8. kadencja, 77. posiedzenie, 3. dzień (20-02-2019)
18. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (druki nr 3162 i 3211).
Poseł Borys Budka:
Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Kłamaliście rano, kłamiecie w południe i będziecie kłamać wieczorem. (Oklaski)
(Głos z sali: Ojej...)
Pan minister Zbigniew Ziobro jest jedynym ministrem w historii, za którego czasów wydłużyły się postępowania zarówno sądowe, jak i prokuratorskie. (Oklaski) Prosty przykład. Średnio postępowanie w sądzie I instancji w 2011 r. trwało 4,1 miesiąca, w 2017 r. - 5,5 miesiąca. To jest prawdziwy obraz wymiaru sprawiedliwości. (Oklaski)
(Głos z sali: Tak jest.)
Pan minister Patryk Jaki jest ostatnią osobą, która powinna tutaj zabierać głos. Dlaczego? Bo pan, zamiast dbać o polskie więziennictwo, przez ostatni rok na koszt polskich podatników zajmował się kampanią wyborczą, którą na szczęście dla warszawiaków przegrał pan z kretesem. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo.)
Ale chcę panu, panie ministrze, pokazać proste dane. Pan się chwali Służbą Więzienną? Otóż proszę zerknąć na stronę związku zawodowego pracowników Służby Więziennej: najwięcej napadów na funkcjonariuszy na służbie - 2017 r., najwięcej bójek i pobić wśród osadzonych - 2017 r.
(Poseł Arkadiusz Myrcha: Sama prawda. Sama prawda.)
Najwięcej przypadków posiadania narkotyków i dopalaczy - 2017 r.
(Głos z sali: To nieprawda.)
Najwięcej przypadków znęcania się - 2017 r. (Oklaski) Jesteście ministerstwem kłamstwa i propagandy.
(Głos z sali: Brawo!)
Za co się nie weźmiecie, to to zepsujecie. Zepsuliście ustawę o IPN-ie, zepsuliście nasze relacje z Komisją Europejską, zamiast reformy wymiaru sprawiedliwości zastosowaliście leninowską zasadę: kadry są najważniejsze. Twarzą waszych reform jest właśnie pan prokurator Piotrowicz. Ale komu dogadzacie? 25 mln zł, które powinno być przeznaczone na pomoc ofiarom przestępstw, zostało nielegalnie, co wykazał NIK, przeznaczone...
(Głos z sali: To jest kłamstwo.)
...na tajny, niejawny fundusz CBA.
(Poseł Barbara Dziuk: Proszę nie kłamać.)
Dlaczego było to zrobione? Otóż tego pan minister Ziobro do teraz nie wyjaśnił. Miliony złotych idą dla szkoły o. Rydzyka, żeby mogła kształcić i szkolić. Kogo? Polskich sędziów i prokuratorów, podczas gdy mamy Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury, która powinna to robić. Wy wolicie te środki transferować do Torunia, żeby potem mogły być wykorzystane dla celów propagandowych. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo.)
Wy rzeczywiście osiągnęliście mistrzostwo. Tak, panie ministrze, osiągnęliście mistrzostwo w zamiataniu pod dywan afer.
(Poseł Barbara Dziuk: No was nie przebijemy.)
Przecież już nie sposób zliczyć: afera KNF-u, afera GetBack, afera PCK, afera taśmowa pana Kaczyńskiego. Nawet go tutaj nie ma, żeby pana bronić.
(Głos z sali: Ja cię nie mogę.)
I tym powinna się zajmować prokuratura. (Oklaski) Ale zamiast tego stworzyliście system patologiczny. Poseł, szef co prawda malutkiej partii, ale jednak partii, ma prawo wglądu w każde akta, w każde akta sądowe, może z nimi iść na Nowogrodzką albo Nowogrodzka może do niego przyjechać. Do teraz nie wytłumaczyliście (Oklaski), co robił prokurator krajowy, spędzając kilka godzin na Nowogrodzkiej w siedzibie partii, o czym rozmawiał i z kim rozmawiał, i o jakich postępowaniach.
(Poseł Maciej Wąsik: No przecież tłumaczyli.)
Doprowadziliście do sytuacji patologicznej, kiedy prokuratorzy, zamiast stawać po stronie ofiar przestępstw, albo te przestępstwa umarzają, albo tak jak w przypadku pana Rybaka, który pląsał z wami na konwencji Solidarnej Polski, wnoszą apelację na jego korzyść. Sąd w I instancji skazuje na karę bezwzględnego pozbawienia wolności i prokurator podległy panu Ziobrze mówi: Nie, trzeba wykorzystać machinę państwową, żeby tego człowieka łagodniej potraktować.
To jest właśnie prawdziwa twarz resortu sprawiedliwości (Oklaski) i to jest prawdziwa twarz Zbigniewa Ziobry. To pana prokuratorzy umarzali sprawy, o których mówiła pani poseł Gasiuk-Pihowicz, pozwalając, by w przestrzeni publicznej szerzyła się mowa nienawiści, agresja i przemoc. Gdzie byli pana prokuratorzy, kiedy wieszano na szubienicach portrety eurodeputowanych? (Oklaski) Gdzie byliście wtedy? Wtedy nie stawaliście po stronie tych ludzi.
I wreszcie to, co pana najbardziej cechuje - osobista wendeta. Wykorzystuje pan prokuraturę do osobistej wendety na światowej sławy kardiochirurgu, bo nie umie pan zrozumieć, że wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, ale wszyscy jesteśmy równi wobec śmierci. I to jest pana największy wstyd. (Oklaski)
Obiecuję z tego miejsca: już nikt nigdy przez tego pana skrzywdzony nie będzie, i to już się stanie (Dzwonek) w październiku. Dziękuję bardzo. (Długotrwałe oklaski, poruszenie na sali)
(Głos z sali: W formie sprostowania...)
(Głos z sali: Brawo!)
(Głos z sali: Ooo...)
(Głos z sali: Padło moje nazwisko...)
Przebieg posiedzenia