8. kadencja, 79. posiedzenie, 2. dzień (04-04-2019)

28. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Urszula Augustyn:

    Dziękuję bardzo.

    Ponieważ wielu spośród państwa posłów uważa, że świat rozpoczął się w 2012 r. - było kilka takich pytań - to chcę państwu przypomnieć, że rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego został zaprzysiężony w listopadzie 2007 r. Zatrzymał on wtedy budżet i zmienił go po to, żeby rozpocząć swoją działalność od 10-procentowej podwyżki dla nauczycieli w 2008 r. Zatrzymaliśmy cały budżet. Zrobiliśmy to specjalnie, żeby pokazać, jak ważny jest dla nas status nauczyciela, jak ważni są ci ludzie. (Oklaski)

    W latach 2008, 2009, 2010, 2011 i 2012 było średnio po 10% podwyżek - 5% od stycznia i 5% od września.

    (Poseł Teresa Wargocka: To nieprawda.)

    Czasem było tak, że młodsi nauczyciele dostawali więcej, a starsi, o wyższym stopniu awansu zawodowego dostawali mniej.

    (Poseł Teresa Wargocka: Średnio 5%, a za 8 lat?)

    Ale jakkolwiek to liczyć, w ciągu tych 5 lat pensje wzrosły w sumie o ok. 50%.

    Następnie w latach 2013, 2014 i 2015 wprowadzaliśmy podwyżki dla nauczycieli akademickich. Państwo doskonale o tym wiecie.

    (Poseł Rafał Grupiński: Niech pani tak nie krzyczy.)

    To były 3 lata podwyżek dla nauczycieli akademickich. Doskonale wiecie, że właśnie w 2015 r. ZNP, Forum Związków Zawodowych i nauczycielska ˝Solidarność˝ protestowały przeciwko temu na ulicach. Przypomnijcie sobie te spory zbiorowe. Państwo tego nie pamiętacie, macie wybiórczą pamięć.

    (Poseł Teresa Wargocka: Czemu nie daliście?)

    Chcę powiedzieć jeszcze jedną rzecz. W 2016 r. można było wypłacić nauczycielom przynajmniej 10% podwyżki. W 2017 r. też można było to zrobić. Przypomnę, że 2008 r. i 2009 r. to były lata największego kryzysu, a lata 2015, 2016 i 2017 były latami koniunktury. (Dzwonek) Więc gdzie są podwyżki? (Oklaski)


Przebieg posiedzenia