8. kadencja, 77. posiedzenie, 1. dzień (30-01-2019)
12. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Kodeks wyborczy (druki nr 3163 i 3174).
Poseł Jacek Protas:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska wyrażam zdecydowany sprzeciw wobec przedmiotowego, instrumentalnego traktowania Kodeksu wyborczego przez większość parlamentarną PiS. To przecież akt prawny, który decyduje o demokratycznym charakterze państwa. Wolne, demokratyczne i uczciwe wybory są podstawą demokracji. Tymczasem sposób procedowania, wprowadzania zmian w kodeksie, jaki państwo prezentujecie, jest nie do przyjęcia w cywilizowanym świecie.
Przypomnę to, co się wydarzyło rok temu. Przygotowaliście kuriozalny projekt zmian w Kodeksie wyborczym. Ten projekt przejdzie do historii, niechlubnej historii, ale też przejdzie do historii jako rekord Guinnessa, bowiem przypomnę, że do 18-artykułowej ustawy przygotowaliście 260 autopoprawek. Z tego wyszedł taki pasztet, że musieliście tę ustawę nowelizować w połowie roku, a mimo to jesienne wybory samorządowe były nieprzygotowane, były trudności z powołaniem urzędników wyborczych, z powołaniem komisji, a samo liczenie głosów często trwało kilka dni. I kiedy wydawało się, że wyciągniecie wnioski z tych działań i z tych niepowodzeń, okazało się, że nic z tego nie wyszło, bowiem przygotowaliście kolejny kuriozalny projekt zmian, nad którym postanowiliście procedować praktycznie kilka godzin w parlamencie: trzy czytania, głosowanie i dopychanie kolanem. Zresztą ten projekt był napisany na kolanie, co widać, i za chwileczkę postaram się to udowodnić.
Po pierwsze, jest to projekt procedowany niekonstytucyjnie, dlatego że do ogłoszenia kolejnych wyborów, najbliższych wyborów do europarlamentu pozostały już nie miesiące, ale dni. Nie został zachowany 6-miesięczny okres ciszy legislacyjnej przed kolejnymi wyborami.
Po drugie, jest to projekt przygotowywany i procedowany niechlujnie. Przykład pierwszy: pierwsza zmiana, w której definiuje się, czy odchodzi się od dwóch komisji wyborczych. Te zmiany zapisane są kilkadziesiąt razy w tekście Kodeksu wyborczego, natomiast projekt przewiduje zmianę tylko w jednym miejscu. Na moje pytanie, co z pozostałymi zmianami, usłyszałem odpowiedź, że poprawi się to w Senacie.
Po trzecie, prezentujecie państwo brak szacunku dla głosów i poprawek opozycji. Opozycja zgłosiła tylko jedna poprawkę w czasie posiedzenia komisji specjalnej. Jedną, bardzo istotną, techniczną poprawkę i została ona oczywiście przez państwa odrzucona.
Po czwarte, w końcu ten projekt ma nieczyste intencje, bowiem zmiany w komisjach itd. są tylko przykrywką do tego, żeby znaleźć czy przygotować sobie narzędzia do uciszenia i wyeliminowania samodzielnych, niezależnych samorządowców, wójtów, burmistrzów i prezydentów. Szanowni Państwo! Po przyjęciu tej ustawy wójt, burmistrz czy prezydent, jeżeli zostanie ukarany nawet grzywną albo popełni przestępstwo, którego sąd uzna go winnym, ale nie nałoży kary, zostanie pozbawiony swojego urzędu w trakcie trwania kadencji. To już nie tylko dotyczy utraty biernego prawa wyborczego w kolejnych wyborach, ale również intencja jest taka i cel jest taki, żeby wyeliminować niesfornych samorządowców w trakcie trwania kadencji.
Szanowni Państwo! Jest to nie do przyjęcia, dlatego, szanowni państwo, Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska również w drugim czytaniu składa wniosek o odrzucenie tego projektu w całości. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia