8. kadencja, 77. posiedzenie, 5. dzień (22-02-2019)

62. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (druk nr 2417).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik:

    Szanowny Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Bardzo dziękuję za te kilka ważnych pytań. Postaram się odpowiedzieć i przedstawić także stanowisko rządu w tej sprawie.

    Rząd ma w tej sprawie negatywne stanowisko. Takie jest stanowisko Rady Ministrów i wynika to z bardzo konkretnych powodów. Na początku chcę powiedzieć, że gdyby rzeczywiście udział organizacji tego typu w postępowaniach, sprawach o wykroczenia był zasadny, to już w latach 70., kiedy powstawały przepisy dotyczące spraw o wykroczenie - a ustawa o postępowaniu w sprawach o wykroczenia powstała w roku 1971 - przewidywany byłby udział czynnika społecznego. Przez tych kilkadziesiąt lat stwierdzono, że nie ma takiej potrzeby, i to wynika z racjonalności ustawodawcy.

    Trzeba bowiem pamiętać o tym, że postępowanie w sprawach o wykroczenia różni się od takiego postępowania karnego, które jest uregulowane w Kodeksie postępowania karnego, gdzie rzeczywiście udział ten jest zapewniony. Te kwestie zostały uregulowane w art. 90 i art. 91 Kodeksie postępowania karnego, jak również w art. 182konstytucji. Ja zaraz odniosę się do tego przepisu, bo do tego, co państwo poruszacie w swoim uzasadnieniu, odnosi się zarówno doktryna, jak i orzecznictwo. Sąd, Trybunał Konstytucyjny wyjaśniał, w jakim zakresie ustawodawca może działać i że rzeczywiście te organizacje społeczne mogą, ale nie muszą tam być. Zaraz to wyjaśnię. Wynika to z konkretnego orzeczenia.

    W naszym przekonaniu umożliwienie udziału organizacji społecznej w postępowaniu w sprawach o wykroczenia jest sprzeczne z zasadami tego postępowania. Nie muszę wyjaśniać części z państwa, która para się tego typu rzeczami, staje po stronie obywateli, że są to postępowania dużo szybsze, krótsze, mniej skomplikowane. Waga tych spraw jest dużo niższa niż w przypadku spraw, które są rozstrzygane w postępowaniu karnym. Specyficzny jest tryb rozstrzygania tych spraw, bo przecież może być postępowanie nakazowe... Ono jest bardzo szybkie. Wiadomo, oczywiście, są tu też pewne kwestie dotyczące tego, co robić w momencie, jeżeli ktoś się nie zgadza, ale ze względu na to, że zazwyczaj te sprawy nie są skomplikowane, są one rozstrzygane w trybie postępowania nakazowego, właśnie dlatego, że waga tych spraw jest taka, a nie inna.

    Oczywiście zasadna jest też odpowiedź na pytanie pana Jerzego Jachnika. Powiedział pan takie zdanie, że w wielu miejscach protokoły są fałszowane. Rozmawiałem z panem prokuratorem, który razem ze mną uczestniczy dzisiaj w tym posiedzeniu i - przynajmniej z jego doświadczenia tak wynika, ale i ja o takich przypadkach również nie słyszałem - nie sądzę, żeby takich przypadków, że protokoły są fałszowane w tego typu postępowaniach, było wiele.

    (Poseł Jerzy Jachnik: Panie ministrze, protokoły...)

    Dobrze, sprawdzimy to oczywiście. Będziemy procedowali... Sprawdzimy szczegółowo. Natomiast ja nie mam takich informacji, żeby to było jakieś nagminne, że to jest problem, który uzasadniałby wprowadzenia tego typu rozwiązania.

    Jeżeli chodzi o to, co przemawia za tym, żeby tej ustawy nie wprowadzić, to jest to kwestia racjonalizmu ustawodawcy. Charakter tego postępowania, zupełnie odrębny, zredukowany pod względem formalnym, sposób procedowania, nieznaczna szkodliwość tego typu czynów przekładają się na to, iż to postępowanie jest charakterystyczne. Chodzi tu o sprawy mniejszej wagi, drobniejszej wagi niż przestępstwa, niezbyt dolegliwe sankcje za popełnienie czynów i o postępowania, które są dużo szybsze i dużo krótsze.

    Pamięta pan poseł, pamiętacie państwo, jak tutaj, w czasie tej kadencji rozmawialiśmy na temat zaostrzania kar za przestępstwa drogowe. Niedługo będzie konferencja i przedstawimy bardzo dobre rezultaty wprowadzenia tej ustawy. Ale tam poruszyliśmy również kwestie dotyczące właśnie postępowań w sprawach o wykroczenia, przedawnienie wykroczenia. Pamiętacie państwo sprawę Froga. Osiemdziesiąt kilka zarzutów. I co? Wszystko przedawnione. Przypominam, że w Ministerstwie Sprawiedliwości wydłużyliśmy termin: z 2 lat do 3 lat. Są dwa terminy: pierwszy - 1-roczny i drugi - w tej chwili 3-letni. Z 2 lat do 3 lat wydłużyliśmy ten drugi termin - chodzi o sytuację, w której wszczęte zostało postępowanie - tak żeby właśnie nie dochodziło do przedawnienia w takich sprawach, przy takich wykroczeniach. Dlaczego ulegają one przedawnieniu? Bo np. zręczny adwokat potrafił tak prowadzić postępowanie, żeby doprowadzić do przedawnienia. Można sobie wyobrazić sytuację, że w takich sprawach, w gruncie rzeczy drobnej wagi, organizacja społeczna może być obrońcą czy też pełnomocnikiem i może stawać po każdej stronie. Zręczny adwokat może doprowadzić również do tego, że postępowanie będzie przewlekłe. Można sobie wyobrazić taką sytuację przy tak krótkich terminach? Można. Hipotetycznie jest to absolutnie możliwe.

    Oczywiście powoduje to też pewne koszty, w jakimś sensie biurokrację i w moim przekonaniu nie ma potrzeby, żeby te przepisy, które obowiązują w odniesieniu do postępowania karnego, przenosić na grunt postępowań w sprawach o wykroczenia. Wynika to również z art. 182 konstytucji. Mówi on o tym, że rzeczywiście udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości określa ustawa. To nie oznacza, że taka organizacja powinna uczestniczyć w każdym postępowaniu, także w postępowaniu w sprawach o wykroczenia. O udziale obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości decyduje ostatecznie zawsze ustawodawca. On przesądza ostatecznie o kształcie tego udziału. Mówią tak przedstawicie doktryny: Banaszak, ˝Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz˝, 2012 r., s. 806; Naleziński, ˝Prawo konstytucyjne RP˝, 2014 r., s. 410; Olechno, Grzybowski, ˝Prawo konstytucyjne˝, s. 323.

    Podobnie wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 2005 r., jak powinien być rozumiany art. 182 Konstytucji. Jest normą upoważniająco-odsyłającą oznaczającą kompetencje dla ustawodawcy zwykłego do wprowadzenia udziału czynnika obywatelskiego w wymiarze sprawiedliwości. Ale z punktu widzenia zakresu udziału czynnika społecznego w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości oznacza tylko to, że udział ten może być ograniczony do niektórych spraw. I druga część, że wyłącza to możliwość takiej regulacji, by w sprawach danej kategorii wymiar sprawiedliwości należał wyłącznie do czynnika społecznego.

    Czyli reasumując: konstytucja i te przepisy, które są w konstytucji, czy art. 3 Kodeksu postępowania karnego, czy art. 4 Prawa o ustroju sądów powszechnych nie przesądzają o tym, żeby w postępowaniu w sprawach o wykroczenia musiał być taki przedstawiciel społeczny.

    (Poseł Paweł Szramka: Ale nie zabrania.)

    Nie zabraniają, oczywiście. Ale jest jedna kwestia, na którą już dwukrotnie zwróciłem uwagę, tj. kwestia racjonalności ustawodawcy. Po co wprowadzać te organizacje do postępowań, które charakteryzują się niższym stopniem skomplikowania, są szybsze, prostsze, dotyczą spraw mniejszej wagi? Nie zrobiono tego przez kilkadziesiąt lat. W naszym przekonaniu, jeżeli chodzi o stanowisko rządu, ten przepis nie powinien być... Przepisy, które są w Kodeksie postępowania karnego, nie powinny być stosowane w sprawach dotyczących wykroczeń. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia