8. kadencja, 77. posiedzenie, 1. dzień (30-01-2019)
16. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o opłatach abonamentowych (druk nr 3123).
Poseł Barbara Bubula:
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Przedstawiam opinię Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o opłatach abonamentowych, zawartym w druku nr 3123.
Zacząć wypada od tego, że prezentowany projekt ustawy nie powinien nikogo dziwić czy stanowić jakiegokolwiek zaskoczenia. To w pewnym sensie powtórzenie przyjętej już przed ponad rokiem zasady rekompensowania Telewizji Polskiej, Polskiemu Radiu i, co szczególnie chcę podkreślić, 17 regionalnym spółkom radia publicznego strat, jakie corocznie ponoszą wskutek zwolnienia milionów naszych obywateli z płacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego. Zwolnionych z tej daniny publicznej jest według wyliczeń przedstawionych przed chwilą przez panią poseł ponad 3,5 mln abonentów, natomiast blisko 14 mln gospodarstw domowych taki abonament powinno uiszczać. Zwolnienia wprowadzono ustawowo, a więc to ustawodawca ma obowiązek wskazać inne źródło finansowania misji publicznej. Tak się dzieje w każdym cywilizowanym kraju i tak dzieje się w Polsce w wielu innych dziedzinach życia. Od 1,5 roku tak działo się również w dziedzinie radiofonii i telewizji. Taką zasadę przyjęliśmy, uchwalając poprzednią ustawę rekompensacyjną.
Obecnie jednak mamy jeszcze jeden powód do przyjęcia ustawy dającej mediom narodowym należne im środki publiczne. Oto w roku ubiegłym Wysoki Sejm raczył przyjąć ustawę oczekiwaną przez wszystkie siły polityczne, ustawę zmieniającą prawo w zakresie radiofonii i telewizji, określającą i doprecyzowującą tzw. kartę powinności mediów publicznych. W ustawie tej sprecyzowano pojęcie misji publicznej oraz zasadę zamawiania przez państwo określonych usług i programów w formie karty powinności, czyli dokładnego wyliczenia gatunków i treści oczekiwanych w mediach publicznych ze względu na dobro wspólne. I z tych treści i z tego niejako ˝zamówienia˝ media publiczne mają być zgodnie z ustawą rozliczane. Karta powinności przyjmowana przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji określa w perspektywie 5-letniej, co konkretnie zostanie wyprodukowane i zaprezentowane widzom i słuchaczom w zakresie realizowania emisji. W niniejszej ustawie ustanawia się więc zaledwie cześć koniecznych zasad finansowania, które umożliwią sporządzenie przez Telewizję Polską i Polskie Radio listy kosztów takich planowanych audycji i programów. Jak wiadomo, karta powinności ma mieć 5-letnią perspektywę. Niniejsza ustawa rekompensuje 2-letni ubytek we wpływach abonamentowych. Jeśli chcemy, by karta powinności odpowiadała celom nakreślonym przez Wysoki Sejm w podjętej przed niespełna rokiem ustawie, to mamy za sobą dopiero 2/5 drogi w zakresie tego finansowania.
Misja publiczna obejmuje szeroki zakres treści, w tym treści kosztownych, nieprzynoszących zysków reklamowych. Konieczne jest sfinansowanie programów edukacyjnych, programów dla dzieci, filmów animowanych, dokumentalnych i seriali historycznych. Konieczne jest sfinansowanie programów z zakresu kultury wysokiej, podnoszących poziom wiedzy i wrażliwości w dziedzinie muzyki, teatru, literatury, filmu, sztuk plastycznych, architektury. Konieczne są wydatki na filmy przyrodnicze, na wielkie produkcje filmowe o historii Polski, na filmy biograficzne o wybitnych postaciach naszej sztuki i bohaterach narodowych. Nie mniej ważna jest edukacja obywatelska podnosząca wiedzę o zasadach działania państwa, ucząca czynnego udziału w życiu publicznym, wprowadzająca kulturę dyskusji i argumentowanie. Wiele jest postulatów o konieczności edukacji prawnej i ekonomicznej milionów rodaków.
Uprzedzając głosy ze strony przynajmniej części opozycji, jak się spodziewam, ze strony atakujących Telewizję Polską, która stała się przysłowiowym chłopcem do bicia, chcę wspomnieć pewne niedawne posiedzenie Rady Programowej Telewizji Polskiej. W skład tej rady wchodzą doświadczeni dziennikarze, prawnicy, ale i politycy niemal wszystkich obecnych w Sejmie ugrupowań. Przedmiotem posiedzenia była dyskusja nad obecnością tematyki dawnych Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej w ofercie Telewizji Polskiej. I okazało się, że wszyscy obecni mówią na ten temat jednym głosem. Postronny obserwator nie odróżniłby, kto z dyskutujących należy do Nowoczesnej, kto do Prawa i Sprawiedliwości, kto do Platformy Obywatelskiej, a kto do klubu Kukiz’15. Okazuje się, że są sprawy i tematy, o których można mówić zupełnie ponad podziałami i w poczuciu dobra wspólnego. I na takie właśnie tematy, które łączą wszystkich Polaków, mają być przeznaczone środki zaplanowane w niniejszej ustawie.
Jeśli można życzyć sobie czegoś na zakończenie, to tego, byśmy wspólnie przekonywali Polaków i wszystkie siły polityczne o konieczności wzmocnienia i odbudowy mediów publicznych, o konieczności stałego i bezpiecznego, wieloletniego ich finansowania. Bo rekompensata to działanie tylko częściowe i doraźne, a media publiczne swą kartę powinności będą miały na wiele lat. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia