8. kadencja, 79. posiedzenie, 1. dzień (03-04-2019)
7. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk nr 3288).
Poseł Tomasz Rzymkowski:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przypadł mi w udziale zaszczyt zaprezentowania poselskiego projektu ustawy z druku nr 3288 o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw.
Celem przedłożonego projektu ustawy jest przede wszystkim walka z problemem trawiącym każde państwo świata, jakim jest problem korupcji. Cel, jaki sobie postawiliśmy, aby zrealizować te założenia, to zwiększenie transparentności życia publicznego poprzez podwyższenie standardów życia publicznego, a tym samym zwiększenie zaufania do instytucji państwa. Jak chcemy to zrealizować? Chcemy to zrealizować poprzez zmianę w czterech ustawach już obowiązujących w polskim porządku prawnym, począwszy od Kodeksu karnego, poprzez ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora, po ustawę o partiach politycznych oraz ustawę o finansach publicznych. Jeśli chodzi o pierwszą z przywołanych ustaw, mianowicie ustawę Kodeks karny, to przestępstw związanych z korupcją, z nieuczciwością w życiu publicznym dotyczą art. 228-231. Te przepisy ścigają i sankcjonują przestępstwa związane z nieuczciwością w życiu publicznym, natomiast w naszej ocenie nie dają wystarczającej rękojmi, aby państwo było chronione przed osobami, które dopuściły się rażącego nadużycia zaufania względem niego, którym państwo dało szansę, natomiast te osoby tej szansy nie wykorzystały. Zatem proponujemy, aby osoby skazane za przestępstwa związane z korupcją, osoby, które nawet będą miały zatarty wyrok, były objęte obligatoryjnym zakazem pełnienia funkcji publicznych, były pozbawione praw publicznych związanych z kwestią wybieralności. Łączy się to również z kwestią pracowania w całym sektorze publicznym, w każdym z trzech podstawowych segmentów władzy: ustawodawczej, wykonawczej, sądowniczej, a także w organach władzy publicznej na poziomie samorządowym, czy też dotyczy osób, które pracują w sektorze prywatnym i które chcą korzystać z możliwości udziału w przetargach publicznych. Chodzi o to, aby były one pozbawione możliwości zawierania takich umów. Chcemy, aby ten zakaz był obligatoryjny i dożywotni.
Skoro w polskim porządku prawnym nie budzi wątpliwości przepis mówiący o konieczności pozbawienia osoby, która spowoduje wypadek drogowy pod wpływem alkoholu, dożywotnio prawa jazdy, skoro osoba, która popełniła przestępstwo pedofilii, ma dożywotni zakaz kontaktu z dziećmi, tak samo powinniśmy traktować osoby, które dopuściły się korupcji w życiu publicznym. Jeśli tego nie będziemy piętnować, to do takich sytuacji będzie dochodzić.
W sprawach mniejszej wagi, o mniejszym znaczeniu również przewidujemy obligatoryjnie zastosowanie tych przepisów. Natomiast w tym przypadku przewidujemy ograniczenie możliwości korzystania z praw publicznych na okres od 1 roku do lat 15.
Kończę wątek Kodeksu karnego. Proszę zrozumieć intencje projektodawców ustawy. Osoby, które dopuściły się przestępstwa korupcji, nie dają rękojmi prawowitego wykonywania funkcji w życiu publicznym. Zawiodły one państwo i nie powinny mieć możliwości, żeby zawieść je kolejny raz.
Przechodzę do kolejnej ustawy, którą chcemy zmienić za pośrednictwem przedłożonego projektu, mianowicie do ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Szanowni państwo, jako parlamentarzyści, posłowie i senatorowie, przy obecnym porządku prawnym możemy być zatrudniani również w spółkach handlowych łącznie z tymi, których właścicielami lub udziałowcami są Skarb Państwa czy jednostki samorządu terytorialnego. Sytuacja jest, powiedziałbym, podwójnie kuriozalna. Po pierwsze, jedną z podstawowych funkcji, które pełnimy jako parlamentarzyści, jest funkcja kontrolna. Kontrolujemy również sektor publiczny, czyli majątek należący do Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego, w tym również spółki handlowe, których właścicielem jest Skarb Państwa i samorząd terytorialny. Może dochodzić do kuriozalnych sytuacji - parlamentarzysta, który dokonuje kontroli, może kontrolować sam siebie, bo jest pracownikiem spółki Skarbu Państwa.
Drugim absurdem tej sytuacji jest kwestia patologii, którą można porównać do dwóch rzeczy: do trampoliny i do drzwi obrotowych. Podczas każdej kadencji Sejmu - obecna kadencja nie jest wyjątkiem - obserwujemy sytuacje, w których mandaty: poselski czy senatorski mogą być trampoliną do uzyskania bardzo lukratywnych stanowisk w zarządach spółek Skarbu Państwa. Natomiast mówiąc o drzwiach obrotowych, mam na myśli sytuacje, kiedy ktoś przychodzi do Sejmu tylko po to, aby za chwilę z niego uciec i zająć bardzo lukratywne stanowisko w spółce Skarbu Państwa, gdzie wynagrodzenia są często kilkakrotnie wyższe niż uposażenie posła czy senatora. Tej patologii chcemy się pozbyć za pośrednictwem przepisu, który zabrania zatrudniania parlamentarzystów, posłów i senatorów, w ciągu 12 miesięcy następujących po złożeniu mandatu poselskiego lub senatorskiego.
Kolejna kwestia dotyczy ustawy o partiach politycznych. Szanowni państwo, chcemy prawdziwej jawności zarówno wydatków, jak i zawieranych umów czy kwestii związanych z alimentacją partii politycznych, informacji o tym, kto je wspiera. Niedawno mieliśmy okazję usłyszeć, że jedna z nowo powstałych partii politycznych jest wspierana przez Marsjan. Bardzo chciałbym poznać imię i nazwisko kosmity, obywatela polskiego, który wspierał tę partię polityczną. Dlatego też domagamy się tego, aby jakość życia publicznego była dostosowana do norm zawartych w naszej konstytucji, aby kwestie dotyczące przepływów środków finansowych partii politycznych, łącznie z tymi partiami, które rokrocznie z tytułu subwencji dostają miliony złotych, były jawne. Chcemy jawnego rejestru wpływów na rachunki bankowe partii politycznych. Chcemy również jawnego rejestru wydatków. Domagają się tego obywatele, ponieważ to z ich podatków partie polityczne otrzymują subwencje. Oczywiście nie wszystkie, ale partie otrzymujące subwencje wzbudzają najwięcej wątpliwości wśród obywateli, bo to z ich podatków większość z państwa tutaj na sali jako członkowie partii politycznych otrzymuje środki finansowe potrzebne do waszej aktywności. Obywatel ma prawo wiedzieć, na co wydatkowany jest publiczny grosz. Dlatego chcemy, aby w Biuletynie Informacji Publicznej istniały dwa stosowne rejestry: rejestr wpłat zawierający zgodnie z dyspozycją art. 24 ustawy o partiach politycznych informacje, kto konkretnie z imienia i nazwiska wpłacił środki finansowe na rachunek bankowy partii politycznej i jakiej wysokości są to środki. Chcemy również wiedzieć, na co konkretnie partie polityczne wydatkują swoje środki finansowe, na jakie towary i usługi oraz na czyje wynagrodzenia.
Proszę państwa, czwarty, ostatni element projektu dotyczy ustawy o finansach publicznych. Nasza konstytucja w art. 4 precyzuje to o wiele dokładniej. W art. 61 zakłada ona zasadę jawności i przejrzystości finansów publicznych. Dzisiaj jeżeli obywatel chce się dowiedzieć, na co wydatkowane są środki publiczne, którymi dysponuje jednostka samorządu terytorialnego, w której mieszka, czy też konkretna instytucja publiczna, może skorzystać z zapisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dana jednostka samorządu terytorialnego może też prowadzić stosowny rejestr w Biuletynie Informacji Publicznej. Nie jest to natomiast kwestia obligatoryjna. Chcemy to zmienić. Chcemy, aby powstał centralny rejestr umów wszystkich instytucji publicznych. Chcemy, żeby w tworzeniu tego rejestru udział wzięło dwóch ministrów: minister cyfryzacji i minister finansów, którzy w drodze stosownego wspólnego rozporządzenia określą standardy jego struktury. Chcemy, aby obywatele wiedzieli, na co wydatkowane są środki publiczne - w drodze umów cywilnoprawnych, przy zachowaniu standardów dotyczących zarówno ochrony danych osobowych, jak i ochrony tajemnicy handlowej - ale żeby obywatele wiedzieli, na co wydatkowane są środki publiczne.
Proszę państwa, podsumowując, nasz projekt ustawy zakłada podstawowy cel: podwyższenie standardu życia publicznego w Polsce. Najprostszą metodą podwyższenia tego standardu jest wyeliminowanie osób nieuczciwych z życia publicznego, ale przede wszystkim jest kwestia prewencyjna, jawność życia publicznego. I ta ustawa to gwarantuje.
W naszym projekcie ustawy w art. 5 przewidujemy, że ustawa wejdzie w życie w ciągu 30 dni. Jeszcze w tej kadencji Sejmu będziemy mogli poznać efekty funkcjonowania tej ustawy.
Apeluję do wszystkich sił politycznych w polskim parlamencie, które mają na sercu dobro publiczne, aby poparły ten projekt ustawy. Panie marszałku, bardzo dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia