8. kadencja, 76. posiedzenie, 1. dzień (16-01-2019)
10. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2877 i 3000).
Poseł Izabela Leszczyna:
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! To miał być zwyczajny projekt wdrażający dyrektywę unijną, projekt, który wprowadza przepisy ułatwiające stosowanie procedury resolution, czyli procedury przymusowej restrukturyzacji w bankach zagrożonych upadłością czy bankach, które nie są wystarczającym gwarantem bezpieczeństwa depozytów swoich klientów. Tak powinno było zostać, ale niestety nie za rządów PiS-u.
Dlaczego zamiast ulepszać procedurę resolution, zamiast lepiej, niż zrobiliśmy to 2 lata temu, wprowadzić prawo unijne, wrzuciliście poprawkę: bank za złotówkę, czyli umożliwiliście de facto realizację planu Zdzisława? Co więcej, zrobiliście to w dwóch ustawach na raz. I nie jest tak, jak mówił pan poseł sprawozdawca, że w jednym czasie były prowadzone prace nad dwiema podobnymi ustawami i na końcowym etapie należało wyczyścić przepisy.
Panie Pośle! Nazywajmy rzeczy po imieniu, nie okłamujmy Wysokiej Izby. Były dwie zupełnie odrębne ustawy. Jedna dotyczyła Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i procedury resolution, druga - nadzoru nad rynkiem finansowym. I nagle, niezgodnie z procedurą legislacyjną i niezgodnie z konstytucją, pojawiła się poprawka, która pozwala sprzedać bank za złotówkę. Typowy plan Zdzisława z taśm, których nie zdołało zagłuszyć szumidło pana Chrzanowskiego. Tak bardzo zależało wam na tej poprawce, że - nie wiedząc, która ustawa szybciej wyjdzie z Sejmu - na wszelki wypadek włożyliście ją do dwóch ustaw. Okazało się, że tamta wyszła pierwsza. Zrobiło się wam wstyd. Ja to rozumiem. W ogóle dziwię się Ministerstwu Finansów, że firmuje te ustawy i zgadza się na to, co tu, w tej Izbie dzieje się z ustawami. W ogóle było wam wstyd zająć się ustawą o BFG, chociaż ona jest ważna i rzeczywiście wdraża prawo unijne czy usprawnia jego wdrożenie. Dwukrotnie zdejmowaliście tę ustawę z porządku obrad i w końcu wybraliście tydzień, w którym cała Polska jest w żałobie. Nikogo nie interesuje to, co dzisiaj dzieje się w polskim Sejmie, więc doszliście do wniosku, że to jest najlepszy moment, żeby cichaczem przemknąć z tą ustawą wstydu...
(Poseł Joanna Mucha: Dokładnie tak.)
...żeby już o tym planie Zdzisława nie mówić. Ale mylicie się. Wy zostaniecie z tym wstydem, a my będziemy wam patrzeć na ręce. Będziemy wam patrzeć na ręce zarówno wtedy, gdy będziecie sprzedawać jakiś bank za złotówkę, jak również będziemy wam patrzeć na ręce, gdy będziecie sprzedawać SKOK Wołomin za złotówkę. Będziemy patrzeć wam na ręce, jak będziecie ukrywać listy kredytobiorców SKOK-u Wołomin. Będziemy patrzeć wam na ręce wtedy, gdy sprzedając SKOK Wołomin, pozbawicie BFG możliwości odzyskania pieniędzy wypłaconych na gwarancje. Będziemy patrzeć na ręce zarówno panu Sokalowi w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, jak i następcy pana Chrzanowskiego. Będziemy pytać, dlaczego KNF nie ochroniła ludzi przed aferą GetBack. Co się dzieje dalej z propozycją korupcyjną, którą złożył pan Marek Chrzanowski? Dlaczego właściwie w ustawie budżetowej dzisiaj, co nie zdarzyło się nigdy, KNF dostaje dotację podmiotową w wysokości 75 mln? Czy po to, żeby od spółki cypryjskiej wynająć ten luksusowy apartamentowiec? I dlaczego polski podatnik ma za to płacić? Będziemy wam patrzeć na ręce i pilnować, żebyście wszystkiego nie zniszczyli, bo od 3 lat zachowujecie się w Polsce tak, jakbyście chcieli zniszczyć wszystko, co w tym kraju jest normalne i praworządne. A my wam na to nie pozwolimy. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia