8. kadencja, 76. posiedzenie, 2. dzień (17-01-2019)
9. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3117 i 3131).
Poseł Jarosław Sachajko:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec sprawozdania komisji o rządowym projekcie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz niektórych innych ustaw.
Celem projektu jest przedłużenie na rok 2019 możliwości składania, zamiast wniosku o przyznanie płatności, odpowiedniego oświadczenia, w którym rolnik potwierdzi brak zmian w porównaniu do wniosku z roku poprzedniego. Jak podaje ministerstwo, w ubiegłym roku z takiej możliwości skorzystało ok. 400 tys. rolników. Według szacunków w tym roku z możliwości złożenia oświadczenia skorzysta podobna liczba rolników, tj. ok. 30% wszystkich beneficjentów dopłat bezpośrednich. Ministerstwo podaje, że wprowadzone w ubiegłym roku rozwiązanie, czyli możliwość złożenia oświadczenia, pozwoliło znacznie uprościć procedurę wnioskowania o płatności, co było szczególnie istotne w związku z koniecznością wypełnienia obowiązku sukcesywnego wdrażania geoprzestrzennego wniosku nałożonego na państwa członkowskie Unii Europejskiej. Nieco zdumiewa mnie to stwierdzenie, ponieważ oświadczenia, które składane są w formie papierowej, są następnie przenoszone przez pracowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa do systemu informatycznego. Rozumiem, że czas poświęcony na wprowadzenie do systemu 400 tys. oświadczeń i, co za tym idzie, koszt zatrudnienia pracowników, koszt wydruku, koszt wysyłki nie stanowią dla ministerstwa żadnego problemu i nie są warte uwagi. Nie jest też dla mnie racjonalnym argumentem to, iż 2019 r. jest dopiero drugim rokiem obowiązkowego składania wniosków w postaci elektronicznej. Skoro w ubiegłym roku z nadwyżką spełniliśmy wymogi Unii Europejskiej i ponad 90% wniosków złożonych zostało w formie elektronicznej, to oznacza to, że polscy rolnicy wspaniale poradzili sobie z nową formułą składania wniosków i moim zdaniem ministerstwo wykazuje w tym względzie zbytnią powściągliwość.
Jednocześnie chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że nie rozumiem, dlaczego ministerstwo cofa się i zamiast redukować do minimum biurokrację, proponuje rozszerzenie nałożonego na ARiMR obowiązku przesyłania rolnikom częściowo wypełnionych wniosków w formie papierowej wraz z materiałami graficznymi, wszystkim rolnikom, którzy złożyli w poprzednim roku wnioski o przyznanie płatności, a nie tylko tym, którzy uczynili to w formie papierowej. Takie działania oznaczają miliony wydrukowanych stron, które i tak w konsekwencji wylądują w najlepszym razie w piecu. To kolejne godziny pracy, które pracownicy poświęcają na ich przygotowanie i rozesłanie, a co za tym idzie, milionowe koszty finansowane z kieszeni Polaków. Jest to trwonienie czasu i publicznych pieniędzy, które mogłyby został przeznaczone na sfinansowanie innych, naglących potrzeb, jak chociażby na w dalszym ciągu niezakończoną walkę z ASF. W ubiegłym roku osiągnęliśmy poziom 90% wniosków wypełnianych w formie elektronicznej, za rok ma być to 100%, a my wracamy do starej metody, czyli kartki papieru.
Podsumowując, chciałbym wyrazić moją negatywną oceną odnośnie do omawianego projektu i jednocześnie zaapelować do pana ministra oraz pań i panów posłów o odważne działania, które będą prowadziły nas do przodu, które będą rozwijały polskie rolnictwo, które będą roztropnie dbały o każdą publiczną złotówkę, a w tym wypadku o miliony, które powinny być wydane na bioasekurację, a nie tysiące niepotrzebnie zadrukowanych stron. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia