8. kadencja, 75. posiedzenie, 1. dzień (28-12-2018)

1. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druki nr 3112 i 3112-A).

Poseł Stanisław Tyszka:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Rozpatrujemy dzisiaj projekt o próbie utrzymania władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Zarysujmy obecny kontekst społeczno-gospodarczy. Czwarty rok kadencji dla każdej partii władzy jest bardzo trudny. Jesteśmy w sytuacji, w której Polacy po 3 latach rządów Prawa i Sprawiedliwości i nieprawdopodobnej propagandy sukcesu według danych Eurostatu zarabiają średnio 27 zł za godzinę, podczas gdy w całej Unii Europejskiej ludzie zarabiają średnio 97 zł za godzinę. Cały czas mamy sytuację nieprawdopodobnej różnicy, jeżeli chodzi o zarobki. Co robi Prawo i Sprawiedliwość?

    (Poseł Anna Paluch: Ile zarabiali 3 lata temu?)

    Od 1 stycznia podnosi VAT, który wcześniej podnosiła Platforma Obywatelska...

    (Poseł Ewa Kopacz: Zostaw Platformę, zostaw.)

    ...podnosi ZUS o ponad 100 zł dla drobnych przedsiębiorców. Zamrożona pozostaje kwota wolna od podatku PIT, najniższa w Europie, na poziomie 3091 zł.

    Dokręcacie biurokrację. Prowokacje urzędników skarbówki przekraczają już wszelkie granice. Do nowożeńców zostało rozesłanych kilkaset pism z pytaniem, ile dostali w kopertach. Emigracja się nie zmieniła, za to imigracja rośnie w sposób nieprawdopodobny. Nie myślicie o tym, jakie będą konsekwencje waszej polityki socjalnej plus imigracyjnej.

    (Poseł Anna Paluch: Ale prosimy na temat.)

    Jesteśmy na początku tego samego, co się zaczęło dziać 40 lat temu w Unii Europejskiej.

    Szerzy się nepotyzm i kumoterstwo na nieprawdopodobną skalę. To jest typowe dla każdej partii władzy w czwartym roku. Członkowie waszej partii zaczynają się bać, że możecie utracić władzę. W związku z tym obsadzacie swoimi znajomymi, rodzinami spółki Skarbu Państwa. Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, czy pan prezes zdaje sobie sprawę, czy pan marszałek zdaje sobie sprawę z tego, że niektórzy posłowie rezygnują z bycia posłami zawodowymi i idą do pracy w spółkach Skarbu Państwa. Będę tę sprawę podnosił, bo to jest sprzeczne z art. 103 konstytucji, bo nie wiadomo, czy taki poseł podlega prezesowi spółki, czy obywatelom.

    Wracając do tej ustawy, czyli ustawy o próbie utrzymania władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, Kukiz’15 jako jedyna opozycja merytoryczna w Sejmie VIII kadencji przedstawił projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym i podatku VAT 2 tygodnie temu, tydzień przed rządem. Zaproponowaliśmy cięcia na podobnym poziomie opodatkowania energii elektrycznej, z tym że my zaproponowaliśmy obniżenie akcyzy do najniższego poziomu wymaganego przez Unię Europejską, czyli 1 euro. Pytanie, dlaczego w waszej ustawie jest 5 zł, a nie 1 euro. I druga rzecz: zaproponowaliśmy obniżkę VAT-u. Obecnie energia elektryczna w Polsce opodatkowana jest stawką 23%, w Wielkiej Brytanii - 5%, na Malcie - 5%, w Luksemburgu - 8%, we Francji - 5,5%, we Włoszech - 10%, w Chorwacji - 13%, w Grecji - 13%, w Irlandii - 13,5%. Dlaczego Polacy mają płacić stawkę 23% VAT-u, dlaczego VAT nie może być niższy?

    Będziemy ten projekt ponawiać. Niestety mimo naszych próśb marszałek nie dopuścił do rozpatrywania projektu klubu Kukiz’15 równolegle z obecnym projektem.

    Jeżeli chodzi o ten projekt, który ma umniejszyć wpływy do budżetu o 9 mln zł - i dobrze, dlatego że nam zależy, żeby te pieniądze zostawały w kieszeniach obywateli, a nie były wydawane przez rząd - to może przytoczę komentarz, który pojawił się 2 godziny temu w Internecie: To są jaja nad jajami. Za 2 godziny Sejm ma zająć się ustawą prądową, ale już inną. Rząd przysłał autopoprawkę, która wywraca system ustalania cen, tworzy nowy fundusz wyrównania, zmienia już zawarte umowy itd. Hej, posłowie, czytaliście? Bo zaraz głosujecie.

    Rękę w górę, kto czytał ten projekt. A więc właśnie. Brawo! Dwóch posłów Prawa i Sprawiedliwości, jeden poseł Platformy Obywatelskiej, paru posłów klubu Kukiz’15, ale to wiadomo.

    Szanowni Państwo! Posłowie po prostu nie wiedzą, nad czym głosują, tak? To jest, szanowni państwo, nieprawdopodobne.

    Autopoprawka, która pojawiła się wczoraj, liczy 12 stron. Projekt, który dostaliśmy tydzień temu, liczył, zdaje się, 2 strony. Tak, szanowni państwo, nie można tworzyć prawa. Jestem przekonany, że zbierzemy się znowu na początku roku i będziemy tę ustawę poprawiać, bo po prostu w ten sposób prawa się nie stanowi.

    Nie mam czasu na wchodzenie w szczegóły tego projektu, ale, nie wiem, art. 3c stanowi: Przedsiębiorstwo energetyczne prowadzące działalność gospodarczą w zakresie obrotu energią elektryczną, które po dniu 30 czerwca 2018 r. zawarło umowy sprzedaży energii elektrycznej lub umowy kompleksowe, jest obowiązane do zmiany warunków tej umowy nie później niż do dnia 1 kwietnia, ze skutkiem od dnia 1 stycznia.

    Szanowni Państwo! Po prostu będziemy mieli (Dzwonek) nieprawdopodobne jaja, jak tutaj zauważył jeden z internautów.

    (Poseł Anna Paluch: Takie słownictwo, panie marszałku, nie przystoi na tej mównicy.)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Dziękuję bardzo.

    Pan poseł Marek Sawicki w imieniu klubu...

    Poseł Stanisław Tyszka:

    A obywatelom chciałem powiedzieć jedno: szaleństwem jest wciąż robić to samo i oczekiwać rezultatów innych niż poprzednio, jak powiedział Albert Einstein. Polecam to wszystkim Polakom. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia