8. kadencja, 77. posiedzenie, 4. dzień (21-02-2019)

40. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3199 i 3241).

Poseł Marek Ruciński:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, o którym dzisiaj rozmawiamy, jest wyjątkowo istotny dla całego systemu ochrony zdrowia. Z jednej strony, ma on ujednolicić procesy kontrolne we wszystkich placówkach medycznych, z drugiej, powinien zapewnić pełną transparentność tego procesu, nie pozostawiając miejsca na różnorodną interpretację przepisów dotyczących kontroli. Ministerstwo planuje osiągnąć ten cel przede wszystkim przez utworzenie korpusu kontrolerskiego podległego bezpośrednio prezesowi Narodowego Funduszu Zdrowia. Z pewnością pomoże to w unifikacji standardów, jednak wiąże się z wątpliwościami na etapie odwoływania się od wystąpienia pokontrolnego. W obecnym stanie prawnym odwołanie było składane do organu nadrzędnego względem zlecającego kontrolę. Zmiana proponowana w projekcie zakłada natomiast całkowite pominięcie w całym procesie dyrektorów wojewódzkich oddziałów NFZ. Tym samym kontrolowany będzie mógł się odwołać wyłącznie do podmiotu, który kontrolę zlecił. To absurd.

    Kolejną kwestią budzącą wątpliwości wielu ekspertów jest zakres uprawnień kontrolerów, którzy zgodnie z zapisami projektu będą mieli prawo swobodnego poruszania się po całym terenie jednostki kontrolowanej. Tworzy to problemy natury sanitarno-epidemiologicznej. Pojawia się zatem pytanie: Czy taki zapis jest rzeczywiście potrzebny?

    Dodatkowo kontrolerzy według pierwotnych planów mieli mieć pełen dostęp do danych finansowo-księgowych, które przecież nie muszą w całości dotyczyć wykonywania budżetu przyznanego w ramach kontraktu z NFZ. W tym aspekcie jednak bardzo istotną rolę odegrały konsultacje społeczne, w wyniku których zmodyfikowano ten szkodliwy zapis.

    Chcę też zwrócić uwagę, że autorzy projektu nie określili maksymalnej częstotliwości, z jaką NFZ może kontrolować każdą placówkę.

    Moje wątpliwości budzą też szerokie kompetencje kontrolerów w zakresie oceny dokumentacji medycznej. Współczesna medycyna jest bowiem bardzo wysoko wyspecjalizowana i nawet osoba o wykształceniu medycznym, ale o innej specjalizacji niż przedstawiona do oceny, może nie posiadać odpowiedniej wiedzy potrzebnej do sformułowania prawidłowych wniosków.

    Na koniec chcę powiedzieć, że z satysfakcją z kolei przyjąłem przepisy o możliwości korzystania w całym procesie kontroli ze środków komunikacji elektronicznej. Wymiana informacji pomiędzy jednostką kontrolowaną a organem kontrolującym będzie bowiem przebiegała sprawniej, co pozwoli także szybciej wprowadzić zalecane zmiany.

    Elektronizacja przewidziana jest również w ramach szpitalnych oddziałów ratunkowych, w których ma być wprowadzony system TOPSOR. Z pewnością jest to potrzebne rozwiązanie, bowiem jak wynika z przeprowadzonych dotąd kontroli, wiele szpitalnych oddziałów ratunkowych nie stosuje wstępnej segregacji medycznej pacjentów. Triaż powinien być dobrym sposobem na skrócenie kolejek na SOR-ach.

    Szanowni Państwo! Nowoczesna popiera wprowadzenie transparentności i równych standardów w zakresie kontroli dla wszystkich podmiotów. Niemniej w ustawie, choć długo wczoraj rozmawialiśmy na ten temat na posiedzeniu Komisji Zdrowia, wciąż jest kilka aspektów, które budzą nasze wątpliwości.

    Nowoczesna, rozpatrując ten projekt, wstrzyma się od głosu. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia