8. kadencja, 80. posiedzenie, 3. dzień (25-04-2019)
38. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3396, 3396-A i 3407).
Poseł Borys Budka:
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przyzwyczaili nas już wnioskodawcy z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość do tego, że prace nad przepisami dotyczącymi ustroju Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa odbywają się pod osłoną nocy. I trudno się dziwić, ponieważ ten wstyd, który państwo zapewne gdzieś odczuwacie, mówię tu o posłach prawnikach, musi być tak duży, że próbujecie nocą zasłonić tę elementarną przyzwoitość.
Otóż wbrew temu, co zostało przed chwilą powiedziane, absolutnie nie jest to wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Dlaczego? Otóż dlatego, że nawet nie znacie państwo uzasadnienia. Wbrew obowiązującemu prawu Trybunał Konstytucyjny do teraz nie ogłosił zgodnie z tym, jaka jest jego powinność, uzasadnienia. Co więcej, Trybunał Konstytucyjny w niezgodnym z prawem składzie, z udziałem sędziego wybranego na miejsce już obsadzone, usunął z porządku prawnego inny przepis, którym państwo teraz się zajmujecie.
Żeby pokrótce wyjaśnić, o co w tej sprawie chodzi: otóż od zarania dziejów było tak, że zgodnie z polską konstytucją każdy, wobec którego wydaje się jakąś decyzję administracyjną, orzeczenie sądu, może się od nich odwołać. I tak też jest w przypadku Krajowej Rady Sądownictwa. Jeżeli ktoś kandyduje na wakat sędziowski sądu rejonowego, okręgowego, apelacyjnego, wojewódzkiego sądu administracyjnego czy Sądu Najwyższego, czy też Naczelnego Sądu Administracyjnego i nie został wskazany przez KRS, zgodnie z polską konstytucją ma prawo się odwołać. Natomiast do tej pory było tak, zanim zabraliście się za Sąd Najwyższy i KRS, że wszystkie odwołania rozpatrywał Sąd Najwyższy. Wy w jednej z kolejnych nowelizacji zaproponowaliście, żeby te odwołania rozpatrywał w przypadku kandydatów do Sądu Najwyższego Naczelny Sąd Administracyjny.
I co się stało później? Kiedy Naczelny Sąd Administracyjny powziął wątpliwości co do zgodności waszych przepisów z prawem unijnym i zadał pytanie prejudycjalne, obudziliście się i wasz prokurator generalny zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepisy, które sami wcześniej wprowadziliście, a co do których on wydał opinię pozytywną. Żeby tego było mało, w tej chwili proponujecie, żeby skreślić przepisy, których absolutnie Trybunał Konstytucyjny nie uznał za niekonstytucyjne. Tylko do czego doprowadzacie?
Szanowni Państwo! Idziecie na totalne zwarcie z Trybunałem Sprawiedliwości, idziecie na totalne zwarcie z Unią Europejską. Z jednej strony zapewniacie Polaków, że jesteście ugrupowaniem proeuropejskim, demokratycznym, ceniącym wartości, na których Unia jest wybudowana, ale z drugiej strony krok po kroku wyciągacie te cegły, na których opierają się filary zjednoczonej Europy. Co więcej, te filary zostały zapisane w traktacie lizbońskim, który został podpisany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a później ratyfikowany przez Sejm z udziałem kwalifikowanej większości, w tym zdecydowanej większości waszych posłów.
Jednocześnie naruszacie polską konstytucję, ponieważ zgodnie z polską konstytucją każdy ma prawo odwołać się od decyzji czy też wyroku sądu. Wy czynicie wyłom, nie robicie tak w stosunku do wszystkich. Otóż nadal sędzia, kandydat do sądu okręgowego, rejonowego, apelacyjnego, sądu administracyjnego będzie mógł się odwołać od decyzji, która jest dla niego niekorzystna, natomiast tylko kandydatom na sędziów Sądu Najwyższego zamykacie jakąkolwiek drogę odwoławczą. Dlaczego to robicie? Nie dla jakiegoś wyroku trybunału, nie dlatego, że chcecie coś uporządkować, robicie to tylko dlatego, że próbujecie zamknąć drogę przed Trybunałem Sprawiedliwości. Wiecie doskonale, że naruszacie przepisy prawa europejskiego, wiecie doskonale, że wy z Europą nie macie nic wspólnego, to, co wprowadzacie w Polsce, to są standardy tzw. demokracji wschodnich. Z was mogliby być dumni Putin, Erdogan, Łukaszenko.
(Poseł Krzysztof Zaremba: Na razie z was są dumni.)
To są te wzorce, na których wy bazujecie, dlatego składamy wniosek o odrzucenie tego projektu ustawy jako absolutnie niezgodnego z polską konstytucją i z prawem europejskim. Bardzo proszę, żeby ten wniosek został uwzględniony. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia