8. kadencja, 79. posiedzenie, 2. dzień (04-04-2019)

28. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Urszula Augustyn:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To prawda, powinniśmy mówić o tym, co dzieje się dzisiaj, tu i teraz. Dzisiaj nauczyciele są naprawdę zdesperowani i mówią: traktujcie nas wreszcie poważnie. Bardzo się obawiam, że niestety nie są oni traktowani poważnie.

    Pani minister Machałek rozpoczęła swoją wypowiedź od stwierdzenia ˝rzekomy kryzys˝. No nie, pani minister, to nie jest rzekomy kryzys, to jest prawdziwy kryzys, w który wpędziła nas pani minister Zalewska, i na dodatek nie chce stanąć i powiedzieć nam, a także nauczycielom prosto w twarz, dlaczego taka sytuacja ma miejsce i co z tym zrobić. To nie jest poważne traktowanie nauczycieli i nie dziwię się nauczycielom, że są zdesperowani w walce o swoje prawa. Są zdesperowani.

    Powiedziała pani w swojej wypowiedzi, że cały problem polega na tym, że dwie strony muszą chcieć się porozumieć. No i z tym się zgadzam. Tylko proszę zobaczyć: ZNP proponowało najpierw 1000 zł podwyżki. Potem powiedziało, że 30%, potem rozłożyło to jeszcze na raty.

    (Poseł Teresa Wargocka: Na to samo wyszło.)

    A jakie są negocjacje ze strony rządu? Co rząd kładzie na stole? Rząd przyniósł taką ofertę, że skróci nauczycielom okres stażowy czy awansu zawodowego. Najpierw to zepsuł, bo z 10 lat rozciągnął to do 15, a teraz mówi, że łaskawie to skróci i w związku z tym nauczyciele mają z tego tytułu korzyść. Najpierw zabraliście młodym nauczycielom dodatki, które mieli, a teraz mówicie, że im to oddacie jako 1000 zł i oni odniosą z tego tytułu korzyść. Trochę się chyba nie rozumiemy? Nauczyciele chcą być traktowani poważnie.

    Jak są traktowani poważnie, skoro dzisiaj cały dzień nikt nie ma czasu usiąść z nimi do rozmów? Jak jest taki gorący okres, to co robi dzisiaj pani Szydło, gdzie ona jest? Gdzie jest pani Zalewska? Nie ma ich. Dzisiaj rozmowy się nie toczą. Czekacie do ostatniej chwili. Obrażacie nauczycieli, w ten sposób ich obrażacie.

    Macie też jeszcze jedno słowo klucz: samorządy. Powiedziała pani: jeśli samorządy chcą i mają środki. No właśnie, cały wic polega na tym, że już nie mają. Ponad 600 mln jesteście im winni za podwyżki, które wypłacili w waszym imieniu. Dokąd można na te samorządy nakładać kolejne zobowiązania? Jak długo można? Nie, samorządy niestety nie mogą wypłacać więcej, bo nie mają, po prostu nie mają.

    (Poseł Alicja Kaczorowska: Ale wypłacają.)

    A tu jedna z pań posłanek powiedziała jeszcze, że magistraty wypłacą nauczycielom dodatki motywacyjne za strajk. To jest nadużycie pani poseł. To jest nadużycie absolutne. Proszę teraz nie pokrzykiwać.

    Odwołujecie się państwo do misji nauczyciela, do powołania nauczyciela. Bardzo ładnie, zgadzam się z tym. Tylko może ja się teraz odwołam do tej misji i powołania pierwszego nauczyciela RP: Gdzie jest pani minister Zalewska?

    Jak macie czelność nauczycielom, którym nie podnosicie pensji od 3 lat, powiedzieć dzisiaj, że ich misją jest zgodzenie się na to, co wy uważacie?

    (Poseł Teresa Wargocka: Jak może pani tak kłamać?)

    Od 3 lat nie podnosicie, pani poseł, niechże pani takich rzeczy nie opowiada. Proszę nie pokrzykiwać, bo marszałek pani nie upomni.

    (Poseł Teresa Wargocka: Od 3 lat podnosimy.)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Pani poseł, proszę nie przeszkadzać.

    Poseł Urszula Augustyn:

    Zresztą postawiła pani też taką brawurową tezę, że opozycja podjęła próbę wywołania chaosu w oświacie. Jakiego chaosu? W tym chaosie, który spowodowaliście, już większego chaosu wywołać się nie da. To opozycja strajkuje? To opozycja mówi, że ma już dość? (Oklaski)

    (Poseł Teresa Wargocka: Dokładne tak.)

    Was mamy dość, to prawda, ale to nauczyciele strajkują.

    Szczerze wypowiedział się pan premier Gowin w telewizji, publicznie, więc mogę zacytować. Powiedział: rząd nic nauczycielom nie da, bo w kolejce ustawią się następne grupy zawodowe. No tak, policjantom można było dać, bo zastrajkowali i zagrozili, a nauczyciele się nie liczą. Nie są przez was szanowani. To jest przykre i to jest wstyd.

    Pani Zalewska reprezentuje rząd, który śmieje się nauczycielom w twarz. Jakoś dziwnym trafem, lekką ręką potraficie prawie 1300 mln dać na propagandę w telewizji publicznej. Znalazło się? Znalazło się. Natomiast pani premier Szydło wyszła i powiedziała nauczycielom, że da im 650 mln, połowę z tej kwoty, na 700 tys. nauczycieli.

    Proszę państwa, to jest wstyd, to, co uprawiacie, to jest wstyd.

    (Poseł Zbigniew Ajchler: Koszmar.)

    Proszę tutaj nie opowiadać o nie wiadomo jakim czasie, rozmawiamy o tym, co jest tu i teraz. Obrażacie nauczycieli, nie szanujecie nauczycieli, nie kładziecie żadnych konstruktywnych rozwiązań na stole, przeciągacie czas rozmów z nauczycielami i przez to lekceważenie doprowadzicie do tego, że może się wydarzyć to najgorsze, czego nikt z nas nie chce. Ja chcę z całą mocą podkreślić, że jeśli przytrafi się strajk, to będzie absolutna, 100-procentowa odpowiedzialność tego rządu...

    (Poseł Teresa Wargocka: Odpowiedzialnosć ZNP.)

    ...pani minister Zalewskiej, pani minister Szydło.

    (Poseł Alicja Kaczorowska: ZNP.)

    Nie ZNP, nie ZNP. Wasza, bo wy dzisiaj rządzicie i lekceważycie, obrażacie nauczycieli. A piękne słówka, w które ubieracie (Dzwonek) swoje wypowiedzi, niestety są nic niewarte, bo są puste. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia