8. kadencja, 80. posiedzenie, 3. dzień (25-04-2019)
22. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3368 i 3395).
Poseł Paweł Pudłowski:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Chciałbym zacząć od pewnej historii. Opowiem państwu, w jaki sposób Nowoczesna pracowała nad projektem ustawy, która dotyczy regulacji tego właśnie obszaru. W 2016 r. rozpoczęliśmy od badań w zakresie tego, jakie są najlepsze modele światowe, gdzie regulacja tego rynku się powiodła, gdzie, uwzględniwszy wszystkie biznesy, aspiracje interesariuszy, znaleziono środek, który wszystkich satysfakcjonował. Następnie, kiedy mieliśmy już swoją koncepcję projektu tej ustawy, zaprosiliśmy wszystkich uczestników tego rynku: i tych, którzy tworzyli aplikacje, i tych, którzy jeździli dla aplikacji, i tych, którzy byli przedstawicielami związków zawodowych taksówek i taksówkarzy, zrzeszenia taksówkarzy. Przez 3-4 miesiące rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób uregulować ten właśnie rynek. Wyszliśmy z założenia, że taka regulacja jest potrzebna, ponieważ nie można pozwalać na to, aby na jednym rynku jednych dotyczyły bardzo szczegółowe wymogi, a drugich nie dotyczyły w ogóle żadne. Widzieliśmy też dużą grupę klientów tego drugiego rynku, szczególnie osób młodych, które przywykły do korzystania z aplikacji, dla których to jest wygodne, dla których ważne jest to, iż zna się cenę już przed rozpoczęciem podróży, że nie trzeba płacić gotówką, tylko obsługuje się to wszystko kartą kredytową. Jest duża grupa odbiorców tych aplikacji. Udało nam się znaleźć rozwiązanie, które jest inne od tego, które dzisiaj omawiamy. Nasze rozwiązanie zakładało wprowadzenie lekkiej licencji dla tego właśnie obszaru aplikacji i pozostawienie w zasadzie bez zmian obszaru taksówek.
Projekt ustawy, który dzisiaj omawiamy, jest zupełnie inny. Chciałbym jednak zwrócić uwagę przede wszystkim na sposób, w jaki ten projekt ustawy do nas trafił. 2 tygodnie temu, a więc po 3,5 roku rządzenia Prawa i Sprawiedliwości, pojawia się projekt ustawy. Pierwotnie wyglądał on zupełnie inaczej. Ponieważ wspólnie z kolegą Jerzym należymy do Parlamentarnego Zespołu Małej i Średniej Przedsiębiorczości, zorganizowaliśmy spotkanie. Na to spotkanie zaprosiliśmy również przedstawicieli rządu, którzy przyszli i omówili ten wcześniejszy projekt. Po tygodniu projekt zmienił się w zasadzie całkowicie. Po raz kolejny zaprosiliśmy na posiedzenie zespołu parlamentarnego przedstawicieli ministerstwa. Po pierwotnym potwierdzeniu przybycia przedstawiciele jednak nie przybyli, czego nie wytłumaczono. Wczoraj, tak jak mówił pan minister Grabarczyk, złożono wniosek o to, żeby powołać podkomisję.
Dlaczego tak ważna jest rozmowa z tymi wszystkimi interesariuszami i z osobami, które są, działają na tym rynku? Bo to, proszę państwa, jest ich życie. Oni dzięki swojej pracy zarabiają pieniądze, które pozwalają im utrzymać rodziny. I państwo musicie zrozumieć, że na końcu tego procesu jest po prostu człowiek. Z tym człowiekiem trzeba rozmawiać. Nie da się na siłę wprowadzać pewnej regulacji, nawet jeśli byłaby nienajgorsza. Państwo odrzuciliście projekt podkomisji. Widać było, że jest duże zniechęcenie taksówkarzy, państwo w zasadzie po krótkim wysłuchaniu nie podjęliście dialogu. Dzisiaj słyszymy o tym, że są strajki na A2. Rozmowa jest naprawdę potrzebna. Nie wystarczy mieć dobre rozwiązanie. Zarządzanie zmianą polega na tym, że w zasadzie trzeba to dobrze wytłumaczyć, trzeba zrozumieć tę drugą stronę. Państwo tego nie robicie. Tego dotyczy moja krytyka pracy nad tą ustawą. Nie przyjęliście wniosku o powołanie podkomisji. Pędzimy strasznie. Przez 3,5 roku nie robiliście w zasadzie nic, bo tych konsultacji było bardzo mało, przeprowadzano je w ograniczonym stopniu, a teraz, w czasie trwania jednego posiedzenia chcemy jeszcze dzisiaj mieć spotkanie dwóch komisji i pewnie jutro głosowania. Naprawdę tego nie rozumiem. Po tak długim bezruchu nagle doszło przyspieszenia i próby zamknięcia tego tematu jak najszybciej.
Tak że jest prośba, o czym zresztą przed chwilą mówił pan Kazimierz Kotowski z PSL, o jednak uwzględnienie tego, że to są ludzie, i o to, żeby poświęcić więcej czasu na ich wysłuchanie, na wytłumaczenie, na zrozumienie ich obaw, ich lęków, ich wniosków. Ten czas jest po prostu potrzebny, żeby tworzyć dobre prawo. Bardzo państwu dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia