8. kadencja, 79. posiedzenie, 1. dzień (03-04-2019)

12. punkt porządku dziennego:

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra rolnictwa i rozwoju wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego (druki nr 3264 i 3294).

Poseł Kazimierz Plocke:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Minister Ardanowski sprawuje swój urząd od 9 miesięcy. Ten czas pańskiej aktywności oceniamy negatywnie. Wynika to z następujących faktów. Po pierwsze, pan jest odpowiedzialny za obniżenie budżetu na rolnictwo na rok 2019 o 1,5 mld zł w stosunku do roku 2018, kiedy pan doskonale wiedział, że w roku 2018 Polskę nawiedziła susza na niespotykaną skalę. Zarówno pan, jak i pan premier obiecaliście rolnikom ponadstandardową pomoc: 1 tys. zł za 1 ha. Cała Polska to słyszała. Z informacji przedstawionych przez ministerstwo rolnictwa wynika, że rolnikom wypłacono 2,2 mld zł. Z kolei Ministerstwo Finansów informuje, że komisje powołane przez wojewodów oszacowały straty na 8,5 mld zł. Panie ministrze, co z pozostałymi wnioskami rolników? Czy otrzymają zapowiadaną przez rząd pomoc finansową? Jeśli nie, to trzeba rolnikom ogłosić: koniec z wypłatą.

    (Poseł Zbigniew Ajchler: Na drzewo idzie.)

    Po drugie, jest pan odpowiedzialny za niski poziom wykorzystania pieniędzy z Unii Europejskiej na realizację Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w tej perspektywie. Z informacji wynika, że absorbcja pieniędzy przez Polskę w marcu 2019 r. wyniosła 29%, natomiast w przypadku całej Unii - ponad 49%. Z czego wynika tak słaby poziom wykorzystania pieniędzy? Obawiamy się, że nie dacie rady wydać budżetu na PROW, który wynegocjował rząd PO-PSL dla Polski w 2013 r. na poziomie 13,5 mld euro. Panie ministrze, na te pieniądze czekają polscy rolnicy, te pieniądze im się po prostu należą. (Oklaski)

    Po trzecie, od wyborów w 2015 r. rząd mami rolników obietnicami bez pokrycia. Fatalnie wygląda sztandarowy projekt tego rządu w zakresie wyrównywania dopłat bezpośrednich albo podwojenia, jak kto woli, dopłat bezpośrednich. Jak pan, panie ministrze, wytłumaczy polskim rolnikom, że od roku 2021 otrzymają niższe dopłaty niż obecnie? To wynika z rachunków. Obecna polityka rządu PiS jest gwarancją, że polscy rolnicy stracą szansę na duży budżet z Brukseli dla wsi i rolnictwa.

    Po czwarte, w kwietniu br. miną 3 lata od wprowadzenia przez rząd PiS zakazu sprzedaży ziemi rolnej innym niż rolnicy.

    (Głos z sali: I bardzo dobrze.)

    Praktyka pokazała, że ta ustawa przyniosła szkody rolnikom, gospodarce narodowej i zahamowała rozwój inwestycji na obszarach wiejskich. Ceny ziemi nie spadły, przeciwnie, cały czas rosną. Obecnie cena za 1 ha ziemi rolnej w Polsce wynosi ok. 45 tys. zł. Ostrzegaliśmy rząd, że to bubel prawny, a Polsce grozi postępowanie w sprawie naruszenia przepisów Unii Europejskiej. Co ważne, nie zahamowano także sprzedaży ziemi cudzoziemcom.

    Panie ministrze, czy pan to wszystko jeszcze ogarnia? Bo my mamy wrażenie, że pan w tym wszystkim się pogubił. Teraz na dodatek przyniósł pan do Sejmu jeszcze gorsze przepisy ustawy o ziemi. Będziemy o tym debatować.

    I wreszcie po piąte, pan minister Ardanowski jest spadkobiercą i kontynuatorem złej polityki kadrowej. W roku 2015 zawłaszczono 28 tys. stanowisk w agencjach, instytucjach i spółkach.

    (Poseł Anna Paluch: Kto to mówi?)

    O ten kapitał ludzki rząd należycie dba, zwłaszcza w odniesieniu do stanowisk kierowniczych obsadzonych przez działaczy PiS.

    (Poseł Anna Paluch: I kto to mówi?)

    Z oburzeniem przyjęliśmy informację, że w roku 2017 na nagrody przeznaczono 140 mln zł, zaś pan, panie ministrze, pobił ten rekord: w roku 2018 wypłacono - uwaga - 265 mln zł nagród. To nieprzyzwoite. I to wszystko dzieje się, panie ministrze, na oczach milionów rolników, w obliczu katastrofalnych skutków najgorszej suszy od dziesięcioleci, epidemii ASF, zapaści kadrowej w Inspekcji Weterynaryjnej, kryzysu marki: polska dobra żywność, kryzysowej sytuacji na rynku jabłek, upadłości stadnin koni arabskich czy zgody rządu polskiego na zawarcie porozumienia między Komisją Europejską a Ukrainą dotyczącego obecności ukraińskiego drobiu na unijnym, a tym samym na polskim, rynku.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Lista zarzutów wobec ministra Ardanowskiego jest długa. Zdaniem naszego klubu zarzuty są wystarczające, aby Wysoki Sejm przyjął nasz wniosek o wotum nieufności wobec Jana Krzysztofa Ardanowskiego, ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Dziękuję. (Oklaski)

    (Poseł Anna Paluch: Proszę sobie nie robić nadziei. Nikogo pan nie przekona.)


Przebieg posiedzenia