8. kadencja, 77. posiedzenie, 1. dzień (30-01-2019)
7. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o poselskich projektach ustaw o:
- zmianie ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne,
- zmianie ustawy o Narodowym Banku Polskim,
- zmianie ustawy o Narodowym Banku Polskim oraz ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne
(druki nr 3158, 3159, 3160 i 3171).Poseł Grzegorz Długi:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardzo krótko: ten projekt, który jest w tej chwili dołączony do sprawozdania komisji, nie ma nic wspólnego z projektem, który zaproponowaliśmy, aby o nim dyskutować. Powiem, dlaczego nie ma nic wspólnego. Bo dwa elementy nie są spełnione: główny element to taki, że w żaden sposób nie podkreślamy, że powinien być jakiś związek pomiędzy kompetencjami a wynagrodzeniem, obojętnie jakim wynagrodzeniem. Zwracam uwagę, że w naszym projekcie nie mówiliśmy o wysokości wynagrodzenia, nie mówiliśmy o podwyższaniu czy obniżaniu. To jak gdyby jest w gestii, w kompetencji prezesa NBP. My proponowaliśmy, aby zatwierdzał to także marszałek Sejmu, co nie spotkało się ze zrozumieniem. Potrafimy to zrozumieć.
Natomiast nie potrafimy zrozumieć, dlaczego nie jest właściwym sposobem myślenia takie, aby zarobki i kompetencje szły, że tak powiem, w parze. To jest bardzo poważny brak w tym projekcie, który obecnie mamy, że nie ma tutaj żadnego połączenia. Drugim problemem jest to, o czym tu już była mowa, mianowicie opinia, którą opublikowano w tej chwili na stronach Europejskiego Banku Centralnego i która jest niekorzystna. Ta opinia nie jest zbyt przemyślana, żeby była jasność. Nie jest ona zbyt przemyślana, ale trzeba brać pod uwagę, że takie będzie stanowisko Europejskiego Banku Centralnego, i mamy otwarty kolejny front w Unii Europejskiej. Nie warto. Ta sprawa nie jest tego warta. Czy dwóch pracowników, bo nie chcę tutaj seksistowsko tego ująć, czy pięciu pracowników dotyczy ta cała awantura w ostatnich dniach, to nie jest to warte kolejnego frontu z Unią Europejską, czy też z innymi organami, w tym wypadku akurat z Europejskim Bankiem Centralnym. Wobec tego, po pierwsze, proponowałbym, abyśmy przyhamowali. Po drugie, chciałbym, aby Platforma Obywatelska się zastanowiła, czego chce. Najpierw zrobiła awanturę o te wynagrodzenia, a teraz mówi, że wszystko jest fajnie. Trochę jestem zagubiony, ale rozumiem, że...
(Poseł Arkadiusz Myrcha: Co ty mówisz?)
...to z czasem zostanie mi wytłumaczone, więc nie mam z tym problemu.
Natomiast uważam, że nad tym projektem w tej chwili nie powinniśmy dalej procedować, że powinniśmy usiąść spokojnie i popracować nad nim. Powinniśmy brać pod uwagę wszystkie inne rozwiązania, które były proponowane i w projekcie Platformy Obywatelskiej, i w naszym projekcie, oczywiście z zastrzeżeniem, że ma być to zgodne z konstytucją, i wtedy być może coś wypracujemy. Nie ma potrzeby tak się spieszyć.
Póki co - jest takie wyrażenie, nie mylić z PO-KO, jest takie wyrażenie, ale chyba językoznawcy nie lubią go - składamy do tego projektu, który jest, poprawkę, jeżeli można, pani marszałek, która zakłada, że jednak przy ustalaniu tych wynagrodzeń ma być nie tyle brane pod uwagę to, bo bardzo miękko to traktujemy, ile to, aby decydenci, czyli zarząd banku, prezes zapoznawali się za każdym razem z wysokością wynagrodzeń w sektorze bankowym. Nie możemy totalnie oderwać wynagrodzeń w NBP od wynagrodzeń sektora bankowego, bo oderwiemy NBP od sektora bankowego, a to jest matka wszystkich matek sektora bankowego. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Poseł Paweł Grabowski: Brawo!)
Przebieg posiedzenia