8. kadencja, 77. posiedzenie, 4. dzień (21-02-2019)

52. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w 100. rocznicę debiutu i 50. rocznicę śmierci Kazimierza Wierzyńskiego (druki nr 3184 i 3225).

Poseł Sprawozdawca Barbara Bubula:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Komisja Kultury i Środków Przekazu zajęła się przed 2 dniami projektem poselskim i przedkłada Wysokiemu Sejmowi nieco zmieniony w stosunku do pierwotnego tekstu, ale jednak w swym zasadniczym brzmieniu tożsamy tekst uchwały upamiętniającej Kazimierza Wierzyńskiego.

    50 lat temu, w Londynie, dokładnie 13 lutego 1969 r., kilka godzin po zakończeniu pracy nad swym ostatnim tomikiem wierszy, poeta zmarł na serce. Trudno o bardziej symboliczne dopełnienie twórczej drogi tego żarliwego patrioty i gorliwego artysty, piewcy piękna i tradycji wiary chrześcijańskiej, syna Kresów i wygnańca z ojczyzny.

    Kazimierz Wierzyński zasłynął już w dwudziestoleciu międzywojennym. Jego debiut tomikiem poetyckim ˝Wiosna i wino˝ odbył się dokładnie 100 lat temu, w 1919 r. Ceniony i znany był już wtedy, zasłynął wtedy jako mistrz poezji czystej, w której jedność języka, obrazu i wewnętrznego przeżycia porównywano do mistycznego doznania. Młodzieńcze tomy Wierzyńskiego współtworzące atmosferę niepodległej ojczyzny były manifestacją żywotności, energii i entuzjazmu. Tom ˝Wolność tragiczna˝ oddawał hołd wielkości postaci Józefa Piłsudskiego. Powojenna, emigracyjna twórczość Wierzyńskiego to dojrzały hymn na cześć Bożego ładu, wejrzenie w tragizm ludzki i cierpienie narodu. Z poezji Kazimierza Wierzyńskiego pochodzą jedne z najpiękniejszych metafor miłości Polski i polszczyzny napisane w XX w. Wiersz ˝Wisła i wyspa˝ zaczyna się słowami: ˝Polska leży nad Wisłą./ Nikt nie jest samotną wyspą./ Wszyscy to wiemy. I na nic˝. I potem czytamy: ˝Czujemy palcami wilgoć. To Wisła./ Czujemy palcami szorstkość. To wyspa./ I potem świat się kończy urwiskiem˝.

    Patriotyzm zamknięty w strofach Kazimierza Wierzyńskiego ma moc, zawiera tragiczne znaki zapytania, ale nie jest sentymentalny. Do dzisiaj wielu Polakom, można powiedzieć, przechodzi dreszcz po plecach, kiedy słyszą albo czytają jeden z najlepszych, największych wierszy Kazimierza Wierzyńskiego, napisany w czasie II wojny światowej, zatytułowany ˝Zstąp, duchu mocy˝: ˝Zstąp, duchu mocy/ (...)/ Wzmóż nasze siły/ Nad bratnie mogiły,/ Nad rozpacz sierot i wdów/ (...)/ Tę wojnę wygrać musimy/ (...) tej zimy/ Albo za wiele lat,/ (...)/ Musimy bić się,/ Musimy bić się/ Do ostatniego dnia˝.

    Jego wiersze ˝Mowa i ziemia˝ oraz ˝Piąta pora roku˝ uznawane są za największe arcydzieła opisujące wartość rodzimego języka i wyjątkowe znaczenie ludzkiego losu, wpisanego w dzieje narodu. Poeta był także mistrzem opisu polskiego krajobrazu i subtelnym malarzem przyrody, a swą rolę opisał najlepiej w wierszu ˝Gospodarstwo˝: ˝Piórem cienkim jak igła/ Przyszyję wam skrzydła/ Do zbolałego życia˝.

    Kazimierz Wierzyński największe swe dokonania zawarł w blisko 20 tomach wierszy tak różnorodnych, że obdzielić można byłoby tą twórczością kilku poetów, i to wielkich poetów. Był przede wszystkim artystą słowa. Jednak od najmłodszych lat uważał za swój obowiązek uczestniczyć także czynnie w walce o wolność ojczystego kraju. Już jako uczeń dołączył do organizacji konspiracyjnej, a w czasie I wojny światowej wstąpił do Legionu Wschodniego. Po ucieczce z niewoli rosyjskiej współtworzył Polską Organizację Wojskową w Kijowie. Podczas wojny z bolszewikami był oficerem polskiej armii i korespondentem wojennym. W czasie II wojny światowej i w okresie komunistycznego zniewolenia organizował życie kulturalne na obczyźnie, odwiedzał polskich żołnierzy, a także docierał ze swymi wierszami i radiowymi felietonami za pośrednictwem Radia Wolna Europa do rodaków w kraju. Znane są jego słowa, przywołane za Stefanem Żeromskim, że ˝gdyby nawet wszyscy opuścili żołnierza polskiego, nie zdradzi go polska poezja˝. W roku 1968 opublikował pamiętny tom wierszy ˝Czarny polonez˝, w którym zawarł największe oskarżenie systemu komunistycznego i upomniał się o prawdę o zbrodni katyńskiej. Tomu ˝Czarny polonez˝ komuniści nigdy mu nie wybaczyli, bo znalazł się w nim oskarżycielski wiersz ˝Do towarzysza Wiesława˝, ale i pochwała wiecznej miłości Polski, ponad brud PRL-u, w utworze ˝Nocna Ojczyzna˝.

    Wysoki Sejmie! Kazimierz Wierzyński władał polskim słowem doskonale. Przez zafascynowanych nim badaczy poezji porównywany był do Mickiewicza. Jego wiersze, zwłaszcza najpiękniejsze powojenne utwory, wspomniana ˝Mowa i ziemia˝ oraz ˝Piąta pora roku˝, zestawiane były z artyzmem Mickiewiczowskiego ˝Pana Tadeusza˝. Bo równocześnie są przystępne w odbiorze i są doskonałe w sztuce poetyckiej. Wierzyński dotykalnie, namacalnie kochał i płodną, i skalistą polską ziemię, opadłe, butwiejące liście buków, dumne szumy dębów, ˝mchy miękkosiewne˝, jęczmienie i podbiały. Maria Dłuska, jedna z najlepszych znawczyń polskiej poezji, napisała, że Wierzyński ma wspólny z tą ziemią krwiobieg.

    Na koniec zatem zacytuję ten właśnie wiersz, ˝Mowa i ziemia˝, pierwszą jego zwrotkę: ˝Wyczesali ją z buków i brzóz,/ Potem furman karpacki ją wiózł/ A potem przyłożyli mi ją do ucha,/ I poszliśmy razem, mowa i ja,/ Szerokim gościńcem jasnego dnia/ I zdawało się - świat nas wysłucha˝. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia