8. kadencja, 80. posiedzenie, 3. dzień (25-04-2019)
36. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra edukacji narodowej Anny Zalewskiej (druki nr 3380 i 3403).
Poseł Katarzyna Lubnauer:
Panie i Panowie Posłowie! Panie Marszałku! Ja już, przepraszam, mam dosyć. Przez 8 ostatnich lat - to, co słyszałam tutaj w wykonaniu przedstawiciela PiS. Zacznijcie brać odpowiedzialność za swoje działania. Ja wiem jedno: że w historii Polski dwa razy ma być okrągły stół. Pierwszy był po 45 latach PRL-u, kolejny - po 3,5 roku rządów w edukacji minister Zalewskiej. Takie to mamy zniszczenia.
Teraz mamy godzinę dwunastą dwadzieścia. Jeżeli tyle sukcesów odniosła minister Zalewska, to dlaczego debata jest o tak późnej porze? Myślałam, że chcielibyście się pochwalić tymi wszystkimi sukcesami, a nie ukrywać, podobnie jak we Wrocławiu, minister Zalewską, tak jak na konwencji PiS-u. Słyszeliśmy minister Zalewską, kiedy kilka lat temu, w 2009 r., mówiła, że aby przeprowadzić dobrą reformę edukacji, potrzebne są dwie rzeczy: 7 lat przygotowań i pieniądze. Zwróćmy uwagę, że w tej reformie, którą przygotowała minister Zalewska, nie było ani 7 lat, ani pieniędzy, zabrakło tego i tego.
Ostrzegali eksperci, ostrzegali nauczyciele, ostrzegali wszyscy: ta reforma, ta deforma edukacji, którą przygotowała minister Zalewska, nie ma żadnych podstaw merytorycznych. Dokumenty. Dokument z roku 1999 liczył 124 strony analiz, dlaczego nowy system jest lepszy, z porównaniem systemów w różnych krajach, z analizą, dlaczego w warunkach polskich system oparty na 6, 3, 3 jest lepszy niż system 8 plus 4. Ile liczył podobny dokument minister Zalewskiej? Osiem stron. Osiem stron w momencie, w którym jeszcze powoływano się na ekspertów, którzy się od tego natychmiast odcięli.
Jakie są skutki reformy edukacji? Reforma, która została wprowadzona w środku cyklów edukacyjnych - I, IV i VII klasa. I klasa - można zrozumieć, IV - już jest problem. Okazuje się, że bardzo często dzieci, które poszły jako dzieci 6-letnie do szkoły, wobec reformy, która jest wprowadzana w IV klasie i nieprzystosowana do dzieci 6-letnich, mają kłopoty, żeby sobie poradzić. Jeszcze gorzej jest w przypadku tych dzieci, które były wtedy w VII klasie, ponieważ miały przeskok między klasą VI według starego programu i klasie VII według programu zupełnie inaczej idącego, np. biologia i geografia zamiast przyrody. W ogóle to jest kierunek odwrotny do kierunku, w którym idzie cały świat. Cały świat: kształcenie interdyscyplinarne, tutaj: kształcenie przedmiotowe, czyli powrót do XIX w. Nauczyciele ostrzegali również, że programy są złe. W tej chwili na testach ósmoklasisty, tych próbnych, wypadało 40%... Dlaczego? Bo programy są przeładowane i rzeczywiście próbujecie zrealizować 3 lata w 2 lata.
Klasy dwujęzyczne. Ja bardzo nie lubię tego określenia, ale: A nie mówiłam? Mówiliśmy, że klasy dwujęzyczne jako VII i VIII klasa szkoły podstawowej w sytuacji, w której to nie jest klasa zbiorcza dla dzieci z większego terenu, się nie sprawdzą. Wiemy, znamy rezultat. Zniszczyliście jedno, nie stworzyliście drugiego. Zamiast 550 jest 290 oddziałów, klas dwujęzycznych. To jest stracona szansa dla zdolnej językowo młodzieży, szczególnie tej uboższej, bo ona często nie ma szansy na lekcje dodatkowe finansowane przez rodziców.
Prace na dwie zmiany, czasami praca młodzieży w świetlicach, bo nie ma sal w momencie, w którym są VII i VIII klasy w szkołach, które nie były do tego przystosowane.
Dwa roczniki idące do szkół średnich. Najlepsze licea, dwudziestka najlepszych liceów według ˝Perspektyw˝. Okazuje się, że w 11 z nich nie są w stanie uruchomić podwójnej liczby oddziałów szkolnych. Po pierwsze, jest trudniej się dostać, ale również rezygnuje się z pewnych profili, bo nie ma możliwości uruchomienia tylu klas. Oznacza to marzenia zabrane bardzo wielu dzieciom, które wymarzyły sobie określony profil w określonej szkole.
Największy strajk od 1993 r. 18 dni strajku bez nauki dzieci, z zagrożeniem matur. Uzasadniony protest nauczycieli. Sukces minister Zalewskiej.
Kolejne chaotyczne decyzje. Najpierw: Nauczyciele chyba pracują za długo, trzeba im zlikwidować dwie godziny karciane, teraz: Trzeba zwiększyć pensum o 4-6 godzin. Zdecydowanie awans nauczycieli trwa zbyt krótko, z 10 lat wydłużmy to do 15, chociaż nie, właściwie 10 lat to jest bardzo dobry czas. Nie można tak od Sasa do Lasa, trzeba się na coś zdecydować.
Ocena nauczycieli. Kolejny projekt, który wprowadziliście i z którego się wycofaliście.
Nauka indywidualna dzieci z niepełnosprawnościami w szkole. Jest petycja w tej sprawie w Parlamencie Europejskim. Jest to rzeczywiście zabranie części dzieci szansy. Żal mi dzieci, które wpadną w szkołę zaprogramowaną przez minister Zalewską. Może za kilka lat nazwiemy ich straconym pokoleniem, pokoleniem straconych szans na to, żeby konkurować z dziećmi z całej Europy.
To oznacza jedno: Jesteśmy za wotum nieufności wobec minister Zalewskiej. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia