8. kadencja, 77. posiedzenie, 1. dzień (30-01-2019)
6. punkt porządku dziennego:
Informacja rządu dotycząca wątpliwości pojawiających się wokół śledztwa dotyczącego zabójstwa prezydenta Gdańska pana Pawła Adamowicza oraz funkcjonowania systemu więziennictwa i wymiaru sprawiedliwości.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałbym przedstawić działania, jakie podejmowały resort spraw wewnętrznych i administracji oraz Policja po tym dramatycznym wydarzeniu, jakim dla wszystkich była ta zbrodnia dokonana 13 stycznia podczas wyjątkowego wydarzenia, wydarzenia, które w swojej przeszło już 20-letniej historii zawsze wszystkim kojarzyło się, niezależnie od różnego rodzaju sporów, jakie toczyły się wokół Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, z czymś dobrym, pozytywnym. Ta śmierć - jestem o tym przekonany - wstrząsnęła nami wszystkimi.
Szanowni Państwo! W miarę szczegółowy sposób pozwolę sobie przedstawić, starając się zmieścić w czasie, szczegółowe kalendarium tych wszystkich wydarzeń, które miały miejsce bezpośrednio po tym dramatycznym zdarzeniu. Chciałbym również uzupełnić to, o czym mówił już pan minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, jeżeli chodzi o okoliczności, jakie towarzyszyły tej dramatycznej sytuacji.
Wysoka Izbo! 13 stycznia o godz. 20 na scenie gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy doszło do zaatakowania nożem prezydenta Pawła Adamowicza. Mężczyzna wbiegł na scenę, podbiegł do prezydenta, ugodził go nożem. Dzisiaj wiemy, że te informacje, które pojawiły się w przestrzeni medialnej praktycznie natychmiast po tym wydarzeniu, że wszedł na tę scenę, posiłkując się plakietką z napisem: media, że zdobył tę plakietkę, okazały się, dzięki natychmiast podjętej pracy przez Policję, absolutnie nieprawdziwe. Ten mężczyzna, wszystko na to wskazuje, trwa jeszcze szczegółowe postępowanie, przeskoczył przez barierki w momencie szczególnym, tzn. w momencie finału, światełka do nieba, kiedy uwaga wszystkich zgromadzonych, również nieprofesjonalnej ochrony, bo to trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie, była skierowana zupełnie w inną stronę. Podbiegł do pana prezydenta Adamowicza, ugodził go nożem. Bezpośrednio po tym zdarzeniu komendant główny Policji pan gen. Jarosław Szymczyk poinformował mnie o tym zdarzeniu. O tym bestialskim ataku natychmiast poinformowałem pana premiera Mateusza Morawieckiego oraz pana prezydenta Andrzeja Dudę.
Jeszcze przed godz. 23, kiedy zorientowałem się, również dzięki aktywności pana posła Protasiewicza na jednym z portali internetowych, że ta olbrzymia tragedia wywołuje wyjątkowo ohydne postawy i reakcje niektórych ludzi, przekazałem Policji informację o tym, że w przestrzeni portali społecznościowych pojawiają się głosy gloryfikujące tę zbrodnię oraz wzywające do innych przestępczych działań.
O godz. 7.30 dnia następnego, tj. 14 stycznia, Policja poinformowała mnie, że mężczyzna, który groził odebraniem życia prezydentom Poznania i Wrocławia, został zatrzymany i będzie odpowiadał za nawoływanie do popełnienia przestępstwa. Te zatrzymania były możliwe dzięki pracy Biura do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji.
14 stycznia o godz. 11 Policja poinformowała, że impreza finałowa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie została zgłoszona jako impreza masowa. To też jest ważna informacja, Wysoka Izbo, dlatego że jeden z przedstawicieli firmy ochroniarskiej publicznie informował w mediach, że ta impreza była imprezą masową. Impreza ta nie została zgłoszona jako impreza masowa, a co za tym idzie - nie było tutaj reżimu, który towarzyszy imprezom masowym, reżimu, w dobrym tego słowa znaczenia, bezpieczeństwa.
O godz. 11 zorganizowałem odprawę z kierownictwem resortu spraw wewnętrznych i administracji. Byłem również w ciągłym kontakcie z komendantem głównym Policji, który na bieżąco przekazywał mi wszystkie niezbędne informacje. Tego dnia spotkałem się również z ministrem sprawiedliwości panem Zbigniewem Ziobro.
O godz. 12 podjąłem decyzję o wszczęciu kontroli w Agencji Ochrony Tajfun. Agencja ta w niedzielę zabezpieczała wieczorny koncert Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
14 stycznia po godz. 13, tj. po otrzymaniu informacji i licznych zapowiedziach, że w całym kraju będą odbywały się marsze potępiające atak na prezydenta Pawła Adamowicza, wiedząc już o tych wyjątkowo, jak już mówiłem, ohydnych i niegodnych postawach niektórych internautów, nie tylko internautów, bo tego typu zgłoszenia niestety również miały miejsce telefonicznie, chociażby na numer centrum powiadamiania ratunkowego, podjąłem decyzję o objęciu szczegółową kontrolą i zabezpieczeniem ze strony Policji wszystkich tych manifestacji, zgromadzeń i marszy. Wiedząc, że jedno z największych tego typu zgromadzeń jest współorganizowane i planowane przez Platformę Obywatelską, skontaktowałem się z panem przewodniczącym Grzegorzem Schetyną. Poinformowałem go, że wszystko, jeżeli chodzi o ewentualne oczekiwania ze strony organizatorów dotyczące Policji, będzie oczywiście wykonane i w pełni zabezpieczone, że współpraca z organizatorami w tej sprawie będzie ścisła i w sposób oczywisty konieczna.
14 stycznia ok. godz. 15 Policja zatrzymała kolejne osoby w związku z groźbami karalnymi, które pojawiły się w sieci po ataku na pana prezydenta. Zatrzymano mężczyzn m.in. w Warszawie i Olsztynie.
15 stycznia otrzymałem pismo skierowane przez byłą prezydent Warszawy panią Hannę Gronkiewicz-Waltz w związku z groźbami, jakie były pod jej adresem kierowane. Skontaktowałem się z panią prezydent. Podjęliśmy decyzję o zabezpieczeniu, skierowaniu wsparcia ze strony Policji, jeżeli chodzi o ochronę. Mogę z satysfakcją powiedzieć, korzystając z okazji - mam nadzieję, że dzięki transmisji ta debata będzie rezonowała w społeczeństwie - że osoba, która dopuszczała się tego typu gróźb pod adresem pani prezydent, została zatrzymana przez Policję 27 stycznia. Decyzją sądu została dzisiaj aresztowana na 3 miesiące. Niech to będzie przestrogą dla tych wszystkich, którzy próbują tego typu sytuacje wykorzystywać do wyjątkowo, tak jak powiedziałem, niedopuszczalnych i niegodnych postaw i czynów.
Chcę bardzo wyraźnie z tego miejsca zadeklarować jako minister spraw wewnętrznych i administracji w rządzie pana premiera Mateusza Morawieckiego, że tak traktuję swoją powinność wobec wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, wobec wszystkich samorządowców, osób publicznych, niezależnie od ich poglądów politycznych czy od doraźnego, intensywnego sporu politycznego.
16 stycznia, wiedząc już o różnego rodzaju wątpliwościach związanych z toczącym się postępowaniem, poleciłem gen. Jarosławowi Szymczykowi przeprowadzenie szczegółowej kontroli działań gdańskiej Policji. Już wtedy otrzymałem zapewnienie, że wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane, wszystkie okoliczności zostaną sprawdzone, podkreślam to. Działania te nadal są realizowane. Po zakończeniu kontroli wyniki zostaną przedstawione opinii publicznej.
Już do 16 stycznia funkcjonariusze Policji na terenie całego kraju dokonali kilkunastu zatrzymań w związku z wezwaniami w Internecie do zabójstw i aktów agresji. Od poniedziałku 14 stycznia do dnia 18 stycznia zatrzymano ponad 20 osób podejrzanych o kierowanie gróźb pod adresem prezydentów, urzędników, polityków i samorządowców, a także takich, które publicznie drwiły i naigrywały się ze śmierci tragicznie zmarłego prezydenta pana Pawła Adamowicza. 19 stycznia służby zabezpieczały pogrzeb prezydenta Pawła Adamowicza w Gdańsku. Uroczystości pogrzebowe zmarłego tragicznie prezydenta przebiegły spokojnie. Wzięło w nich udział ok. 45 tys. osób.
21 stycznia podjąłem decyzję o rozpoczęciu procedury cofnięcia koncesji Agencji Ochrony Tajfun. W toku kontroli MSWiA w agencji stwierdzono szereg nieprawidłowości. Przedsiębiorca w rażący sposób naruszył warunki wykonywania działalności gospodarczej, m.in. nie weryfikował karalności pracowników ochrony ani nie sprawował nadzoru nad wykonywaniem zadań ochrony przez pracowników. Ponadto przedsiębiorca dopuścił do wykonywania zadań kwalifikowanego pracownika ochrony fizycznej osobę niewpisaną na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej. W agencji miały miejsce sytuacje zatrudnienia w charakterze pracowników ochrony osób, które w dniu podpisania umowy nie miały ukończonego 18. roku życia. Trwa jeszcze proces cofnięcia koncesji tej agencji, ale już mogę Wysoką Izbę poinformować, że osoby niepełnoletnie również były uczestnikami zabezpieczenia tego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku.
Od poniedziałku 14 stycznia do 25 stycznia policjanci z cyberbezpieczeństwa ustalili nazwiska 25 osób, które kierowały groźby karalne i wzywały do przemocy. Osoby te zostały doprowadzone do jednostek Policji. Pięć z nich zostało aresztowanych, z tą dzisiejszą to już będą kolejne. 30 stycznia... od 14 stycznia do 29 stycznia policjanci wszczęli w sumie 58 postępowań dotyczących czynów popełnionych z nienawiści, w tym gróźb karalnych. Tak jak już mówiłem, wobec kilku osób zastosowano areszt tymczasowy.
Wysoka Izbo! Co do takiego bardzo technicznego opisu wydarzeń, jakie towarzyszyły tej dramatycznej w skutkach zbrodni, chciałbym przedstawić następujące informacje dotyczące działań podejmowanych przez Policję. 15 listopada 2018 r. do Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku wpłynęła informacja z Zakładu Karnego w Gdańsku-Przeróbce, że Stefan W. po odbyciu kary pozbawienia wolności opuści zakład karny w dniu 8 grudnia o godz. 12.30. Rozpowszechniono tę informację o planowanym wyjściu Stefana W., wysłano ją na adresy mailowe dyżurnego Komisariatu Policji nr III i Komisariatu Policji nr IV w Gdańsku.
W dniu 30 listopada 2018 r. do Komisariatu Policji nr III w Gdańsku zgłosiła się Jolanta W., która poinformowała aspiranta sztabowego, naczelnika Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego o jej obawach związanych z przebywaniem jej syna Stefana W. w Zakładzie Karnym w Gdańsku-Przeróbce. O szczegółach tych wątpliwości wyrażonych przez panią Jolantę W. informował już tutaj, z tego miejsca, pan minister sprawiedliwości. Sporządzono notatkę z tej rozmowy w dniu 30 listopada. 30 listopada o godz. 12.30 sporządzono telegram do Zakładu Karnego w Gdańsku z prośbą o możliwie sprawne podjęcie działań związanych z weryfikacją informacji przekazanych przez matkę odbywającego karę, jej obaw.
Tutaj, w tym punkcie chciałbym się, Wysoka Izbo, zatrzymać. Informuję, ponieważ wiadomo opinii publicznej, że ta informacja wpłynęła od matki, że w niektórych publikacjach pojawił się taki zarzut, że Policja nie poinformowała w tej notatce zakładu karnego o tym, że była to informacja pozyskana od matki. Jest rzeczą oczywistą, że po pierwsze, jest ochrona źródła informacji, po drugie, jest rzeczą oczywistą, że w takim wypadku żadna matka nie byłaby zainteresowana tym, żeby o tym informować, a pani Jolanta zachowała się w sposób niezwykle odpowiedzialny. To trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie. Tak więc tylko i wyłącznie dlatego nie było informacji wskazującej na źródło.
W dniu 4 grudnia do Komisariatu Policji nr III w Gdańsku wpłynął telegram z zakładu karnego z informacją o podjętych działaniach. O tych działaniach również szczegółowo informował pan minister Zbigniew Ziobro. Ja mogę tylko dopowiedzieć, że Stefan W. nie podał, gdzie będzie mieszkał, nie podał adresu, gdzie będzie zamieszkiwał, i rzeczywiście deklarował, że opuści województwo pomorskie i zostanie, jak twierdził, osobą bezdomną.
W dniu 6 grudnia w Komisariacie Policji nr III w Gdańsku został opracowany telegram, który miał zostać przesłany do Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, z prośbą o rozpowszechnienie na terenie całego kraju zawartych w nim treści: że Stefan W. napadał na banki, skok-i z użyciem atrapy pistoletu, że ma zamiar po wyjściu z więzienia dokonać podobnego przestępstwa z użyciem maczety lub innego niebezpiecznego narzędzia i że w przypadku zaistnienia na podległym służbom terenie podobnego modus operandi ma być typowany jako ewentualny sprawca.
Chcę podkreślić to bardzo wyraźnie i powiedzieć: w tej sprawie trwa m.in. ta kontrola, którą zleciłem Policji, co działo się z tą notatką i czy ona rzeczywiście dotarła do komend na terenie całego kraju.
W dniu 10 grudnia wpłynął telegram z zakładu karnego do komendy miejskiej w Gdańsku z informacją, że w dniu 8 grudnia o godz. 12.30 Stefan W. opuścił zakład karny i udał się do miejsca pobytu (Dzwonek) na terenie miejscowości Gdańsk.
Pani marszałek, gdybym mógłbym poprosić... Będę skracał.
Wicemarszałek Barbara Dolniak:
Tak, bardzo proszę o dokończenie informacji, tylko proszę pamiętać, że jeszcze jest pani minister zdrowia.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński:
Dziękuję, pani marszałek.
Wysoka Izbo! Wiele z tych działań, które były podejmowane przez Policję, zostały już tutaj omówione przez pana ministra Zbigniewa Ziobrę. Ja z powodu braku czasu jestem gotowy, jeżeli będą takie pytania szczegółowe w odniesieniu do kolejnych dni po 12 grudnia, to jest po tym, jak Policja już uzyskała informację...
(Głos z sali: Teraz, teraz.)
...o tym, że Stefan W. opuścił zakład karny, do udzielenia państwu bardzo szczegółowego...
(Poseł Eugeniusz Kłopotek: Panie ministrze, naprawdę teraz.)
Pani marszałek...
(Poseł Eugeniusz Kłopotek: Pani marszałek, naprawdę teraz.)
Wicemarszałek Barbara Dolniak:
Ale ja panu ministrowi przedłużyłam czas...
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński:
A, to przepraszam, oczywiście.
Wicemarszałek Barbara Dolniak:
...w związku z tym, jeżeli pan minister chce udzielić odpowiedzi i informacji, a wszyscy na sali tego oczekują, bardzo proszę.
(Poseł Eugeniusz Kłopotek: Prosimy, prosimy.)
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński:
Przepraszam, oczywiście, bardzo proszę.
Dziękuję, pani marszałek. Dziękuję, Wysoka Izbo.
W dniu 23 grudnia Kazimierz Ł. składa zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia z art. 124 Kodeksu wykroczeń - rozbicie szyby okiennej, w Komisariacie Policji IV w Gdańsku. Oszacowana wartość strat - 400 zł. W dniu 23 grudnia wykonano oględziny okna, dokonano penetracji terenu. W dniu 24 grudnia z materiałami dotyczącymi wykroczenia zapoznał się kierownik jednostki Komisariatu Policji IV w Gdańsku. W dniu 27 grudnia sporządzono kartę nadzoru, wydano stosowne polecenia. W dniu 3 stycznia zawiadamiający złożył wniosek o ściganie sprawcy wykroczenia. Policjant prowadzący sprawę dokonał rozpytania mieszkańców posesji, gdzie mieszkał pokrzywdzony, oraz wystąpił z wnioskiem o zabezpieczenie zapisu z monitoringu. W dniu 6 stycznia prowadzący czynności przesłuchał syna pokrzywdzonego, Tobiasa Ł., uzyskał zdjęcie śladów odcisku obuwia pozostawionego przez sprawcę. Tobias Ł. został przesłuchany w charakterze świadka.
I teraz dlaczego o tym informuję Wysoką Izbę. Dlatego że zarówno Kazimierz Ł., jak i Tobias Ł. wskazali na możliwość popełnienia wykroczenia przez Stefana W. Tobias Ł., syn osoby składającej to zawiadomienie, był wspólnikiem Stefana W. w jednym z tych napadów, których dokonywał. Natomiast w przestrzeni publicznej już pojawiła się informacja, że Stefan W. po wyjściu z więzienia szukał z nim kontaktu i winił go za swój areszt, zatrzymanie, skazanie i osadzenie w więzieniu.
W dniu 10 stycznia prowadzący czynności podjął bezskuteczną próbę doręczenia wezwania w miejscu pobytu Stefana W. W dniu 12 stycznia 2019 r. prowadzący czynności uzyskał informację od zarządcy nieruchomości, że miejsce zamieszkania pokrzywdzonego, miejsce popełnienia wykroczenia nie jest objęte monitoringiem. W dniu 14 stycznia 2019 r. pokrzywdzony Kazimierz Ł. - 14 stycznia, czyli dzień po tej tragedii - złożył do protokołu wniosek o wycofanie wniosku o ściganie sprawcy wykroczenia.
W dniu 30... I teraz to zdarzenie. Ja państwu opisałem tu zdarzenie, które miało miejsce w dniu 23 grudnia, natomiast w dniu 30 grudnia Kazimierz Ł. składa zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia z art. 124 Kodeksu wykroczeń - rozbicie szyby okiennej. Jej wartość to ponownie 400 zł. I te działania, które policjanci podejmują, są analogiczne do działań z dnia 23 grudnia. W dniu 1 stycznia Kazimierz Ł. składa zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia z art. 124, czyli chodzi o ponowną próbę rozbicia szyby okiennej - ta sama wartość strat. Tego typu zdarzenia miały miejsce trzykrotnie.
Wysoka Izbo! 20 stycznia pokrzywdzony Kazimierz Ł. stawił się w Komisariacie Policji IV w Gdańsku i oświadczył, że nie ma zastrzeżeń do pracy policji w związku z tymi wydarzeniami, które miały miejsce 23 i 30 grudnia oraz 1 stycznia.
Teraz wracam do tego nieszczęsnego dnia 13 stycznia. Bezpośrednio po zatrzymaniu Stefan W. zostaje przewieziony do Komisariatu Policji II w Gdańsku. Po stwierdzeniu jego złego samopoczucia zostaje przewieziony do wojewódzkiego szpitala w Gdańsku. Po konsultacji lekarskiej zostaje przewieziony do komisariatu miejskiego Policji w Gdańsku.
Z tych szczegółowych informacji, które tutaj mam przed sobą, wynika, że o godz. 20.05 komenda miejska Policji zawiadomiła komendanta wojewódzkiego Policji, a następnie komendanta głównego Policji pana gen. Szymczyka.
W dniu 16 stycznia, tak jak już powiedziałem, rozpoczynają się czynności kontrolne prowadzone przez policjantów Biura Kontroli Komendy Głównej Policji na terenie garnizonu trójmiejskiej Policji.
W dniu 21 stycznia zatrzymano pracownika ochrony, firmy zajmującej się ochroną finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Dariusza S. Wobec niego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Na polecenie sądu ww. został umieszczony w szpitalu. W podmiotowej sprawie prowadzone są czynności procesowe.
To jest ta osoba, Wysoka Izbo, która próbowała wprowadzić policję w błąd oraz namawiała do składania fałszywych zeznań innych pracowników ochrony.
Wysoka Izbo! Ja przedstawiłem te działania Policji bezpośrednio po tym zdarzeniu oraz niektóre z działań podejmowanych, a związanych z osobą Stefana W., przed tym zdarzeniem funkcjonariuszy z komisariatów III i IV Gdańska nie bez powodu. Jestem ostatnim, który chciałby unikać tutaj odpowiedzialności politycznej z racji faktu sprawowania nadzoru nad Policją, ale nie mam też żadnych wątpliwości co do tego, że działania, które były podejmowane przez policjantów, były działaniami profesjonalnymi wynikającymi z obecnie obowiązujących przepisów. Ale wydaje się też oczywiste, że zabrakło tutaj tego elementu dobrej wymiany informacji i dobrego kojarzenia faktów, stąd też jakby nie uciekałem od obowiązku poinformowania Wysokiej Izby, że te postępowania, które w tej chwili są prowadzone przez oficerów z Biura Kontroli Komendy Głównej Policji, mają na celu wyjaśnienie i udzielenie odpowiedzi na pytania, po pierwsze, czy nie nastąpił tutaj brak należytej staranności i należytego poprowadzenia sprawy, a po drugie, co należy uczynić, aby w przyszłości przy tego typu sytuacjach do takich zatorów komunikacyjnych albo do takiego braku odpowiedniej korelacji pomiędzy poszczególnymi komisariatami nie doszło.
Oczywiście jeżeli będą szczegółowe pytania, jestem do dyspozycji pań i panów posłów. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia