8. kadencja, 77. posiedzenie, 2. dzień (31-01-2019)

Oświadczenia.

Poseł Zbigniew Ajchler:

    Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Oświadczenie poselskie dotyczy Rady Dialogu Społecznego w Rolnictwie.

    Szanowny Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Od 2016 r. przy Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi funkcjonuje Rada Dialogu Społecznego w Rolnictwie, której głównym zadaniem jest prowadzenie dialogu społecznego w rolnictwie. Faktem jest, że obecny minister Krzysztof Ardanowski jej nie powoływał. Uczynił to jednak jego poprzednik należący do tej samej opcji rządzącej. W chwili obecnej te same procedury, zasady, jeżeli chodzi o obecnego ministra, nie przynoszą żadnych pozytywnych skutków. Minister pracuje impulsywnie, jest niedostępny, zablokował możliwości dotyczące decyzji innych urzędników tegoż ministerstwa. Postawił tylko na dwie organizacje: izby rolnicze i ˝Solidarność˝, i to jeszcze nie w całości.

    Pierwsze wypowiedzi pana ministra uśpiły organizacje wchodzące w skład rady dialogu.

    Z biegiem czasu zauważyły, że pan minister jest bezwzględny i większość proponowanych przez niego decyzji jest polityczna, żeby nie powiedzieć - partyjna. Wiele środowisk czuje się oszukanych, dlatego pojawiły się protesty. Dziwi mnie, że pan minister nie wykorzystuje rady do prowadzenia dialogu pomiędzy rolnikami a ministerstwem rolnictwa, skoro jest to Rada Dialogu Społecznego i powinna być amortyzatorem społecznym. Zadaniem Rady Dialogu Społecznego jest doradzanie ministrowi, opiniowanie, pilnowanie interesów rolników oraz przetwórców. Panie ministrze rolnictwa, dlaczego lekceważy pan Radę Dialogu Społecznego przez siebie powołaną albo przez pana poprzednika w sytuacji tak trudnych wzajemnych relacji, jakie obecnie występują pomiędzy rolnikami a ministerstwem? Rada powinna być pomostem pomiędzy rolnikami, wszystkimi podmiotami, które zajmują się produkcją rolną, a ministrem, jeśli chodzi o wymianę doświadczeń, stanowisk dotyczących rozwiązania bardzo ważnych kwestii, do czego została powołana. Czyżby miała być fasadą lub parawanem dla niezałatwionych spraw w polskim rolnictwie? Mam na myśli równość podmiotów rolniczych w produkcji rolnej, definicję rolnika, znaczenie gospodarstw wielorodzinnych dla produkcji rolniczej, w tym uznanie rolniczych spółdzielni produkcyjnych za gospodarstwa wielorodzinne, a także sprawę obrotu pomiędzy podmiotami rolniczymi i ich własność, jaką jest ziemia. Ustawa o ustroju rolnym, jak i o obrocie różnymi nieruchomościami, w tym rolnymi, posiada wiele wad, które są hamulcem dla rozwoju polskiego rolnictwa, co widać na tle rolnictwa europejskiego.

    Zgodnie z Konstytucją RP podstawą polskiego rolnictwa jest gospodarstwo rodzinne. Obecnie mamy ponad 95% gospodarstw rolników indywidualnych. Jakie zagrożenie, jeśli chodzi o dostęp do środków finansowych, np. na modernizację gospodarstw, stanowią inne formy gospodarowania gospodarstw rolnych? Żadne zagrożenie. Jeśli tak, czyż nie jest decyzją kuriozalną, szkodliwą gospodarczo, odcięcie tych gospodarstw od równego traktowania?

    Minister rolnictwa wypowiada się w samych superlatywach oraz w sposób pochwalny, opiniując spółdzielczość rolniczą w Polsce. Już wie, że ma ona lepszą, wyższą formę gospodarowania, efektywniejszą i mającą powszechne zastosowanie w rolnictwie europejskim. Niedopuszczalne jest zatem, aby minister nie pojawiał się na spotkaniach z powołaną przez siebie radą dialogu i przedkładał ponad interes praworządności politykę i działania na korzyść własnej partii. Takie działania doprowadzą do jeszcze większego pogorszenia stanu polskiego rolnictwa i do kolejnych protestów.

    Szanowni Państwo! Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Muszę przyznać jednoznacznie, że ten minister, obecnie nam panujący, wydawało się, że zgoła przygotowany do pełnienia swoich obowiązków, tyle naobiecywał nam, wszystkim rolnikom, że dzisiaj staje się niewiarygodny. Wobec tego złożyłem na ten temat to moje oświadczenie poselskie. Jestem ciekaw, czy pan minister zapozna się z jego treścią, odsłucha określone, zawarte w nim tezy i odpowie na to. Bardzo prosiłbym, jeśli to jest możliwe, o odpowiedź pisemną. Jeśli nie, to trudno. Takie jest życie. Dziękuję bardzo za uwagę.


Przebieg posiedzenia