8. kadencja, 80. posiedzenie, 2. dzień (12-04-2019)

12. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardzo dziękuję za to pytanie, ponieważ ostatnio w przestrzeni publicznej pojawia się wiele niepokojących sygnałów związanych ze zmianą sposobu kształcenia diagnostów laboratoryjnych. W związku z tym mam możliwość przekazania państwu informacji, jak wygląda aktualnie sytuacja.

    Otóż, proszę państwa, obecnie w diagnostyce laboratoryjnej mogli być zatrudniani absolwenci wydziałów analityki medycznej, a także biologii, mikrobiologii, chemii medycznej, biologii medycznej, biotechnologii medycznej, ale również farmaceuci i np. absolwenci weterynarii. Rzeczywiście chcemy to zmienić, ponieważ, jak pani poseł wspomniała, od prawidłowego procesu diagnostycznego, właściwego, o wysokiej jakości, zależy dalsze leczenie. Muszą to być osoby w sposób bardzo profesjonalny przygotowane do wykonywania swoich czynności. Mając to wszystko na uwadze, w 2017 r. minister zdrowia... A może jeszcze wrócę do tego dotychczasowego sposobu kształcenia. Tak jak pani poseł wspomniała, do tej pory absolwenci tych wydziałów, poza analityką medyczną, mogli uzyskać tytuł diagnosty laboratoryjnego, kończąc dwuletnie studia podyplomowe. W jaki sposób były one organizowane, to odrębna sprawa. Natomiast w tej chwili z pełną odpowiedzialnością muszę stwierdzić, że ten proces kształcenia jest zakończony. W tej chwili uczelnie nie kształcą, nie jest realizowane kształcenie podyplomowe w formie studiów podyplomowych, zostało ono zamknięte.

    W 2017 r. minister zdrowia powołał zespół składający się z przedstawicieli głównie z tego obszaru, czyli z diagnostyki laboratoryjnej, ale również konsultantów krajowych, którzy mieli wypracować rozwiązanie właściwe dla naszego systemu i możliwe do zastosowania w naszym systemie. Prace tego zespołu trwały dosyć długo. Niestety zdania członków zespołu były bardzo różne i nie doszedł ten zespół do żadnej konkluzji. W związku z powyższym zespół został rozwiązany i w Ministerstwie Zdrowia rozpoczęto prace nad nowelizacją tejże ustawy. W tej chwili jest przygotowywany projekt. Jeszcze jest on w trakcie wewnętrznych uzgodnień, roboczych, które obejmują m.in. te kwestie, o które panie pytacie, czyli kwestie uzyskiwania kwalifikacji diagnosty laboratoryjnego. Chcielibyśmy, żeby przede wszystkim w systemie pracowali absolwenci medycyny laboratoryjnej, bo też będziemy zmieniać nazwę, aby pracowali absolwenci medycyny laboratoryjnej. Ale, szanowni państwo, w skali kraju mamy 11 uczelni, 10 uczelni plus dwa uniwersytety, które posiadają kierunki: medycyna laboratoryjna czy diagnostyka laboratoryjna. Średnio rocznie przyjmuje się na te kierunki ok. 670 studentów, a kończy uczelnie ok. 470 absolwentów. Obecnie w kraju posiadamy 1584 zarejestrowane laboratoria i mamy świadomość, że taki proces kształcenia nie jest w stanie zagwarantować zastępowalności kadr, ale biorąc pod uwagę, że obecnie w kraju kształceni są na innych wydziałach, co może mieć zastosowanie po uzupełnieniu w trybie podyplomowym pewnych kwalifikacji, mogą być wykorzystywane te kierunki, zakładamy, że np. absolwenci mikrobiologii po ukończeniu studiów ewentualnie mogliby pracować w laboratorium czy w pracowni mikrobiologicznej i wykonywać pewne czynności. Będą ściśle zdefiniowane czynności, które będą mogli wykonywać samodzielnie, natomiast czynności z pewnego zakresu niestety nie będą mogli wykonywać, jeżeli nie ukończą np. studiów podyplomowych. Nie będą mogli oceniać, czyli pracować w systemie oceny jakości, itd. A więc absolwenci mikrobiologii, jeżeli będą chcieli uzyskać pełny tytuł diagnosty laboratoryjnego, będą musieli ukończyć specjalizację.

    Dotyczy to również absolwentów wydziałów genetycznych. Mamy pracownie genetyczne, które odgrywają bardzo ważną rolę w diagnostyce wielu chorób. Wydaje nam się, że ci absolwenci są bardziej przygotowani do pracy w laboratorium genetycznym niż absolwenci innych kierunków. W związku z tym w naszej ocenie nie możemy, nie powinniśmy im ograniczać dostępu do pracy właśnie w takich pracowniach. Oczywiście będzie zdefiniowany zakres kompetencji takiej osoby: nie będzie ona mogła wykonywać wszystkich czynności bądź też będzie mogła niektóre czynności wykonywać pod nadzorem diagnosty laboratoryjnego.

    Jest też kwestia pracowni, jeżeli chodzi o krwiodawstwo i krwiolecznictwo. Tutaj też absolwenci będą musieli uzupełnić w trybie specjalizacji swoje kwalifikacje.

    Generalnie absolwent analityki medycznej będzie pełnym diagnostą laboratoryjnym, będzie miał pełne prawo do pracy w laboratoriach, natomiast jeżeli będzie chciał pracować w pracowni genetycznej czy mikrobiologicznej, będzie musiał uzupełnić swoje kwalifikacje w trybie kształcenia podyplomowego. Mamy na celu uelastycznienie tego procesu kształcenia, szczególnie podyplomowego, ale główną troską (Dzwonek) ministra zdrowia jest to, abyśmy mogli zagwarantować wysoko wykwalifikowaną kadrę w pracowniach, w laboratoriach.


Przebieg posiedzenia