8. kadencja, 77. posiedzenie, 1. dzień (30-01-2019)

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (druk nr 3157).

Poseł Urszula Pasławska:

    Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Zacznę od tego, że to bardzo dobrze, że rozmawiamy dzisiaj o programie socjalnym, o emeryturach. W tym momencie chciałabym podkreślić, że dla Polskiego Stronnictwa Ludowego najważniejszym problemem, o którym dzisiaj powinniśmy rozmawiać, pracując nad ustawą, jest ustawa emerytura bez podatku. Ta ustawa została złożona w trybie obywatelskim i czeka na pracę w komisji polityki społecznej.

    Natomiast przechodząc do meritum, do przedmiotowej ustawy, chcę powiedzieć, że jest ona możliwa - i to trzeba sobie jasno powiedzieć - dzięki wprowadzonemu w 2012 r. oskładkowaniu urlopów wychowawczych. Wówczas to zabezpieczyliśmy w budżecie państwa ok. 1400 mln zł na oskładkowanie emerytalno-rentowe urlopów wychowawczych zarówno tych osób, które pracują, jak również tych, które były do tej pory nieubezpieczone.

    Ta ustawa zawiera pewną ciekawą i ważną ideę, natomiast samo wykonanie już nie jest dobre. Po pierwsze, ustawa przyznaje emerytury osobom, które nie pracowały, nie wypracowały sobie emerytury, urodziły i wychowały co najmniej czwórkę dzieci. Dlaczego nie docenia się wielodzietnych matek, które łączyły opiekę nad dziećmi z pracą zawodową? Bardzo często ze względu na sytuację rodzinną wykonywały one zwykle niskopłatne prace, a ich emerytury są minimalne. Czy zdaniem rządu kobieta, która nigdy nie pracowała, i kobieta z 40-letnim stażem pracy powinny dostawać identyczne pieniądze?

    Po drugie, projekt wzbudza jeszcze więcej kontrowersji w odniesieniu do sytuacji kobiet na tzw. emeryturach EWK, czyli matek osób niepełnosprawnych, które po przepracowaniu 20 lat odchodziły na wcześniejsze emerytury, żeby zająć się chorymi dziećmi. Ich świadczenia dziś wynoszą 700-800 zł, połowę wysokości świadczenia pielęgnacyjnego, mniej niż najniższa emerytura. Takich kobiet w Polsce jest ok. 33 tys. Te osoby żyją z niepełnosprawnymi dorosłymi dziećmi na granicy minimum egzystencji i czują się ukarane za to, że pracowały. Wręcz niehumanitarne jest pozostawianie ich samym sobie, kiedy większe pieniądze dostaną osoby, które nigdy nie pracowały. W związku z tym postulujemy jak najszybsze podniesienie również tzw. emerytur EWK do wysokości świadczenia pielęgnacyjnego, najlepiej od dnia obowiązywania ustawy przedmiotowej.

    Po trzecie, ta ustawa wymaga doprecyzowania w co najmniej dwóch kwestiach. Pierwsza kwestia dotyczy art. 2, w którym określa się, że przez dziecko projektodawca rozumie dziecko własne lub współmałżonka, lub dziecko przysposobione. Rozważmy taki przypadek, kiedy matka dwójki dzieci wiąże się z ojcem kolejnej dwójki, trójki dzieci i po miesiącu małżeństwa stara się o emeryturę za wychowanie czwórki dzieci. Proponujemy uściślenie przepisów przez określenie pewnych rozwiązań czasowych.

    Druga kwestia, która naszym zdaniem wymaga doprecyzowania, to art. 5, który mówi, że można odmówić przyznania świadczenia osobie, którą sąd pozbawił władzy rodzicielskiej lub której sąd ograniczył władzę rodzicielską przez umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej. Czy emerytura za wychowanie dziecka powinna przysługiwać w sytuacjach ograniczenia władzy rodzicielskiej bez kierowania do rodziny zastępczej? Zastanówmy się nad tym.

    Konkludując, będziemy przedstawiać poprawki podczas drugiego czytania i oczywiście weźmiemy aktywny udział w pracach komisji. Należy doprecyzować ustawę, ale należy również stworzyć system zachęt i premiować etos pracy, ponieważ warunkiem bogacenia się społeczeństwa jest właśnie budowanie etosu pracy i warto mieć to na uwadze, a wówczas - mam takie przekonanie po wysłuchaniu wcześniejszych wystąpień - ta ustawa znajdzie uznanie całej Izby. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia