8. kadencja, 77. posiedzenie, 4. dzień (21-02-2019)

45. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3202 i 3242).

Poseł Jarosław Sachajko:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu kluby Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec sprawozdania Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi odnośnie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 oraz niektórych innych ustaw, jest to druk nr 3202. Celem projektu jest zaradzenie problemowi, jakim jest utrudniony dostęp rolników do zewnętrznych źródeł finansowania, czego konsekwencją są trudności związane z realizowaniem inwestycji, spowolnienie ich przeprowadzania czy też zakłócenia płynności finansowych.

    Każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę, że inwestowanie to podstawa rozwoju każdej działalności gospodarczej. Nie inaczej jest w rolnictwie. Pieniądze są niezbędne do zakupu kwalifikowanego materiału siewnego, środków ochrony roślin, zwierząt, maszyn czy modernizacji budynków inwentarskich. Niestety, jak szacuje ministerstwo, deficyt środków finansowych potrzebnych na inwestycje na wsi wynosi dzisiaj ok. 11 mld zł. Rolnicy to wyjątkowo przedsiębiorcze osoby i doskonale zdają sobie sprawę, w co zainwestować, aby zarobić. Problem jednak tkwi w tym, że wielu rolników nie ma skąd tych pieniędzy pozyskać. Rolnicy czekają na wsparcie w realizacji zamierzonych inicjatyw, czekają na środki, które mogłyby im w tym pomóc. Ministerstwo dosyć asekuracyjnie przeznacza na załatanie deficytu środków zewnętrznych jedynie 50 mln euro, a więc jest to kropla w morzu potrzeb.

    Jednocześnie nie mam złudzeń, że cała kwota zostanie przeznaczona na pomoc dla rolników. Swoje prowizje pobiorą banki komercyjne, a także Bank Gospodarstwa Krajowego, który zaangażowany został w funkcjonowanie mechanizmu z niezrozumiałych dla mnie względów, gdyż mamy przecież Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, czyli instytucję ściśle współpracującą z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zajmującą się wdrażaniem instrumentów współfinansowanych z budżetu Unii Europejskiej oraz ze środków krajowych i która zatrudnia ponad 10 tys. osób.

    Nasuwa się pytanie: Czy nie jest to wzmocnienie banków? Wyrażam zatem obawę, iż zaplanowane w omawianym dziś projekcie rozwiązanie, mimo że zmierza we właściwych kierunku, ze względu na zbyt małą skalę, zawiłość przepisów oraz zaangażowanie zbędnych podmiotów, nie przyniesienie pożądanych rezultatów. Konieczna jest dalsza pogłębiona analiza problemu i wdrożenie komplementarnych, kompleksowych działań, które w realny sposób przyczynią się do wsparcia rozwoju polskich gospodarstw rolnych.

    Kończąc, chcę powiedzieć, iż zgodnie ze słowami pana ministra, ten projekt jest pilotażowym, nowym instrumentem finansowym polskiego rolnictwa, będę więc rekomendował posłom klubu Kukiz’15 poparcie tego projektu. Wbrew obawom mojego przedmówcy uważam, że powinniśmy sięgać po nowe instrumenty, a nie czekać na to, co nam Unia każe zrobić i z jakich instrumentów skorzystać. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia