8. kadencja, 80. posiedzenie, 2. dzień (12-04-2019)

12. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Bernadeta Krynicka:

    Pozwolę sobie uzupełnić to pytanie.

    Pani Minister! Diagnosta laboratoryjny należy do grupy zawodów medycznych, podobnie jak zawód lekarza, lekarza dentysty, farmaceuty czy pielęgniarki i położnej. Należy do grona zawodów zaufania publicznego. Z raportu NIK-u wynika, że 60-80% rozpoznań lekarskich opartych jest na wynikach badań laboratoryjnych. Kluczowe wydaje się być to, kto za te wyniki bierze odpowiedzialność. Nawet więcej, czy osoba autoryzująca wynik jest w stanie go poprawnie zinterpretować. Nie można tego wymagać od absolwentów kierunków przyrodniczych, którzy w trakcie studiów nie mieli do czynienia z materiałem biologicznym. Nie można także oczekiwać, że nabędą tę wiedzę podczas dwuletnich zaocznych studiów podyplomowych, na których trzy semestry mikrobiologii skondensowane są do trzech weekendowych posiedzeń.

    Ideą studiów podyplomowych miało być ich funkcjonowanie w okresie przejściowym celem uzupełnienia wykształcenia przez wieloletnich pracowników laboratoryjnych. Nikt nie przypuszczał, że ten okres przejściowy będzie trwał 18 lat. Kto jest gotów wziąć odpowiedzialność za wyniki badań autoryzowane przez absolwenta zaocznych studiów dwustopniowych, np. 3 lata dowolnej filologii plus 2 lata studiów magisterskich na kierunku biologia lub 3 lata marynistyki i 2 lata mikrobiologii? (Dzwonek) Dlaczego mamy ten stan rzeczy akceptować, jeśli jednostopniowe studia na kierunku: analityka medyczna, medycyna laboratoryjna mają opracowane standardy kształcenia zawarte w rozporządzeniu ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 2016 r.? Dziękuję.


Przebieg posiedzenia