8. kadencja, 79. posiedzenie, 1. dzień (03-04-2019)

11. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo farmaceutyczne oraz ustawy o działalności leczniczej (druki nr 3303 i 3348).

Poseł Marek Ruciński:

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Nielegalny eksport leków jest jednym z głównych problemów, z którymi od lat zmaga się rynek farmaceutyczny w Polsce. Uważam, że procedowany dzisiaj projekt nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne oraz niektórych innych ustaw, w przypadku którego mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Poselskiego Nowoczesna, jest kluczowy dla poprawy działalności tego segmentu gospodarki. Wierzę, że rozwiązania, które znalazły się w ustawie, ograniczą skalę eksportu leków poza granicę Polski.

    Polska pod względem sprzedaży leków jest szóstym rynkiem w Europie. Dane Eurostatu pokazują, że w latach 2001-2016 eksport leków rósł w Polsce średnio o 14% rocznie. Powinien on obejmować przede wszystkim leki z tzw. nadwyżki krajowej, tymczasem według danych z Najwyższej Izby Kontroli poza granice Polski eksportowane są produkty lecznicze pochodzące z puli przeznaczonej dla polskich pacjentów. Ich wartość przekracza rocznie aż 1,5 mld zł. Dlatego jako prawodawcy jesteśmy zobowiązani wprowadzać rozwiązania, które zagwarantują Polakom dostęp do potrzebnych leków oraz ograniczą negatywne zjawiska związane z obrotem nimi.

    Dotychczas luki prawne powodowały, że wywóz leków za granicę był możliwy. Generowało to wielokrotnie większe zyski niż sprzedaż tych samych leków w kraju. Przewidziane w projekcie ustawy wysokie sankcje karne za tego rodzaju działania powinny zatrzymać ten proceder. Mam tu na myśli przede wszystkim karę pozbawienia wolności. Zmiany idą w dobrym kierunku. Potrafię wyobrazić sobie, że w przypadku wielu podmiotów działających na rynku, które w efekcie obrotu lekami osiągają wysokie zyski, kara grzywny jest po prostu mało skuteczna. Dodatkowo ze zjawiskiem tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji leków deficytowych pomogą walczyć przepisy, które wprost określają możliwość zakupu leków i produktów leczniczych przez podmioty wykonujące działalność leczniczą jedynie w celu udzielania świadczenia. Jestem przekonany, że dzięki implementacji takich rozwiązań skróceniu ulegnie lista leków zagrożonych brakiem dostępności. Jest to tym bardziej ważne, że z roku na rok na liście pojawiają się kolejne leki. Od 2016 r. ich liczba prawie się podwoiła i w styczniu br. na liście znalazło się aż 388 pozycji.

    Podsumowując, procedowany projekt wprowadza bardzo dobre rozwiązania zapobiegające powstawaniu na rynku leków niedoborów, które mogłyby stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia polskich pacjentów. Oceniamy go pozytywnie. Nowoczesna zagłosuje za przyjęciem tej nowelizacji. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia