8. kadencja, 78. posiedzenie, 3. dzień (15-03-2019)

30. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanisław Szwed:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Poseł! Odpowiadając na pytanie dotyczące różnic w zarobkach kobiet i mężczyzn oraz działań zmierzających do poprawy, rozpocznę od tej kwestii związanej z różnicą płac. Dzisiaj sytuacja w Polsce w tym zakresie zdecydowanie się zmienia, te dane dotyczące zróżnicowania w zakresie wynagrodzeń kobiet i mężczyzn na tle innych wysoko rozwiniętych krajów są dla nas korzystne. Przytoczę dane z najnowszego raportu PwC opublikowanego w marcu tego roku. Wskaźnik luki płacowej w Polsce osiągnął poziom 5% w 2017 r., po Luksemburgu jesteśmy drugim krajem z najniższym poziomem tego wskaźnika wśród analizowanych krajów.

    Inną miarę badania tej luki prezentuje Eurostat. Także według tych wyliczeń różnica w zarobkach kobiet i mężczyzn w Polsce jest niewielka. W 2017 r. wyniosła 7,2%. W tym samym czasie średnia w Unii Europejskiej kształtowała się na poziomie 16%. Jest to jedna z najniższych wartości w Unii Europejskiej. Niższy poziom tego wskaźnika obserwowany był tylko we Włoszech, w Luksemburgu i Belgii.

    Różnice w wynagrodzeniach pomiędzy kobietami a mężczyznami wśród pracowników sektora publicznego są zazwyczaj niższe w porównaniu z sektorem prywatnym. W 2017 r. wskaźnik ten w Polsce wyniósł 2,8%, co było jedną z najniższych odnotowanych wartości. W większości krajów unijnych ten wskaźnik jest na poziomie wyższym niż 10%.

    Przeciwdziałanie luce płacowej w sytuacji, w której kobiety uzyskują niższe wynagrodzenia niż mężczyźni za podobną pracę, jest działaniem ważnym, a w warunkach polskich leżącym przede wszystkim po stronie pracodawców. W sektorze publicznym, w którym sposób ustalania wynagrodzeń jest sformalizowany, luka płacowa jest na niskim poziomie, praktycznie nie istnieje. Niestety w sektorze prywatnym sięga ona często kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu procent. W Polsce średnio jest ona na poziomie 16%.

    Jeśli chodzi o sytuację kobiet na rynku pracy, to ten raport wskazuje, że w latach 2000-2017 Polska zrobiła bardzo duży postęp w zakresie poprawy sytuacji kobiet na rynku pracy, szczególnie w tych ostatnich 3 latach. Polska w rankingu poprawiła pozycję z 19. na pozycję 8., tj. poprawa aż o 11 pozycji. Ponownie był to drugi po Luksemburgu najlepszy wynik wśród badanych. Myślę też, że warto to podkreślić. To pokazuje, że choć wskaźniki mogą napawać optymizmem, to jednak należy dalej podejmować działania zmierzające do poprawy sytuacji kobiet na rynku pracy. Myślę, że warto też pokazać, jak w tej chwili niskie bezrobocie wpływa na łatwiejsze znalezienie zatrudnienia niż jeszcze kilka lat temu.

    Odzwierciedleniem tego jest wzrost wskaźnika zatrudnienia kobiet w wieku 15-64 lata, a co najważniejsze - kobiet 25-49-letnich oraz kobiet w wieku przedemerytalnym. Ten wskaźnik zatrudnienia w III kwartale 2018 r. wyniósł ponad 77% i w porównaniu z sytuacją sprzed roku był wyższy o 2,4%. Wskaźniki zatrudnienia kobiet z dziećmi w tej grupie wiekowej są wyższe niż przeciętne wskaźniki w Unii Europejskiej. Warto też podkreślić, że sytuacja kobiet w wieku przedemerytalnym, czyli w wieku 55-59 lat, w ostatnich latach też zdecydowanie się poprawiła. W III kwartale 2018 r. to było prawie 62% i ten wskaźnik był wyższy w stosunku do wcześniejszego roku o prawie 2%.

    Myślę, że tutaj warto podkreślić, że jednymi z kluczowych działań, które podejmujemy w ministerstwie, są działania, które poprawiają nie tylko sytuację kobiet, ale też dostęp do rynku pracy. Należy tu wspomnieć przede wszystkim o programie ˝Maluch+˝. Tutaj ten trzykrotny wzrost nakładów, ze 150 mln do 450 mln zł, pozwala na większe wsparcie, jeśli chodzi o opiekę żłobkową, jak również asystentów rodziny. Te wszystkie działania w tym zakresie są podejmowane, by ułatwiać kobietom łączenie pracy z wychowywaniem dzieci. Również kwestia związana z Kodeksem pracy, czyli z urlopami rodzicielskimi, jest dobrze uregulowana i to poprawia sytuację.

    Ostatnia kwestia, bo czas mi się kończy, bardzo ważna informacja dotycząca odsetka kobiet zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych w Polsce. W 2017 r. według Eurostatu wyniósł on ponad 41% i był jednym z najwyższych wśród krajów Unii Europejskiej. Średnia dla krajów Unii Europejskiej kształtowała się na poziomie 33%. Czyli to, co często słyszymy - że w Polsce w zarządach firm jest mniejsza liczba kobiet - nie potwierdza się według danych, które posiadamy. Mamy też dane dotyczące samych zarządów dużych spółek - ponad 27% kobiet w naszym kraju, a odsetek w Europie - 21%.

    Działania, które podejmujemy, pokazują, że sytuacja zarówno w zakresie tej tendencji na rynku pracy kobiet, jak i luki płacowej zdecydowanie się poprawiła. To nas tylko cieszy. Oczywiście (Dzwonek) w tej sprawie na pewno jest jeszcze wiele do zrobienia. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia