8. kadencja, 80. posiedzenie, 3. dzień (25-04-2019)

29. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe (druk nr 3398).

Poseł Dariusz Piontkowski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Państwo Ministrowie! Tak jak mówił pan minister Dworczyk, rzeczywiście jesteśmy w sytuacji ekstraordynaryjnej. W takich sytuacjach państwo musi również reagować w sposób nadzwyczajny, stąd nadzwyczajny tryb zgłoszenia ustawy. Będziemy chcieli, aby również w sposób nadzwyczajny była ona procedowana, ponieważ czasu niestety nie ma już za dużo. Dosłownie kilka dni dzieli nas od rozpoczęcia pierwszych egzaminów maturalnych, a ciągle dobiegają do nas informacje o tym, że część nauczycieli nie chce wypełnić swoich obowiązków, klasyfikować uczniów, nie chce przystąpić do przeprowadzania egzaminów, tym razem maturalnych. Nie może być sytuacji, w której słabsi, a w tym wypadku słabszymi, słabymi są uczniowie, którzy nie mają możliwości obrony przed tego typu postawami, zostali pozostawieni sami sobie.

    (Poseł Urszula Augustyn: Trzeba rozmawiać z nauczycielami. To jest bardzo proste.)

    Stąd rząd przygotował projekt ustawy, który tę kwestię rozwiązuje. My wychodzimy z założenia, że podstawowym prawem, o którym w tej chwili mamy rozmawiać, jest prawo ucznia do nauki i do ukończenia szkoły.

    (Poseł Urszula Augustyn: Prawo nauczyciela do godnego życia.)

    Dlatego też mówimy o tym, że zawód nauczyciela jest bardzo istotny, jest bardzo ważny, jest zawodem szczególnym.

    (Poseł Marek Rząsa: Dlatego z nimi nie rozmawiacie.)

    Ten szczególny zawód powinien wymagać także szczególnych zachowań ze strony tych pracowników. Zamiast tego mamy dzisiaj niestety do czynienia z sytuacją, kiedy próbuje się poprzez uniemożliwienie przeprowadzania egzaminów doprowadzić do destabilizacji sytuacji w Polsce. Blokada promocji i egzaminów ma do tego doprowadzić. Opozycja tylko tu kibicuje, te okrzyki, które dobiegają z boku, jedynie podgrzewają atmosferę. To także dzięki państwu ta atmosfera jest coraz gorętsza.

    (Poseł Urszula Augustyn: Siądźcie z nauczycielami do dyskusji.)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Pani poseł, proszę nie przeszkadzać.

    Poseł Dariusz Piontkowski:

    Dziś jednak pojawia się podstawowe pytanie, kierowane także do totalnej opozycji: Czy jesteście za tym, aby 300 tys. maturzystów mogło zdać egzamin, ukończyć szkołę średnią i kontynuować naukę?

    (Poseł Urszula Augustyn: Wszystko w waszych rękach, niestety.)

    Słuchając waszego krzyku, mam wrażenie, że dzisiaj chcecie powiedzieć maturzystom: Nie, nie chcemy, żebyście zdali maturę w tym roku. My jednak chcielibyśmy do was zaapelować, abyście razem z rządem przyjęli taki projekt ustawy, który im to umożliwi.

    (Poseł Urszula Augustyn: Niczego nie trzeba w prawie zmieniać)

    Stąd wynikają rozwiązania, zgodnie z którymi w sytuacjach szczególnych, kiedy nauczyciele nie mogą lub nie chcą przystąpić do promocji uczniów, ktoś mógłby ich zastąpić. Sam pracowałem przez ponad 20 lat w szkole i wiem, że bywały sytuacje, kiedy nauczyciele nawet w ciężkim stanie chorobowym przychodzili do szkoły, aby udzielić promocji. Nie było dotąd przepisu, który umożliwiałby zastąpienie nauczyciela wychowawcy, nauczyciela przedmiotu w trakcie udzielania promocji, wystawiania ocen czy klasyfikowania. W tym przygotowanym przez rząd projekcie ustawy znajduje się także rozwiązanie dotyczące tego typu sytuacji.

    Państwo krzyczą, mówią, że rząd jest odpowiedzialny... Rząd w tej chwili przygotowuje rozwiązania, które mają zapobiec powstaniu niedobrej dla uczniów sytuacji. Staraliśmy się rozmawiać z protestującymi, zgłaszaliśmy kolejne propozycje stopniowo coraz bardziej wychodzące naprzeciwko żądaniom stawianym przez poszczególne związki zawodowe.

    (Poseł Urszula Augustyn: Jakieś bzdury pan opowiada. To jest nieprawda.)

    Przypomnę o tym, że to rząd jeszcze pani premier Beaty Szydło, przygotował propozycję trzystopniowej podwyżki płac nauczycieli. Potem pod wpływem żądań związków zawodowych te propozycje zostały rozbudowane o dodatkowe ustępstwa i zmiany, które rząd proponował wprowadzić, a ostatnio także zwiększyliśmy propozycję podwyżki, która ma nastąpić we wrześniu tego roku. Przypomnę, że według tych propozycji łączna podwyżka, wzrost płac nauczycieli w tym roku ma wynieść 15%. To jest bardzo dużo. To oznacza, że w tym roku nauczyciel dyplomowany, zgodnie z propozycjami rządowymi, może mieć podniesioną pensję zasadniczą - jeszcze raz to wyraźnie podkreślę: zasadniczą - o prawie 500 zł. Gdy doliczy się do tego jeszcze stażowe i 1/12 trzynastki, będzie to grubo ponad 600 zł. To są naprawdę duże pieniądze.

    (Poseł Urszula Augustyn: Sam pan w to nie wierzy.)

    W związku z tym apelujemy jeszcze raz do nauczycieli, aby zechcieli przystąpić do klasyfikowania i egzaminowania uczniów. Wiemy, że w ogromnej części miast klasyfikacje już się odbyły. Są jednak takie środowiska, które mimo apeli i mimo zwracania uwagi przede wszystkim na dobro uczniów myślą przede wszystkim o dodatkowych pieniądzach, stąd wynika ten projekt ustawy. (Dzwonek)

    Aby można było szybko procedować nad tym projektem ustawy, w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wnoszę o nieprzesuwanie go do komisji i niezwłoczne rozpoczęcie drugiego czytania. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia