8. kadencja, 77. posiedzenie, 1. dzień (30-01-2019)
3. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks wyborczy (druk nr 3163).
Poseł Mirosław Pampuch:
Panie Marszałku! Panie Posłanki! Panowie Posłowie! W imieniu Klubu Poselskiego Nowoczesna przedstawiam stanowisko w kwestii poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks wyborczy, druk nr 3163.
Tak jak już powiedzieli w ramach swoich wystąpień moi poprzednicy, najistotniejszym zarzutem dotyczącym tej ustawy jest zarzut jej niekonstytucyjności, ponieważ z wielu wyroków Trybunału Konstytucyjnego jednoznacznie wynika, że istotne zmiany dotyczące Kodeksu wyborczego mogą być dokonywane wyłącznie na 6 miesięcy przed procesem wyborczym. Do wyborów do Parlamentu Europejskiego mamy niecałe 4 miesiące, a przepisy, które proponujecie państwo uchwalić w tym przedłożeniu, są niestety na okres krótszy niż 6 miesięcy i są w naszej ocenie...
(Poseł Anna Kwiecień: Nie są istotne.)
...zmianami istotnymi.
(Poseł Anna Kwiecień: W waszej.)
Kolejny bardzo istotny element dotyczy tego, że państwo naprawdę nie uczycie się niczego z przeszłości. To już prawie czwarty rok waszych rządów, a wy nadal robicie wrzutki ustawowe, proponujecie projekty ustaw, które nie są w ogóle konsultowane, w jakiejkolwiek mierze, które są projektami, wrzutkami poselskimi, proponujecie taki sposób procedowania. Co więcej, bardzo ważną ustawę, ustawę ustrojową, jaką jest Kodeks wyborczy, chcecie przepchnąć w czasie jednego dnia poselskiego. To jest skandaliczny sposób tworzenia prawa. I to jest to, o czym już dzisiaj również tu mówiono: kwestia podwójnych standardów. Chcecie państwo wprowadzić obwodowe komisje wyborcze bez komisji do liczenia głosów we wszystkich wyborach poza wyborami samorządowymi.
(Poseł Anna Kwiecień: Ogólnokrajowych.)
Poza wyborami samorządowymi, we wszystkich ogólnokrajowych. Naprawdę ani przesłanki z państwa uzasadnienia projektu, ani też żadne racjonalne przesłanki nie przemawiają za różnicowaniem tych różnych wyborów. Oczywiście krytykowaliśmy fakt powołania dwóch komisji i podtrzymujemy tę krytykę, natomiast jeżeli zmieniamy prawo wyborcze w odniesieniu do wyborów do parlamentu, do Parlamentu Europejskiego, to w takim samym zakresie zmiany powinny dotyczyć również prawa samorządowego.
Kolejna zmiana, która również wskazuje na podwójne standardy. Z państwa przedłożenia wynika, że tylko i wyłącznie wójt, burmistrz, prezydent miasta nie mógłby kandydować w przypadku, gdyby był skazany prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe. Natomiast jeżeli za takie samo przewinienie zostałby skazany kandydat na posła, kandydat na senatora, nawet kandydat na radnego w samorządzie terytorialnym, to nie byłby pozbawiony prawa wyborczego. Naprawdę to jest szyte bardzo grubymi nićmi. W powszechnym odczuciu ta ustawa już jest nazywana lex Zdanowska. Po prostu chcecie państwo regulować kazuistycznie nasze życie i tym samym wprowadzacie tą ustawą przepis, który jest po prostu przepisem wysoce nierównomiernym dla wszystkich uprawnionych do wyborów.
Są też inne elementy, jeśli chodzi o ten projekt. Państwo całkowicie pomijacie stanowiska Państwowej Komisji Wyborczej, nie chcecie również uwzględnić wniosków tejże komisji. Jeśli już porządkujecie państwo prawo wyborcze, to chcę wskazać na wielokrotnie podnoszoną przez komisję wyborczą, ale także przez posłów opozycji, kwestię znaku X, żeby to uporządkować, żeby nie mylono się przy wyborach. Państwo tego niestety nie robicie. Traktujecie prawo wyborcze bardzo instrumentalnie, stricte politycznie.
Stąd też Klub Poselski Nowoczesna wnosi o odrzucenie tego projektu ustawy w pierwszym czytaniu. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia