8. kadencja, 77. posiedzenie, 4. dzień (21-02-2019)
55. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks spółek handlowych (druk nr 3142).
Poseł Maria Małgorzata Janyska:
Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Prezydencki projekt, który dzisiaj omawiamy w pierwszym czytaniu, jest to projekt, który dokonuje zmiany, którą dzisiaj trudno ocenić. Trudno ocenić, czy ona jest wielka, czy niewielka, ale pewnie będzie to zmiana, która części przedsiębiorców ułatwi sposób funkcjonowania w tym wąskim zakresie. Część pewnie będzie korzystała z dotychczasowej formy.
Pan prezydent uznał, jak można przeczytać w uzasadnieniu, że organizacja zgromadzenia wspólników stanowi często problem techniczny i organizacyjny. Pewnie można by polemizować, jeśli chodzi o tę częstość, o to, na jakiej podstawie wysnuto wniosek, że jest to problem techniczny i organizacyjny, bo należałoby to analizować w dokładnie odwrotnych kategoriach, pod kątem ułatwienia, ale w związku z tym, że przepis jest fakultatywny, myślę, że nie ma sensu z tym polemizować. Nie ma nakazu stosowania go, jest oczywiście dowolność.
Chciałam tylko zwrócić uwagę na część uzasadnienia, w której jest mowa o efektach, jakie przyniesie ta zmiana, ta nowelizacja. Myślę, że te efekty podane w uzasadnieniu są zdecydowanie przerysowane. Mianowicie mówi się o tym, że ta nowelizacja doprowadzi do pobudzenia przedsiębiorczości osób fizycznych i prawnych rozważających rozpoczęcie działalności gospodarczej w Polsce w formie spółki z o.o. przez usprawnienie procedur organizacyjnych i że można oczekiwać zwiększenia wpływów, w szczególności z tytułu podatków pośrednich i zmniejszenia stopy bezrobocia. Nie ma żadnych danych źródłowych, żeby można było tak bardzo daleko idące wnioski tutaj wyciągnąć.
Chciałam tylko przypomnieć przy tej okazji, że przedsiębiorcy cały czas wskazują na bardzo istotną barierę w ich działalności, jaką jest złe stanowienie prawa: bez konsultacji, bez analizy skutków regulacji dla przedsiębiorców, w pośpiechu, bardzo często bez konsultacji z Radą Dialogu Społecznego, bez dopuszczenia do takiej prawdziwej, rzetelnej debaty w Sejmie. To jest wielki problem, który stanowi dla nich barierę.
Przypomnę w tym kontekście prezydencki projekt, który był uchwalony w 2016 r., z druku nr 807. To były zmiany do istniejącej jeszcze ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Wówczas wprowadzono taki przepis. Ostrzegałam cały czas, że to będzie życzeniowy przepis, że on nie pomoże przedsiębiorcom. Niestety nie pomyliłam się. To był przepis, w którym była mowa o tym, że należy dokonywać oceny przewidywanego wpływu projektu ustawy lub rozporządzenia na działalność mikroprzedsiębiorców, małych i średnich przedsiębiorców i że ma to stanowić odrębną część uzasadnienia. Panie ministrze, proszę sprawdzić, ile aktów prawnych od tamtego momentu przeszło przez Sejm i ile było tych ocen w uzasadnieniach. Chodzi o to, co państwo wówczas wprowadziliście. Mówiłam, że jest to przepis życzeniowy, i on przepisem życzeniowym pozostał.
Pewnie w pracach w komisji pochylimy się jeszcze nad konfrontacją z innymi aktami prawnymi, które już będą pewnie niedługo rozpatrywane w Sejmie, które pewnie podobne rozwiązania zawierają, jak chociażby dotyczące prostej spółki akcyjnej, co do której też te formy elektronicznej komunikacji są zapisane tak, aby można było w tych aktach to rzetelnie pogodzić.
Oczywiście jesteśmy za tym, żeby pracować nad tym w komisji. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia