8. kadencja, 80. posiedzenie, 2. dzień (12-04-2019)
12. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Bernadeta Krynicka:
Pani Minister! Z danych uzyskanych przez Krajową Izbę Diagnostów Laboratoryjnych jasno wynika, że progi punktowe przy przyjęciu na studia na kierunkach biologia czy chemia absolutnie nie pokrywają się z tymi wymaganymi przy zdawaniu na analitykę medyczną. Co najważniejsze, przyszli studenci analityki medycznej zdają rozszerzoną maturę z biologii i chemii, a próg punktowy wynosi znacznie powyżej 50%. Żeby dostać się na biologię czy chemię, wystarczy zdać maturę z biologii, chemii lub nawet geografii na poziomie podstawowym, a często po prostu zdać, czyli osiągnąć 30%. Czy można to nadal akceptować? Czy wyobrażamy sobie podobne boczne wejście do zawodu lekarza, farmaceuty czy pielęgniarki i położnej?
Podkreślam, że studia na kierunku analityka medyczna / medycyna laboratoryjna przygotowują przyszłych absolwentów nie tylko teoretycznie, ale i praktycznie. Studenci odbywają obowiązkowe praktyki zawodowe w laboratorium medycznym, gdzie mają pierwszy kontakt z przyszłą pracą, a po studiach rozpoczynają (Dzwonek) specjalizację, która pomaga nabyć wiedzę ekspercką w wybranej dziedzinie. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia