczej i normalnych zasad, z których wynika, czy coś się opłaca, czy nie.

    Chciałbym też stwierdzić, bo padło tutaj dużo słów dotyczących tego, co nie jest przedmiotem tej ustawy, chodzi o import węgla z Rosji. Otóż mamy tego typu sytuację, że zapotrzebowanie na energię znacząco wzrosło i w dużym zakresie wzrosło wykorzystanie elektrowni - podstawowe elektrownie to są elektrownie węglowe - więc wzrosło ich wykorzystanie. Na czym rzecz polega? Otóż po 2021 r. będzie zamykana znaczna część obecnie istniejących bloków energetycznych, tych najstarszych, z lat 60., 70., które nie będą się już finansowo kwalifikować do tego, żeby zainstalować w nich instalacje BAT-owskie związane z podniesieniem standardu emisyjnego. I tutaj jest kwestia taka, że zmniejszy się zużycie energii elektrycznej, będzie to nie mniej niż 6-7 GW. Jeżeli weźmiemy pod uwagę tego typu odejście - a w to miejsce do 2030 r. musimy wybudować nowe elektrownie, cały system nowych elektrowni - to zauważymy, że oznacza to, że będziemy mieli zmniejszenie zużycia węgla o ok. 30%. W związku z tym węgiel, który w Polsce jest wydobywany, po - jak należy liczyć - roku 2025 będzie zużywany w całości. Import będzie już niepotrzebny i w ogóle nie opłaci się na zasadzie normalnej działalności gospodarczej budować nowych ośrodków wydobywczych w Polsce, bo przecież mamy zasoby węgla, tylko po to, żeby wydobywać kilka lat, a potem żebyśmy znów mieli problem z nadwyżką węgla i żeby znów były problemy, które pojawiły się w czasie waszych rządów, związane chociażby z pojawiającą się sztuczną nadwyżką węgla. A więc w tej dziedzinie jest to po prostu normalna roztropność. Kilka lat możemy poimportować. Węgiel jest importowany w zależności od tego, jaki jest potrzebny.

    Chciałbym podkreślić, że na ponad 30 mln t węgla zużytego w pierwszych trzech kwartałach tego roku w energetyce tylko 1,8 mln t węgla pochodzi z importu, natomiast pozostały węgiel jest węglem krajowym. Węgiel z importu, ten właśnie rosyjski, jest kupowany do elektrociepłowni, do samorządowych instalacji ogrzewczych.

    (Głos z sali: A co wybudowaliście?)

    Chciałbym następnie dookreślić... Chodzi o tryb. W kilku pytaniach pojawiły się sprawy trybu, jaki będzie tryb rozliczenia tego, obniżenia ceny. Otóż ustawa wyraźnie to przewiduje, zresztą na s. 5 i 6 jest dookreślone, że przedsiębiorstwo energetyczne jest obowiązane do uwzględnienia cen i stawek opłat, które będą rozliczane z odbiorcą za okres od dnia 1 stycznia. W związku z tym, jeśli przedsiębiorstwo zawarło umowy sprzedaży energii elektrycznej lub umowy kompleksowe z ceną lub stawką opłaty wyższą od ceny lub stawki opłaty wynikającej z ostatnio obowiązującej umowy, jest obowiązane do zmiany warunków tej umowy nie później niż do dnia 1 kwietnia 2019 r., ze skutkiem od dnia 1 stycznia 2019 r. I teraz to przedsiębiorstwo energetyczne - właśnie po to został stworzony w ramach tej ustawy Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny - zwróci się do zarządcy rozliczeń, żeby z tego funduszu została mu właśnie wypłacona kwota na pokrycie różnicy ceny między ceną wskazaną w taryfie lub cenniku energii elektrycznej a średnioważoną ceną energii elektrycznej na rynku hurtowym. To jest tryb przyjęty w tym momencie, już zapisany szczegółowo w ustawie, w jaki sposób będą się te rozliczenia odbywały. A więc tutaj nie ma żadnych zagrożeń. Samorządy, wszystkie te przedsiębiorstwa, które zawarły umowy cywilnoprawne związane z zakupem energii elektrycznej, będą to miały w ten sposób rozliczone, natomiast te, które taryfowo, to taryfa będzie odpowiednio do tego zmieniona. A więc w tej dziedzinie nie ma żadnych zagrożeń. W 2019 r. cena energii elektrycznej pozostanie na takim samym poziomie, na jakim była cena energii, czyli rachunek końcowy za energię, w 2018 r.

    Chciałbym też podkreślić i nawiązać właśnie do tej pierwszej części naszej ustawy, jeżeli chcemy tak się do tego odnieść, bo państwo wielokrotnie podkreślaliście, że to jest na 2019 r. Spójrzmy do ustawy. Zmiana ustawy o podatku akcyzowym. Stawka akcyzy wynosi 5 zł za 1 MWh. I tyle, cała zmiana. Żadna data nie jest wpisana. Jest to na stałe zmniejszona akcyza z 20 zł do 5 zł. I już widzimy, że w tej dziedzinie nie będzie żadnej zmiany.

    Jeżeli mówimy o ustawie o zasadach pokrywania kosztów w związku z przedterminowym rozwiązaniem umów, czyli tej KDT-owskiej, tutaj też stawki zostały zmniejszone do 5%. I nie ma żadnego regulowania tego czasem, a więc nic w tej sprawie się nie zmieni. Mówię o roku 2020 i latach następnych.

    Jeśli chodzi o rok 2020, jest też kwestia dodatkowych środków, które są potrzebne, żeby te rzeczy znów uwzględnić. Jestem przekonany, że w ciągu roku 2019 będziemy potrafili zabezpieczyć nasze społeczeństwo, przedsiębiorców na rok 2020. Jestem co do tego pewny. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia